Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Jeden z pierwszych "Okrętów Flagowych" Longines. Wydany w 1957 roku model ten jest moim zdaniem jednym z najlepiej wyglądających zegarków z manufaktury Longines, wraz z Conquestami z tego samego okresu.
  2. Z albumu: Pozostałe

    Jeden z pierwszych "Okrętów Flagowych" Longines Wydany w 1957 roku model ten jest moim zdaniem jednym z najlepiej wyglądających zegarków z manufaktury Longines, wraz z Conquestami z tego samego okresu.

    © MasterMind

  3. Niektóre zegarki potrafią nas czegoś nauczyć. Na przykład taka Omega Constellation vintage, uczy by w życiu czasem sobie odpuszczać... ...ustawianie daty na 22, gdy zegarek przestał chodzić drugiego i musiałbyś teraz kręcić jak maniak czterdzieści razy dookoła tarczy, albo cofać i z powrotem przez dwunastą... Brak quick-setu uczy luzu w życiu. Albo frustruje. Zależy od charakteru człowieka
  4. Akurat - jak jestem obrońcą małych-acz-męskich rozmiarów - tu 34.5mm działa trochę na niekorzyść ze względu na design. Na żywo jest optycznie mniejszy od vintage Omegi Constellation 34.5mm z prostego powodu - w Omedze jest prosta "pełna" tarcza - tu jednak dużo się dzieje, na rancie dodatkowo wklęśnięcie, bezel jest podwójny (dwa poziomy) i koperta ma krótkie uszy. Tak więc zegarek super, na żywo pięknie tarcza się mieni, ten wzór "robi robotę", aczkolwiek raczej na nadgarstki ciut mniejsze od mojego (mój ma 17.5cm) Ciekawostka - nie zdajecie sobie pewnie sprawy, ale to zegarek GMT Po lewej i prawej klasycznie, datowniki, ale dolna subtarcza ma osobną regulację, więc można nie robić z niej tylko formatu 24-godzinnego, ale po prostu ustawić inną godzinę (drugą strefę czasową!). Cacuszko, przyznaję, ale u mnie miejsca nie zagrzeje właśnie ze względu na "optyczny rozmiar". Z drugiej strony jak ktoś ma odpowiednią rękę, to ten zegarek rewelacja. Uznana marka, a tani i "wszystkomający", no i prawie już vintage, a solidność wykonania całkiem nowoczesna.
  5. A takie coś widzieli? ORIS z lat 90tych. Maluszek, 34.5mm ale bajka ta tarcza + oryginalna bransoleta ziarna ryżu. Że nie wspomnę o stanie - praktycznie NOS
  6. Nie, zasiedziały w Bydgoszczy od dłuższego czasu
  7. Ja tu tylko na moment, bo nie chcę się do niego zbytnio przyzwyczajać (a jest do czego, bo cholernie mi się podoba). Gdyby ktoś był zainteresowany, to zegarek wkrótce na bazarku.
  8. .
  9. 1863 to wersja ładniej zdobiona pod otwarty dekiel i rzeczywiście ma wewnątrz podmienione tworzywo sztuczne na metal, bo to lepiej wygląda. Paradoksalnie, w 1861 ów "plastik" ponoć jest trwalszy, ale w praktyce jest tak jak pisze przedmówca - z którejkolwiek opcji nie skorzystasz - z użytkowego punktu widzenia to bez różnicy. Oba werki równie niezawodne.
  10. U mnie dzisiaj piękne słońce było, więc "focenie" pod recenzję
  11. To już chyba ostatnia kombinacja paskowa w tym roku. Zacznę się rozglądać za jakąś bransoletą vintage 19mm do niego - może coś ciekawego uda się znaleźć.
  12. MasterMind

    LEGO

    No... polecam Wydawało mi się, że teraz to nowe LEGO to dosyć drogie robią przy małej liczbie elementów. Myliłem się połowicznie - owszem jest drogie, ale elementów jest całkiem sporo i kładą naprawdę niezły nacisk na detale.
  13. Jest spory, optycznie jak 40mm, Gdybym miał typowo dla siebie kupować, to z pewnością w wariancie ~35mm.
  14. Nomos Tangente Neomatik 39 - pierwszy kontakt z tą marką i muszę powiedzieć, że jestem pod dużym wrażeniem. Świetna jakość wykonania, bezbłędny styl - klasa zegarek. Recenzja za jakiś czas na Ch24.pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.