Druga Furioza. Koszmar, nie dałem rady i wyłączyłem po godzinie. Pierwszą część nawet chętnie obejrzałem, ale druga jest absolutnie beznadziejna. Aktorzy w głównych rolach (szczególnie Damięcki i Bobrowski) i tak szarżują, że wygląda to wręcz groteskowo. Zastanawiałem się, czy w scenariuszu jest cokolwiek innego niż słowa na k. Sam scenariusz słabiutki: naparzają się, schodzą żeby robić biznesy, znowu naparzają i znowu robią biznesy. Sensu w tym żadnego nie ma. A jak zobaczyłem wątek młodej, artystycznie uzdolnionej dziewczyny, która zakochuje się w tępym gangsterze, bo w końcu uwodzi ją jego brutalność i swada z jaką ją podrywa to wysiadłem. Kicz straszny.