A ja myślę że trochę zdrowego podejścia i dystansu do tego co się czyta by się przydało. Mój brat ma jakieś zaburzenie nt. mycia rąk: jakbyś zobaczył jak on się do tego zabiera, to pewnie byś uznał że to wariat totalny; jakieś specjalne pasty kupuje, myje ręce 5 minut, potem coś w nie wciera itp. A dla niego to normalna sprawa. Czytałem kiedyś o tym jak żona Szczęsnego dba o włosy - dla mnie to było jakieś kuriozum, ale dla niej pewnie to normalna sprawa. Piszesz o piekarniku i że trzeba nastawiać odpowiednią temperaturę? Tylko tyle? Tak zrobić normalne ciasto bez specjalnej, rzemieślniczej mąki, drożdży z ekologicznego gospodarstwa pani Basi i jajek od szczęśliwych kur z wolnego wybiegu? A teraz porównaj to z opisami mielenia kawy, ustawiania młynka, ekstrakcji, podekstrakcji, nadekstrakcji, sprawdzania twardości wody tutaj i .... nie będę dalej wymieniać.
Są u nas tacy na forum co to obklejać swoje zegarki folią chcieli co by się nie rysowały - pewnie że można i jest to sposób dbania o coś na co wydało się często spore pieniądze. Ale czy to jest normalne?
Zrób prosty test: pokaż ten teksty o robieniu kawy komuś ze znajomychktórzy robią ją w "normalny" sposób i sprawdź jego/jej reakcję - tylko żebyś się nie zdziwił.
Trochę luzu życzę!