Ja tam od lat twierdzę że nie ma na świecie lepszej roboty niż krajowe związki sportowe, nie mówiąc już o wyższej szkole jazdy, tj. FIFA, UEFA, MKOL itp. Lata temu, będąc w pracy w Kijowie, raz w hotelu w którym się zatrzymałem, pojawiły się nagle tabuny ślicznych dziewczyn w towarzystwie niezbyt atrakcyjnych facetów. Było to przed Euro 2012, gdy w Kijowie i innych miastach goszczących wszystko było jeszcze rozgrzebane (a nie powinno). No więc owe dziewczyny były prezentem od Ukraińców aby delegacja UEFA za bardzo z tego hotelu nie wychodziła na
miasto oglądać placów budowy.
Dzisiaj rozmawiałem ze znajomym zaangażowanym w organizację igrzysk Milano-Cortina 2026. Kurczę, chyba zaaplikuję do nich, za takie pieniądze warto. Na razie debatują czy się spotkać po wakacjach żeby coś ustalić. A działają od prawie dwóch lat 🤪.