Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4013
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Ty jednak jesteś nienormalny 😂.
  2. beniowski

    Jak wyglądamy?!

    To jest na trzy osoby? Macie rozmach…..
  3. Chyba wrócili na Monte Napoleone, więc zakładam że tamten zamknęli. Ale pewien nie jestem. Sprawdzę.
  4. G-shock nie krzyczy ‘kosztuję kupę kasy’. Mój znajomy robi biznesy z gośćmi z Zatoki: oni tak wszystkich oceniają po wyglądzie, że fact musiał sobie kupić drogi zegarek (wybieraliśmy razem i wziął Day-Date’a, ale w platynie, żeby aż tak nie krzyczał w Europie), wypożycza Bentleya jak jest na miejscu itp. Oni tam mają naprawdę za dużo kasy i swoje lokalne standardy.
  5. Ja F1 widziałem dzisiaj. W sumie może być, ale skoro producentem jest Jerry Bruckheimer to wiedziałem że będzie dużo patosu. Follemente świetne, ja się bawiłem bardzo dobrze.
  6. Po pierwsze, tylko Code były na sprzedaż i jakiś jeden dziwny model RO - a akurat te mnie nie interesowały. A po drugie, ja skromnym nauczycielem jestem i nie stać mnie na modele tej firmy.
  7. Byłem kiedyś na czymś takim. Jakimś cudem zdobyłem zaproszenie. To był moment kiedy u mnie zamknęli salon AP na prestiżowej ulicy i tymczasowo mieli (piękny, nie można zaprzeczyć) salon na wysokim piętrze pewnego budynku. Tak dobrze go ukryli, że trzeba było się umawiać na wizytę i było się prowadzonym przez ochroniarza do owego miejsca spotkań. Przez bodajże godzinę miła pani tłumaczyła mi jakie to cuda przede mną leżały na stole i jak to Code 11.59 jest przełomowym modelem w historii zegarmistrzostwa. Było fajnie, nie przeczę, wypiłem sporo szampana, miło pogadałem, ale po pewnym czasie miałem już dość tej marketingowej papki.
  8. A może podskórnie czujesz, że by Cię i tak nie wpuścili 🤣?
  9. Różne mogą być kryteria wyboru auta 🤣.
  10. To wychodzi że taka Arrinea Hussarya to powinien być super projekt: wnętrze weźmiemy z Audi, silnik skądś tam, podobnie podwozie itd. Złożymy sobie u siebie w firmie i dumnie nazwiemy się producentem luksusowych produktów. Oczywiście spłaszczam i upraszczam mocno całą sytuację, ale jeśli producent luksusowych zegarków zamawia tarcze i mechanizmy na zewnątrz i żąda za coś takiego dziesiątek tysięcy euro to coś jednak jest nie tak jeśli chodzi o prestiż, unikatowość itd.
  11. Myślę że czar może mocno prysnąć jak okaże się że firma taka jak np. Patek robi tarcze na zewnątrz, ba mechanizmy na zewnątrz kupuje (lub raczej kupowała). Najwspanialsza marka na świecie nie robi tarcz i mechanizmów, a może i wskazówek nie - to co właściwie robi?
  12. Uczę teraz gościa który jest szefem zegarmistrzów w grupie Richemont. Dopiero co zaczął pracę, więc jeszcze takiej wiedzy nie ma żeby na wszystkie moje pytania odpowiadać, ale mówił mi ostatnio że oni też mają swoją firmę zewnętrzną która im robi tarcze. Zapytam go dokładniej w jak się zobaczymy. Ta firma to Procadrans (dawniej część Stern Group) — specjalizująca się w produkcji tarcz zegarkowych dla wielu luksusowych marek Richemonta. Jej zakład znajduje się w La Chaux‑de‑Fonds w kantonie Neuchâtel.
  13. Poczekajmy na odpowiedź autora posta. W sumie to wielu ludzi szuka spokoju na urlopie, a cmentarze to miejsca raczej spokojne i ciche 🙂.
  14. beniowski

    Jak wyglądamy?!

