Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4120
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. To co napisałem, to jest opinia, a opinia jest wyrazem czyichś poglądów/myśli. Na tyle na ile posługuję się językiem polskim, to wg mnie jest to jasne. Natomiast nigdzie nie napisałem tego co ty sugerujesz, czyli że nie było Dayton na paskach (cytując ciebie: “Daytona była przez samego Rolexa wypuszczana na skórzanych paskach, więc jeśli chodzi o kwestię „tylko na bransolecie” to w tym wypadku warto także poinformować producenta, że się pomylił”. Nie wiem, jak to wyrazić jaśniej. Co do DD, to całkiem ostatnio, bo w 2013 roku, Rolex wypuścił serię tylko na paskach; to akurat wiem dobrze, bo sam takowego miałem.
  2. Ok, bo to już chyba z 10 lat jak ostatnim razem przymierzałem. Otworzyli u mnie ostatnio nowy butik Taga, to się przejdę.
  3. Pamiętam jak lata temu bardzo Monaco mi się podobały na zdjęciach. Po przymierzeniu mi totalnie przeszło: to bardzo nieporęczny i niewygodny klocek według mnie.
  4. Ja nie napisałem, że Dayton na pasku nie było prosto od producenta, ale że wg mnie ten model dobrze na skórzanych paskach nie wygląda. Zresztą, historycznie ile tych modeli Dayton na skórzanych paskach Rolex wypuścił? 16518 w żółtym złocie i ref. 16519 w białym? No i w stali chyba nigdy na pasku ten model z fabryki nie wyszedł. Jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi. Edit: w zeszłym roku na Watch&Wonders widziałem na stoisku Rolexa Daytonę w stali na pasku, ale czy to był model z produkcji, tego nie wiem.
  5. Daytony ewentualnie dobrze na gumie wyglądają. Rolexom paski raczej nie podchodzą, może za wyjątkiem DD czy nieprodukowanych już Prince i Cellini. 1908 jest na pasku, ale to elegancki model. To coś jak Pamy i bransolety: tam sytuacja jest odwrotna.
  6. A na bransolecie nie możesz zostawić? W samochodzie też tapicerkę wymieniałeś😅?
  7. Zdjęcia z USA się nie liczą, bo oni tam praktycznie diesli w osobówkach nie mają 🤪. To jakaś totalna bzdura, wygenerowana w komputerze jest. Lexus ma szanse przeżycia 1%, a Chevrolet Tahoe rozwalony jak Lexus 50%.
  8. Ciekawe co piszecie od AdBlue - ja lałem 4 lata do Volvo i nic się nie działo. Teraz nalałem do nowego Volvo i też nic się nie dzieje od 2 miesięcy. Ale może to dlatego że ja leję z butelki, bo we Włoszech większość stacji przypomina CPN-y za komuny w Polsce i o takich cudach jak lanie AdBlue z dystrybutora (w Polsce mnie to zaskoczyło gdy raz uzupełniałem) to tu chyba nie słyszeli (może gdzieś na stacji na autostradzie - tamte jako tako wyglądają i są w miarę nowoczesne).
  9. Jak byłem ostatnio w Dubaju i chciałem sobie pooglądać zegarki, to miałem wrażenie, że obsługujący mnie sprzedawca robił mi łaskę odpowiadając na moje pytania, nie za bardzo chciało mu się wyciągać zegarki z gabloty oraz był generalnie niekompetentny - bardzo niewiele wiedział o tym co sprzedawał. Nie wiem czy tak źle trafiłem (choć podczas poprzedniej wizyty było podobnie, może tylko trochę lepiej), czy to pora - był środek nocy, a jak wiadomo lotnisko oraz sklepy działają tam działa 24/7.
  10. Tak, i pracownika który jest tak "zaangażowany" i "pomocny", że aż się odechciewa oglądania czasomierzy.
  11. A ja gdzieś czytałem, że ludzie znaleźli sposób na drogi popcorn w kinie: kupują kubełek raz, potem go wynoszą, robią w domu sobie trochę popcornu i wsypują do owego kubełka. Ktoś na jakimś forum pisał, że popcornu używa trochę, robi sobie drugie dno i tam wkłada batony, żelki i co tam jeszcze przyjdzie komu do głowy. Ludzka pomysłowość nie zna granic, jak widać.
  12. Streamliner mały na ciebie? To masz chłopie nadgarstek. Na moim niektóre Mosery wyglądają trochę jak spodki 😂.
  13. Chodzi chyba o sedicivalvole, czyli silnik szesnastozaworowy. Swoją drogą, Włosi mają dobrze. Nazwą model 'szesnastozaworowy' zamiast napisać 16v i się ludziom podoba. Wyobrażcie sobie taką nazwę: Polonez 1.5 szesnastozaworowy 🤣? Ostatnio oglądałem na YT jakiś filmik o Ferrari i facet zachłystywał się co to on miał na kierownicy: że to słynne manettino robi tamto a siamto. A manettino to po włosku po prostu guzik/gałka/przełącznik. Jakby Aston Martin miał coś takiego na kierownicy, to w polskich recenzjach zachawycali by się słówkiem 'knob' albo 'lever'? Mówiliby że to po prostu przełącznik🤪.
