Dzięki panowie! ML jest kapitalny na żywo - światło, które pada na indeksy robi całą robotę. Widać wówczas ich szlify, a i nakładane logo świetnie się prezentuje. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłem fanem kostek, ale ta topi serca mego lód. Dodam jeszcze, że mechanizm to nakręcany Peseux 7001, a osłania go taki oto dekielek: Na żywo wygląda to pięknie. Jak dorwę się kiedyś to normalnego aparatu, na pewno porobię sporo zdjęć. Raz jeszcze dzięki. Mazik, Twój ML też cacuszko.