Cieszę się, że książka Cię wciągnęła.
Kwestia zapisu rosyjskich nazw własnych i nazwisk była już wcześniej poruszana przez @timegoesby, który zwracał uwagę na ten sam problem.
Mogę jedynie przeprosić za to, że nie trzymałem się w pełni zasad języka polskiego.
Książka jest efektem połączenia kilkunastu moich artykułów oraz dopisania mniej więcej drugie tyle nowej treści. Materiał powstawał więc na przestrzeni około siedmiu–ośmiu lat. W tym czasie nauczyłem się pisać nieco bardziej składnie. Gdy jednak zaczynałem tworzyć i przesyłać teksty na forum, szanowny kolega @Wacor łapał się za głowę, dokonując korekt. Może potwierdzić, że w tamtym okresie zupełnie nie zwracałem uwagi na pisownię, wierząc, że liczy się przede wszystkim treść, a nie sposób jej zapisu.
Miałem nadzieję, że korekta wychwyci wszystkie błędy, jednak była „popędzana", dlatego nie mogę mieć pretensji, iż nie zauważyła wszystkich źdźbeł siana w stogu igieł.
Mam nadzieję, że treść merytoryczna wynagradza zgłaszane uchybienia.