Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Mojemu znajomemu, który ma dom w Szwajcarii, po dłuższym niebycie w domu opadła szczęka, gdy zastał w skrzynce pocztowej dwie koperty: jedną z opłatą za ścięcie trawy oraz z mandatem za owej trawy nieścięcie (wg przepisów urosła za wysoka). A mianowicie, nie było go w domu kilka miesięcy i sąsiedzi zauważyli że ma zbyt wysoką trawę - zadzwonili więc na policję, a ta przyjechała, potwierdziła złamanie przepisów, wystawiła mandat oraz zamówiła firmę która …. weszła na teren posesji znajomego i trawę ścięła. Podobno owi sąsiedzi dość często dzwonią na policję gdy widzą także ruch u niego w domu gdy wraca do Szwajcarii, aby sprawdzono czy płaci podatki w tym raju (tam się chyba z automatu powinno płacić jeśli przebywa się 60 dni w tym kraju).
  2. Ja z banku pamiętam, że na zegarkach nie znał się praktycznie nikt, ale na metki ubrań zwracano uwagę - tak ma polska klasa średnia. Natomiast dość duże zdziwienie wywołał pierwszy włoski prezes, który gdy przybył do Warszawy, od razu zapytał o adres dobrego krawca, ale nie gwiazdy, u którego zamówił garnitury. Polacy managerowie się dziwili, że nie kupuje gotowych w sklepie, np. w Zegnie. Jeśli metki nie widać, to co to za luksus? No ale to było 25 lat temu, inne czasy (chyba).
  3. beniowski

    Kawa i Zegarki

    Kiedy zastanawiasz się po co kupować ekspres do kawy, skoro w kawiarni kosztuje 1,40 euro 😁. I jeszcze zaliczysz miłą rozmowę z baristą. Dzisiaj zaczynamy pracę dość wcześnie jak na Włochy.
  4. Dla mnie lepsze, choć mniejsze. Przyznam nawet że mi się bardziej podobało niż muzea Ferrari w Modenie i Maranello. Ale nie wiem czy nie lepsze było Royal Automobile Museum w .....Ammanie. Trafiłem tam przypadkowo, a okazalo się, że tam mają wszystkie superauta jakie można sobie zamarzyć (byłem tam w 2005 roku). To kolekcja zbierana przez ojca obecnego króla Jordanii (i chyba wciąż rozbudowywana) - ktoś o tym muzeum słyszał? Jak tam byłem, to strażnicy drzemali, ja z żoną byliśmy jedynymi gośćmi i nawet mogłem sobie posiedzieć w tych autach.
  5. Nie. Ale nie zgaduj dalej, ja bardzo nie lubię dzielić się takimi szczegółami na publicznym forum.
  6. Gdzieś czytałem, że jeśli wszystko zgromadzimy na jednym lotnisku, to zmasowany atak rakietowy załatwi nas na cacy - ale ja się nie znam, niech się znawcy wypowiadają. Przypomnę tylko nieśmiało, że Baranowo miało od początku być lotniskiem cywilnym, drugim Dubajem; ba, co tam Dubaj, pobijemy! Dopiero jak zaczęto zadawać pytania że to się nie spina, to nagle bracia Wildt razem z Horałą wyskoczyli jak Filip z konopii z lotniskiem dla NATO. Dobra, koniec wypowiedzi, wracam do serów.
  7. Przecież napisałem "praktycznie wszędzie" 😁.
  8. Jedzenie straszne - ok, sery mają dobre, czekoladę w sumie też. A widzisz, we Włoszech praktycznie wszędzie ładnie, nawet w turystycznych miejscach🤣, a może szczególnie tam.
  9. Ja byłem przeciwko Knicksom, bo fanatycznie Bykom kibicowałem w latach 90-tych. Ale jak byłem na meczu Knicksów w Madison Square Garden (odhaczone jedno z marzeń, choć w 2017 roku Knicksi byli słabiutcy), to oczywiście kupiłem sobie koszulkę Pata Ewinga żeby w niej dumnie zasiąść na hali. W tych finałach jestem za Bostonem (choć koszulkę Luki mam i często w niej grywam).
