Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4168
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Z okazji igrzysk olimpijskich, Omega tu u mnie postawiła taki tymczasowy pawilon. Byłem w okolicy, to wszedłem. Z zewnątrz wygląda okazale, ale to zmarnowany potencjał moim zdaniem. W środku jest wystawa dot. bycia przez Omegę chronometrażystą igrzysk. Jest kilka zdjęć, kilka przyrządów do pomiaru czasu i to właściwie tyle. Są jeszcze bobsleje, do których można wsiąść i, założywszy hełm do wirtualnej rzeczywistości, posmakować jazdy na torze bobslejowym. Niby fajne, ale bob jest zamocowany na sztywno i nawet się nie przechyla, więc wrażenie jest bardzo średnie. No i wystawili za szybą cztery modele z edycji Milano Cortina 2026. I to by było na tyle. Moim zdaniem mogliby się bardziej postarać.
  2. Tak, na tyle na ile pamiętam to leżał dobrze. Ja mam dość płaski nadgarstek, więc ten zegarek dobrze do niego przylegał. Jakbyś napisał pół godziny wcześniej, to bym wszedł do do sklepu przymierzyć go ponownie (bo poprzednia przymiarka była jakiś czas temu), bo akurat byłem w okolicy.
  3. Ale ja mam niewielki nadgarstek, noszę głównie rozmiary 36-39 mm.
  4. Octo to kawał zegarka? Nieeee, leży fajnie nawetym na moim niewielkim.
  5. Mojego GSa SBGY007 na bazarku sprawdź .
  6. Lubą Tomcio, nie Lubę 🥰. No chyba że twoja żona ma na imię Luba, to wtedy tak.
  7. Tak, Neapol ma swój urok, ale jego się kocha albo nienawidzi, bo to miasto ekstremów. Ale wierz mi, są wciąż we Włoszech miejsca gdzie jest jeszcze fajmiej - tylko tam jeszcze nie ma turystów.
  8. Już podają i się nie dziwią - turysta chce, turysta dostaje.
  9. I całe szczęście że nie wiedzą. Niestety, Neapol też się zmienia - paradoksalnie przez to że staje się czystszy (choć to mocno względne stwierdzenie odnośnie tego miasta), lepiej skomunikowany i bezpieczniejszy, to traci swój specyficzny urok. Jak tam byłem miesiąc temu, to już co chwilę widziałem restauracje z menu po angielsku (czytaj: gorsze jedzenie, bo turysta zachwycony myśli że to co mu serwują to super jedzenie), coraz więcej jakichś bengalskich czy innych sklepików z mydłem i powidłem itp. Więc i flat white (i koszmar starbucksowy) tam pewnie niedługo zawita, niestety. No i espresso po 1,20 euro - tyle co w Mediolanie. Gdzie te czasy że to 90 centów było.
  10. Mamy tu wszystko, a ja permanentnie zapraszam - chętnie oprowadzę po miejscach mniej znanych. Dzisiaj zauważyłem że Omega otworzyła pop-up store na Piazza San Babila (ścisłe centrum) gdzie chyba mają ciekawe zegarki i jakieś pokazy, ale akurat było zamknięte jak przechodziłem między 13 a 14 - pewnie na lunch poszli 😁.
  11. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Jan Eugeniusz Lubomirski-Lanckoroński, tytułujący się księciem (warto w tym miejscu zaznaczyć, że tytuły szlacheckie zostały zniesione na mocy konstytycji marcowej już w 1921 roku). Postać niezbyt znana, dla mnie raczej komiczna i przerysowana w swojej bufonowatości, ale ostatnio mi wyskoczył w kilku artykułach w polskiej prasie. Powiększyłem zdjęcie z pewnego artykułu o nim, ale nie jestem w stanie odgadnąć co nosi na nadgarstku.
  12. Wg mnie wykonanie jest niezłe. Wizualnie to dosyć prosty zegarek; tarcza jest naprawdę ciekawa, szczególnie w czarnym kolorze, który jest naprawdę głęboki i ta czerń robi wrażenie. Nie jest to aż tak absolutna czerń jak w przypadku Mosera Endeavoura centre Seconds Vantablack, ale to coś porównywalnego (także na poziomie cenowym). Te cztery rubiny widoczne na tarczy czynią ten zegarek dosyć dystynktywnym, co w sumie jest jego zaletą; czyni go też bardziej codziennym. Z tych przymierzanych przeze mnie, model z czarną tarczą miał dość prosty pasek z cordovanu, a model z tarczą niebieską pasek ze skóry (można chyba sobie w cenie zamówić różne). Warto też zaznaczyć że te modele Singera mają mechanizm szybkiej wymiany pasków. Na pewno wrażenie robi mechanizm - jest ciekawy zarówno wizualnie, jak i technicznie (2 bębny i 6 dni rezerwy chodu). Dla mnie naprawdę coś nowego i oryginalnego, ale w tym przedziale cenowym mocno bym się zastanawiał czy je wybrać. Średnica 39 mm jest taka w sam raz - ani za duża, ani za mała. Sam Caballero też jest raczej płaski (bo 1969 to jest spory klocek, także wagowo). Na nadgarstku leży nieźle. Na pewno trzeba brać pod uwagę koszty serwisu i częćci zamiennych oraz czas realizacji wszelkich napraw. Cena modeli Caballero to 22 972 euro. Chronograf jest paradoksalnie tańszy (bodajże 21 tysięcy euro), bo siedzi tam mechanizm Valjoux 236. Odnośnie modeli 1969, to mówimy już o przedziale cenowym 63-69 tysięcy euro. Dostępność w Mediolanie w butiku Pisa 1940: od ręki.
  13. Dzisiaj, na prośbę kolegi z forum, byłem oglądać Singery.
  14. beniowski

