Wczoraj w nocy skończyłem "Konsultanta" na Amazon Prime - całkiem ciekawa historia, choć twórcy nie ustrzegli się kilku wpadek. Niemniej wciąga, bo jest o czymś (choć pierwsza seria kończy się bez rozstrzygnięcia). Trochę się wstrzymywałem z oglądaniem tego serialu, bo nie lubię sposobu grania Christophera Waltza - drażni mnie bardzo jego manieryczny sposób mówienia po angielsku. Nie było jednak tak źle, w porównaniu do innych jego ról.
Przy okazji przy pomniał mi się serial "Utopia" (także Amazon Prime), który widziałem dwa lata temu. Jest to amerykańsa wersja brytyjskiego serialu z 2013 roku. Grupa ludzi zdobywa komiks, na którego kartach znajdują się przepowiednie dotyczące globalnych katastrof. Muszą je rozszyfrować zanim się spełnią. Serial dziwny, bardzo brutalny (szczególnie pierwszych kilka odcinków) mając na uwadze fabułę i knwencje jakby komiksu dla nastolatków, ale mnie wciągnął. Wersja amerykańska dostała o wiele gorsze oceny niż brytyjski pierwowzór (którego nie widziałem).