Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4120
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Super auto, pewnie się super jeździ. Jeśli chodzi stylistykę, to nawet bym przełknął. Ale ten tablet w aucie za takie pieniądze to jest jakiś żart. On w ogóle wydaje się tak osadzony jakby był krzywo i go jakiś robotnik na bani montował.
  2. Wszystko już było, hihil novi sub sole.
  3. Zaoszczędziłby sporo kasy kupując na wtórnym (nawet z bardzo dużym przebiciem) zamiast wydawać 400k na inne zegarki. No ale co kto lubi.
  4. Ale u nas na forum (chyba) mówimy o zapisach i ew. z nich rezygnacjach, a nie o wydawaniu fury kasy zanim się dostanie to co się naprawdę chce - to jednak różnica.
  5. Sam nie wiem co o tym myśleć, ale gość chyba sam się idealnie opisał: idiota. Latami kupował coś czego nie chciał żeby dostać to co chciał, a przecież za wydaną kasę na rzeczy (których w sumie nie chciał) mógł kupić nawet kilka sztuk wymarzonego modelu który chciał. No chyba że to zmyślona historia, bo aż ciężko uwierzyć że można być tak naiwnym (i tak łatwo szafować dużymi pieniędzmi).
  6. Ja pamiętam jak do nas Coetzee na spotkania uniwersytecie przyjeżdżał - był przyjacielem naszego wykładowcy od literatury kolonialnej. To były czasy gdy był jeszcze mało znany i można sobie było z nim spokojnie pogawędzić przy kawie. Ach, stare dobre czasy.
  7. Przede wszystkim, ja na tym zdjęciu widzę przyrząd pracy jak dla Predatora, a nie zegarek.
  8. W ogóle nic mi nie chcieli pokazać, nawet zegarków z napisem "w celach wystawowych". Na drugi raz ubiorę krawat - wiadomo że klient w krawacie jest mniej awanturujący się. Nawet jak krawat plastikowy i garnitur z sieciówki. Niby lata mijają, a niewiele się zmienia w podejściu do klienta w Polsce. Albo ja taki pechowy jestem.
  9. Jak znajoma kupowała w Kruku Rolka w weekend i powiedziała mi cenę, to też właśnie o oscylatorze pomyślałem. Może trzeba sprawdzić czy Bagsik lub Gąsiorowski nie są udziałowcami Kruka?
  10. No nie wiem czy naprostuje, skoro mnie w Warszawie powiedziali że zakaz dotykania zegarków to właśnie polityka ... Rolexa, nie Kruka. Co miałem zrobić? Wyszedłem po prostu. To ja już wolę starym złomiastym rowerem u mnie podjeżdżać pod salon i oglądać na co mam ochotę.
  11. To ta sama polityka, która zabrania dotykania i oglądania zegarków przez klienta? Mnie tak potraktowano w grudniu w salonie na Placu Trzech Krzyży. Może byłem nieadekwatnie do klasy salonu ubrany, nie wiem 😂.
  12. O nazwę kiełbasy mi chodziło 😂.
  13. Ja właśnie zacząłem kurs z ludźmi z Hermèsa i m.in. mam zajęcia z gościem który odpowiada za zaopatrzenie sklepów. Oni też mają hype na niektóre produkty i podpytam jak to u nich wygląda. U mnie jest trzech dystrybutorów. Dostępność? Podobna jak w Polsce. Ale jak się wejdzie do salonu danego dystrybutora, to sprawdzają też w innych salonach w danej sieci. To trochę ułatwia poszukiwania.
  14. Ja pamiętam jak czarne karty dawano klientom z dochodem dwóch średnich krajowych. Jaki kraj, taki private banking. Tak, znam bajki jak to klient bankowości prywatnej niby dzwonił z jachtu żeby mu limit na karcie zwiększono, bo chciał zejść na ląd i kupić sobie coś za setki tysięcy euro w Monaco. Prawdziwa bankowość prywatna to jest zupełnie coś innego.
  15. Żona ostatnio kupowała biżuterię bardzo znanej marki. Ta którą jej pokazali jej się podobała, ale ona chciała nieco inną, w innym kolorze. Pani sprawdziła bazę danych, znalazła dany model (w Londynie) i powiedziała, że za tydzień będzie do odbioru u nas na miejscu. Zapytali nawet czy chce żeby jej przysłać do domu czy odbierze w salonie u nas na miejscu. Można? Można.
  16. Znajoma wczoraj kupiła. Zapisała się na Krakowskim Przedmieściu 2 lata temu - od tego momentu cisza. Wczoraj weszła do salonu na Placu Trzech Krzyży i …. model na który czekała, leżał sobie po prostu do kupienia z ulicy. Biła się chwilę z myślami, bo sprawdzaliśmy ile kosztuje ten model u mnie. W Polsce 51 400 zł, we Włoszech 11 300 euro. W końcu się zdecydowała dać zarobić kantorowi Kruka, bo nie chciała znowu długo czekać na zegarek w innym kraju. Powiedzcie, jak to jest że klient czeka na zegarek, a w obrębie jednego miasta, u tego samego dystrybutora, w salonie niedaleko jest on dostępny od ręki. To oni się w ogóle komunikują ze sobą? Nie mają bazy i salon z Krakowskiego nie widzi, że dwa kilometry dalej dany model jest dostępny i nie dzwoni do klientki czekającej już dwa lata że dany model można kupić? Ja nic z tej polityki Kruka nie rozumiem.
  17. Chodzi ci o ową nieostrość ekranu? Ja to już zauważyłem kilka lat temu w wielu serialach i mnie to bardzo irytuje.
  18. No więc zapytałem znajomych z bankowości prywatnej w Polsce i we Włoszech. Ten w Polsce dyplomatycznie stwierdził że należy zostać ich klientem żeby się przekonać. Ten z Włoch był zdziwiony i nie wiedział co ma powiedzieć. Tak więc @mario1971 i @SzefSzefow - zakładajcie konta w polskiej bankowości prywatnej i działajcie z zakupem Roleksów i testujcie możliwości 😁. Próg wejścia w Polsce to bodajże milion złotych płynnych aktywów w moim byłym banku. Z tym że wg mnie (choć moja wiedza pochodzi sprzed 2018 roku) bankowość prywatna w Polsce to kpina, czytaj: wciskanie ludziom tego samego co w segmencie nieco powyżej detalu, opakowanego w nimb ekskluzywności. We Włoszech próg wejścia to od minimum miliona do ok. 5 milionów euro. Zresztą teraz bankowość prywatna bardzo dużo traci w starciu z internetem, bo to co kiedyś było ekskluzywne (np. kupowanie akcji amerykańskich spółek), teraz można za pomocą aplikacji na komórce załatwiać. Bankowość prywatna wciąż ma wiele zalet, ale to nie ten dział żeby to tu roztrząsać. Jednak Roleksa kupić chyba za bardzo nie pomogą.
  19. beniowski

    Formuła1

    Dla mnie F1 to jeden z niewielu sportów który wygląda lepiej w telewizji niż na żywo . Po prostu na żywo widać tylko fragment wyścigu, w przeciwieństwie do innych sportów. Na żywo byłem dwa razy (bo mam właściwie pod domem) bo zawsze chciałem, ale pomimo fajnej atmosfery to jednak nie moja bajka. Do tego chore ceny biletów.
  20. Wolno mieć w Polsce tak tablicę rejestracyjną umieszczoną jak w Ferrari na zdjęciu?
  21. Książkę napisz. „Moja przygoda z UAZem” czy coś w ten deseń. Może wpływy ze sprzedaży pokryją koszty napraw złomka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.