  10. Wg naszego wspaniałego prezydenta, Polacy się bogacą, zaraz będą samoloty kupować i dlatego trzeba dalej łąkę w Baranowie w lotnisko przekształcać - tak więc, panowie: do maszyn, do maszyn! Nie lubię Szwajcarii - zawsze jak tam jestem, mam wrażenie że jestem w jakimś geriatrycznym Disneylandzie i jednocześnie w państwie policyjnym (o cenach nie wspominam). Naturę mają piękną i jest czysto, ale np. miasta brzydkie strasznie. Np. takie St. Moritz - okropne. Tak blisko Włoch nic się nie uczą 😁.
  11. Fakt, tam w sezonie zimowym lądują prywatne jety. No ale to Szwajcaria, kraj w którycm za 6km jazdy z lotniska do St. Moritz zapłaciłem 50 franków za taksówkę. To już jest rozbój w biały dzień🤣.
  12. Wiem, pilot mnie o tym informował. Ale w życiu trzeba różnych rzeczy próbować🤣. Tydzień temu uczyłem się np. pływać wielką żaglówką z innym znajomym; z tym że na jeziorze i było bez fal. Ale i tak przy nagłych manewrach było różnie.
  13. Jak ktoś z fanów motoryzacji będzie w Mediolanie, to koniecznie musi odwiedzić muzeum Alfy w Arese (15 km od Milano) - to historyczne miejsce gdzie kiedyś produkowano Alfy. Moim zdaniem jedno z najlepszych muzeów motoryzacyjnych na świecie.
  14. Lata się niesamowicie. Ja się oczywiście na samolotach nie znam i tylko jednym takim latałem, ale zabawa jest przednia. Tym razem „pilotowałem” maszynę przez 15 minut, za pozwoleniem pilota. Zapytał mnie czy chcę wylądować (oczywiście przy jego nadzorze), ale moja żona lecąca z nami kategorycznie tego zabroniła. Kazała mi już trzymać ręce na widoku i niczego nie dotykać. Ale już umówiłem się z tym znajomym że polatamy we dwóch i wtedy coś więcej mi pozwoli zrobić. Do tego, jeśli zabiera jednego pasażera (maksymalnie wchodzi dwóch - jeden obok pilota, drugi za nim), to wtedy robi ……akrobacje. Może też się na to zapiszę 😁. A po tym jak poopowiadałem znajomym o tym lataniu, to zrobiła się kolejka chętnych - ów pilot, który i tak sam sobie lata, bierze kolejnych i ludzie mają fajną przygodę, a on twierdzi że przynajmniej nie nudzi się i nie lata sam.
  15. To jest prywatny samolot. Pisałem gdy leciałem z tym moim znajomym (to mój uczeń także) po raz pierwszy, że ich jest pięcioro braci (tj. teraz jest czterech, bo jeden się rozbił samolotem kilka lat temu) i każdy …. ma samolot. To jest bardzo zamożna rodzina, ich rodzice założyli duży bank we Włoszech i ów bank jest wciąż w rękach rodziny. Ten samolot to włoska maszyna produkcji Leonardo, model Sia Marchetti 260. Obecnie nie można go kupić na cele prywatne, jest w sprzedaży jedynie dla wojska - to popularny model na całym świecie używany przez różne armie do szkolenia pilotów. Zagrał m.in. w „Quantum of Solace” w scenie gdy James toczy walkę z pilotem boliwijskiej armii. Ten model nazywany jest „Ferrari niebios” ze względu na niezwykłą lekkość manewrów. Ten mój znajomy lata nim co tydzień rekreacyjnie, więc ja czasem sobie też z nim latam.
