Niesamowita jest twoja wiara że w takim np. BMW siedzą guru designu którzy mają szklaną kulę i widzą przyszłość do której np. takiemu maluczkiemu komuś z forum nigdy nie będzie dane mieć dostępu , więc jakakolwiek próba krytyki tego co oni wypuszczą jest niewskazana. No bo gdzie moje odczucia estetyczne, a gdzie owa magiczna wiedza tych geniuszy? Gdyby tak było, producenci produkowaliby same genialne auta, które urzekałyby swoim designem, zarówno wnętrza jak i z zewnątrz. Czy nie kojarzysz baboków które niektóre fabryki wypuszczały? Brzydkich aut czy z głupimi rozwiązaniami technicznymi? Czy nie pamiętasz iPhone’a (bodajże serii 4) projektu ‚geniusza’ designu Johny’ego Ive’a i żenującej konferencji prasowej na której Steve Jobs tłumaczył jakiemuś facetowi że nie ma dobrego odbioru sygnału, bo źle trzyma telefon. No ale przecież oni tam wiedzieli lepiej niż ten facet, co to telefonu odpowiednio trzymać nie umiał. Jak pracowałem w biznesie to byłem świadkiem jak pewnego razu firma doradcza (najlepsza na rynku) dostarczyła nam rozwiązanie (za horrendalne pieniądze) które….. nie mogło być wdrożone bo przepisy prawa tego zabraniały. A zespół ekspertów siedział nad tym pół roku i dostarczyli grubaśny folder z milionem wykresów, badań i rozwiązań.
Być może w takim BMW po prostu tną koszty do kości i stąd w ich najdroższej klasie te okropne tablety. Przykład Bentleya sprytnie opisałeś że to inna filozofia marki itp. itd. Podsumowując: może i w tym BMW mają magiczną kulę i widzą jaka jest przyszłość, a może po prostu wypuścili coś co jest brzydkie i tańsze niż ładne wpuszczenie tabletów w deskę rozdzielczą. No ale ja jestem anonimem z forum, więc moje zdanie nie ma żadnego znaczenia.