    Jak wyglądamy?!

    https://youtu.be/13xEgIFKhq0?si=yDm25cf7a3tN_xBB
  15. Można i bez kamyka 😁. https://www.instagram.com/reel/DUicXLzjIIz/?igsh=a3A4bmViaGRuY2Zv
  16. beniowski

    Vratislavia

    Ja popieram prezesa. Bo jeszcze przesunia członka z ramienia na czoło i co wtedy?
  17. Polećcie mi co jeszcze Zajdla przeczytać. Ostatnio słuchałem audiobooka „Limes Inferior”.
  18. A u mnie w tv puszczają curling - sport który uprawia chyba z 20 osób na świecie i wszystkie są na igrzyskach 🤣.
  19. A pakiet Office? Pamiętam jak kupiłem sobie pakiet ‘na wieczność’ na Macbooka na płycie instalacyjnej jeszcze. A potem te luje przeszły na wersję licencyjną za bodajże 500 zł/rok. W końcu się wkurzyłem i zacząłem używać Apple’owskich odpowiedników.
  20. Ktoś już czytał/oglądał coś o tym nowym Maserati?? https://www.maserati.com/global/en/models/grancabrio/grancabrio-folgore Ja widziałem na żywo na targach (niesamochodowych) - samochód robi wrażenie jeśli chodzi o design i wnętrze. Mam tylko dwa słabe zdjęcia, niestety.
  21. Tak, dostałem, musze tylko poszukać gdzie ją wcisnąłem. Dzisiaj poszło pierwsze espresso (wciąż z tej kawy niewiadomego pochodzenia): wyszło bardzo dobre, naprawdę. Przy okazji, na zdjęciu jest w mojej ulubionej filiżance z porcelany z Limoges, której to zestaw zakupiłem za grosze kilka lat temu od pewnego starszego pana na pchlim targu w Rimini.
  22. No i pierwsza kawa z 1zpresso J zrobiona (zmielona). Od razu dodam, że wykorzystałem jakieś ziarna które dostaliśmy w prezencie w paczce na święta, więc to raczej jakaś super jakość nie była. Kawa smaczna, nie kwaśna i naprawdę lepsza od tej mielonej jakiej normalnie używam (głównie marketowa Illy lub Lavazza). No ale jak zrobię espresso to dopiero więcej powiem, bo jednak w cappuccino mleko mocno dominuje smak kawy. Myślałem, że jestem naprawdę idiotą, bo ustawienie pozilmu zero i potenm grubości mielenia na młynku zajęło mi trochę czasu, pomimo gapienia się w instrukcję i oglądania filmów na YT. Na szczęście w końcu znalazłem faceta który mi to wyjasnił tak, że załapałem. Pytanie do @GostRado - jak czyścić ten młynek? Tj. jak często go rozbierać? Raz na kilka dni, po każdym mieleniu? I czy po rozebraniu za każdym razem trzeba zerować i ustawiać grubość mielenia na nowo?
  23. Ładna rzecz, choć akurat te IWCki mi się podbają na pasku. Niech się nosi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.