Zdaje się, że polityką Omegi jest zmniejszenie sieci sprzedaży, a to co zostanie ma być bardziej wykwintne. Stąd likwidacja kilku sklepów w jednej galerii handlowej, czy sklepów niezależnych, w których obok omegi stały timexy i Q&Q oraz kolorowe pierścionki. Ktoś wie jak jest z Krukiem na pl. Konstytucji, tam omega miała się ostać?
Dziwią mnie te podchody firmy z tarczami. Wiadomo, że PAM to tarcza kanapkowa, więc powinni przynajmniej w obrębie danego modelu zachować DNA marki. Zresztą po co to robią, z oszczędności?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.