  16. Hobby fajne, ale samolot niestety nie mój; niemniej polatać zawsze fajnie. Żeby było zegarkowo, tym razem lotnisko Samedan w Szwajcarii (najwyżej położone lotnisko w Europie), sponsorowane przez Breitlinga. Przez rozrzedzone powietrze silnik ma mniejszą moc, stąd pas startowy jest dość długi (1700 metrów), aby odpowiednio się rozpędzić.
  17. beniowski

    Hi-Fi stereo

    Chciałem napisać: Airpodsy, ale nie wiem czy z Androidem pracują. Ja od lat używam Airpodsów (obecnie najnowszej generacji) i są niesamowite. Kiedyś żona chciała mi zrobić prezent i kupiła mi douszne słuchawki Bang&Olufsen - zapłaciła za nie dużo, a one okazały się niewygodne, a po niecałym roku lewa .... przestała działać. Jak poszedłem do B&O i chciałem coś wymienić/naprawić na gwarancji to mi pan powiedział że to jest showroom i oni takich głupot nie załatwiają i żebym to zrobił online. Wkurzyłem się na tę firmę (padł mi też głośnik na Bluetooth jaki u nich kupiłem). Także nigdy więcej B&O.
  18. Zobaczymy jak pójdzie w Dallas, ale chyba Boston w tym roku idzie na mistrza. Nazwijcie mnie dziadersem i marudą, ale ja się w dzisiejszej NBA gubię. Kiedyś u siebie grało się w jasnych strojach, goście w ciemnych. Oglądam skrót meczu z wczoraj i Boston (u siebie) gra w ciemnych, Dallas (na wyjeździe) w białych. Do tego te dziwne t-shirty pod koszulkami, te kalesono-getry itd. No i Luka rozkładający ręce w 8 akcjach na dziesięć z pretensjami do sędziów, że nie gwiżdżą fauli na nim. Nie wspominam już o tych odskokach przed rzutem, które mnie się od razu z krokami kojarzą (a na Hardena, który to zapoczątkował, to nie mogę patrzeć).
  19. Odlot - ja UN z serii Freak widziałem tylko kilka razy i jakoś mi nie podchodziły. Dawaj więcej zdjęć!
  20. U ciebie w pracy nie (chyba że z paragonem, to może😂), ale dla większości ludzi tak - tak ta marka jest postrzegana - co oczywiście jest głupotą. Willa w Portugalii? Tak słabo i za tak mało? W tak biednym kraju? No daj spokój. Btw, tak w pracy macie?
  21. Tak, chodzi o dizajn - jakoś mi nie podchodzi. Choć od razu nadmienię że miałem Regulatora (model klubowy Chronos-Art) w podobnej stylistyce. Lubiłem go, ale w końcu go sprzedałem. j
  22. Totalnie nie moja bajka; niemniej gratulacje i niech się nosi!
  23. Skoro zauważyłeś co twój kolega Hindus nosi na nadgarstku to …..chyba jednak zainteresowałeś się co nosi, prawda😄? No to może doprecyzuję: jak ludzie spytają się czy ktoś nosi Roleksa i słyszą że tak, to postrzegają tę osobę jako zamożną i raczej ostentacyjną. Co oczywiście jest głupotą, ale takie jest postrzeganie Roleksów - i nie piszcie mi, że jest inaczej😁.
  24. Ja nie wiem jak mam to napisać inaczej - poza naszym forum freaków posiadacze Rolexów są raczej postrzegani jako noszący ostentacyjne zegarki. Pisałem już wielokrotnie, że mogę chodzić (głównie w Polsce, ale nie tylko) z ALS czy GSem na nadgarstku i nikt nic nie zauważa. Z Rolexem jest inaczej. Tak jest ta marka postrzegana przez ludzi. To jest forum miłośników zegarów i zegarków, dział Roleksa. Jeśli uważasz że lepiej tu wstawiać zdjęcia np. kosiarek, to nie krępuj się. To że ja zdjęcia swoich zegarków wstawiam rzadko, nie oznacza że inni nie mogą (lub nie powinni) tego robić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.