Mission accomplished!
Metodą prób i błędów wypracowałem, że 36mm u mnie nosi się idealnie - mimo iż z powodzeniem mógłbym nosić 39mm.
Wcześniej miałem na próbę 34mm oysterdate'a i 36mm jest dla mnie idealne. Nowszy Explorer ma dla mnie dziwne proporcje na tarczy, patrzę i wydaje mi się wszystko za bardzo rozstrzelone. Te 36-tki są już nieprodukowane i o ile nie przywrócą EX I w tym rozmiarze, będą tylko co raz bardziej "kolekcjonerskie", 39mm mogłem zamówić w Kruku (bo używki akurat w tym przypadku bym nie chciał), ale gdy podali mi realny czas oczekiwania to "śmiechłem". I tak wolę mniejsze, kompaktowe zegarki, lubię te starsze, dzyndzolące bransolety, blaszane zapięcia, a ten egzemplarz dodatkowo to przejściowa tarcza "Swiss only", produkowana tylko przez około rok, więc dodatkowy smaczek jest
Dokładnie! Długo mi zajęło dojście do tego momentu, ale było warto