Jak będą wskrzeszać nieżyjących aktorów i ich potomkowie (i studia i wszyscy zainteresowani) będą na tym zarabiać, to będzie ok. Jak będą nielegalnie tworzyć takie cuda jak ostatni klip wideo z Pittem i Cruisem studia Seedance którego właścicielem jest ByteDance to będzie be, bo kasa do właściwych osób nie popłynie. Jak zastosowanie AI w zwykłym biznesie przyjmowane jest jako coś oczywistego i dużą szansę na obniżenie kosztów działania firm przy równoczesnym zagrożeniu redukcjami personelu to słychać, że to duch czasów i tak musi być. Ale jak nagle realnie może to zjawisko dotknąć zysków medialnych korporacji to wielki rwetes. Trzeba się zdecydować - albo automatyzacja przez AI jest dobra (wszędzie) albo nie jest dobra (wszędzie). Jak AI zasysała bezprawnie miliony książek i artykułów prasowych to spoko (ktoś protestował jak Cukierberg kopiował wszystko jak leci?). Bo co tam wie literacki noblista, czy dziennikarz z nagrodą Pulitzera. Ale kiedy raz wykorzystano twarz Cruise'a to wrzask, że kradzież i afera na cały świat. Cholerni hipokryci.