    Akurat to jest nasz Emil Karewicz 😁.
  15. Ja już nie mam samochodu, więc rzadko jeżdżę w tamte strony. Widzę że tu są koledzy którzy mają je rozpracowane o wiele lepiej ode mnie. Ja chętnie pomogę odnośnie Mediolanu i okolic, bo te znam najlepiej. Niezmiennie polecam muzeum Alfy Romeo w Arese. Jeśli chcesz więcej szczegółów, pisz do mnie PW.
  16. Serravalle outlets? Naprawdę? Przecież tam nic nie ma oprócz sklepów. Gdzie ty proponujesz koledze jechać znad Stelvio? Aż do Ligurii? Żeby jechać do Włoch do outletów? Naprawdę?
  17. Czyli jednak jeździsz 40 minut w jedną stronę codziennie po inny zegarek czy nie?
  18. Do muzeum Ferrari będziesz mieć kawałek znad Como i Gardy. Bliżej masz wspaniałe muzeum Alfy Romeo w Arese pod Mediolanem.
  19. A od kiedy to stalowa Daytona kosztuje 50 tysięcy euro?
  20. Co do bezpieczeństwa to się nie wypowiem, bo może tak być, że SUv jest bezpieczniejszy (ale po co wtedy testy NCAP -wszyscy by suvy kupowali i byłby spokój) . Co do aut służbowych, to pamiętajmy że to właśnie jest auto służbowe, czyli powinno służyć do celów służbowych, a nie prywatnych. Piszę z własnego doświadczenia, bo dobrze pamiętam, jak były używane w mojej byłej firmie i w firmach znajomych - czyli do wszystkiego. Pamiętam managerów wręcz żądających danego modelu z danym wyposażeniem bo ‚im się należy’. We Włoszech byłem bardzo zdziwiony że firmy dające auto służbowe przeważnie nie subsydiują paliwa do nich.
  21. Kobiety wybierają SUVy wierząc w brednie że dają im one większe poczucie bezpieczeństwa. Tylko że w Polsce nikogo nie interesuje nic poza jego własnym nosem, bo społeczeństwem jesteśmy żadnym. Sorry. Moja była szefowa dzień w dzień przychodziła wściekła do pracy, bo musiała stać w korkach i ‘inni idioci blokowali jej drogę’ . Jak jej pokazywałem że to ona też jest powodem że miasto jest zakorkowane i że po co jeździ sama wielkim (służbowym) SUVem do pracy, to fukała na mnie gniewnie. Przecież nie po to dali je służbowe auto, żeby nim nie jeździła. Na mój argument ze komunikacją miejską (która w Warszawie jest naprawdę dobra) byłaby w pracy 2 razy szybciej reagowała wściekłością. Nie żeby kraj w którym żyję był ideałem, bo Włosi kochają auta, ale np. wielu moich uczniów, managerów wyższego szczebla, dojeżdża do pracy komunikacją, bo jest szybciej i wygodniej. W Polsce auto służbowe to jest jakaś obsesja, naprawdę. Pamiętam wyścigi kto ma lepsze auto służbowe. Facet z którym latałem w zeszły weekend właśnie sprzedał swojego starego Jaguara i kupił sobie Toyotę Aygo. Na miasto mu wystarczy. A na wakacje może sobie wypożyczyć coś większego. A mówimy o gościu który jest milionerem.
  22. Ciężko znaleźć inny widok niż góry i jeziora podczas lotu, ale proszę bardzo:
  23. Ostatnio byłem na wizycie kontrolnej u lekarza i proszę o wszystko to co sobie zawsze badałem w Polsce lata temu i tutaj także, a pani doktor (mam nową, tak na oko 70+) mi mówi: proszę pana, 47 lat to jest młody wiek we Włoszech więc proszę się nie wygłupiać i poczekać z badaniami jak pan będzie starszy 😂.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.