  14. Nieodebrany zegarek na pewno wędruje do innej osoby, ale czy do kolejnej na liście, to już duża niewiadoma. Zrozumienie mechanizmu przydzielania zegarków przed dilerów Roleksa jest bardziej zawiłe niż zrozumienie zasady powstania wszechświata. Co do przymiarek zegarków to (chyba) te z podpisem 'ekspozycja' do takich celów służą, ale pewnie tez w końcu trafiają do klientów. Ja kilka razy (także w Polsce w Roleksie raz) przymierzałem zegarki przeznaczone dla konkretnych klientów. Chodziło mi o przymierzenie jakiegoś mniej popularnego modelu i sprzedawca wyjął go dla mnie z sejfu i nie było problemu. Czy taki zegarek jest jeszcze nieskazitelny i czy klient chce go odebrać? To chyba juz decyzja danego klienta.
  15. Twój kolega oczekuje zapłaty za odstąpienie miejsca na zegarek - ja tak napisałem czy ty? Nie pisałem zatem nigdzie o tobie, a o twoim koledze. Czy użyłem słowa flipper? Nie, użyli go inni. Napisałem też, że nie widzę w tej ofercie nic nagannego, po prostu dla mnie słowo 'pomagać' ma inne konotacje - dla twojego kolegi czy ciebie może mieć inne. Kiedy coś sprzedaję tu na forum, wstawiam to na bazarek, bo tam jest miejsce na oferty handlowe. Edycja: naprawdę żal mi tego kolegi, który może stracić okazję życia i już więcej Suba w cenie detalicznej nie dostać. No życie przegra, bidulek. Niech do Bociana czy innej firmy pożyczkowej idzie, nie przjedzie mu taka okazja obok nosa.
  16. Wiesz, do mnie też często piszą koledzy z forum z pytaniami o zegarki. Jednemu kupiłem tu u mnie zegarek (co oznaczało że się zapisałem i czekałem na to kiedy przyjdzie). Inny cos kupił, ale wysyłał do mnie, a ja mu przywiozłem do Polski. Dla kogoś zapisałem się na listę, komuś szukałem modeli vintage. Ba, kilka razy jeździłem rano i i stałem w kolejce żeby kupić komuś bilety na Ostatnią Wieczerzę, bo te online rozchodzą się w kilkanaście minut. I zawsze robię to z chęcią, bo to sama przyjemność komuś pomóc; zakładam także że jeśli ktoś z forum będzie w jakimś miejscu na świecie gdzie będzie mógł mnie pomóc, to też tak zrobi. O ja naiwny, że nie pobierałem do tej pory opłaty za odstępne czy czekanie w kolejce. Człowiek się całe życie uczy. Kolejny (i ostatni) raz napiszę: jeśli ktoś chce komuś oddać swoje miejsce na zegarek, to niech tak robi. Ale nazywanie pomocą czegoś za co oczekuje się zapłaty dla mnie pomocą nie jest, a ofertą handlową. Ale ja chyba jednak niedzisiejszy jestem.
  17. Nie poprosił o pomoc, tylko zaoferował kupno zegarka za tzw. odstępne. I w porządku, oferta handlowa jak oferta, ale nazywajmy rzeczy po imieniu.
  18. Ja na lotnisku w Dubaju w dziale zegarkowym zawsze mam wrażenie jakbym był na bazarze w Stambule. Byle jak wystawione zegarki, byle jaka obsługa i same te zegarki wyglądają jakby to były podróbki.
  19. Ja niedawno byłem na seansie w Kairze (akurat leciał “Czas Krwawego Księżyca” i sobie obejrzeliśmy). Egipcjanie w kinie notorycznie używali telefonów i miałem wrażenie że nie tyle sprawdzali coś na ekranie, a po prostu prowadzili rozmowy na czatach 🤣. Ale ciekawą opcją były…. przerwy w trakcie seansu. Były bodajże dwie po dziesięć minut każda.
  20. Ja jestem z pokolenia, gdzie kino traktowało się z wręcz nabożną czcią i na seanse nie spóźniało, bo wciskanie się na swoje miejsce między ludźmi uchodziło za nieeleganckie. Dlatego obecnie do kina chodzę rzadko, bo przeszkadza mi właśnie chrumkanie, ciamkanie, siorbanie, świecenie telefonami, a także notoryczne spóźnianie. Skoro zdaję sobie sprawę że reklamy są długie i irytujące, to po prostu nie chodzę na seanse do multipleksów. Wolę tak niż przychodzić później i przeszkadzać tym którzy już się wygodnie rozsiedli.
  21. Mój znajomy w szczycie pierwszego boomu mieszkaniowego w Warszawie zapisywał się do mnóstwa inwestycji deweloperskich a potem…. odsprzedawał miejsce w kolejce tym, którzy desperacko i szybko chcieli kupić mieszkanie. Facet był dumny z siebie że sobie tak prosty sposób dorabiał.
  22. Dzisiaj przymierzałem coś takiego: A-13A Pilot Watch. Egzemplarz na zdjęciach należy do mojego ucznia, pilota. Te zegarki robi jego przyjaciel. Jeśli przyjrzeć się dokładnie deklowi, widać że to egzemplarz spersonalizowany, bo symbol SN A260-500 oznacza numer jego samolotu. Podobno część producji idzie do sił powietrznych USA, ale znajomy nie pamiętał dokładnie do jakich. Obecnie zegarki te zasilane są mechanizmem kwarcowym, ale firma planuje uruchomić produkcję egzemplarzy wyposażonych w mechanizmy automatyczne/manualne. Tu jest adres witryny: https://www.a-13a.com/shop/en/content/6-A-13A-Quartz
  23. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Iga Świątek i Rolex 1908 na nadgarstku.
  24. I przepychać się między fotelami, przy okazji przeszkadzając innym? Dziękuję, ale nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.