Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18895
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Po meczu AC MILAN z Pisą mam trochę dość przewidywań. Ale kibicować będę - chociaż z dystansem, bo Milanowi jednak trochę bliżej do Realu - oczywiście, drużynie, w której grają Polacy.
  2. Dawidka zabawy, kiedy Tata nie widzi/słyszy...
  3. Taka randomowa selekcja damskich wokali, które lubię. Chociaż to nie je-je-je-jedyne damskie wokale, które lubię.
  4. Za 20 lat 30% Forumowiczów będzie się zastanawiać, kogo widzi w lustrze, a kolejne 30% będzie potrzebować teleskopu do odczytania godziny. Ale zmieniłem specjalnie dla Ciebie tytuł wątku, Smerfie Marudo.
  5. Nie żyje Dave Ball, autor większości muzyki duetu Soft Cell, w tym wiekopomnego "Tainted Love" (no, w zasadzie jako coveru, ale ok ). Potem trochę pracował solowo, trochę jako The Grid, trochę współpracował z innymi artystami (David Bowie, Throbbing Gristle, Virgin Prunes, Suicide, Erasure...). R.I.P.
  6. Mielibyśmy się wzorować na barbarzyńcach, którzy ścinali własnych monarchów? NIGDY! ;)
  7. Piszem bo mogiem. A w Amerykie z liścia trza częściej dawać.
  8. Z tym, czy zwracanie się do wszystkich per „ty” jest ogólnoeuropejską normą raczej bym nie przesadzał. Nadal w wielu językach istnieją mniej lub bardziej wyodrębnione formy grzecznościowe używane w różnego charakteru interakcjach. W mówieniu do kogoś "pan/pani" nie chodzi o żadne "wywyższanie się". Zwracanie się do ludzi, zwłaszcza nieznajomych, per „pan/pani”, nie jest formą snobizmu ani przesadnego formalizmu, ale wyrazem szacunku. To wyraz uznania dla czyjejś odrębności i podmiotowości. Nie chodzi zawsze (tylko) o wiek czy status – lecz o kulturalne uznanie granic drugiego człowieka. Jeśli zaczyna się relację od „pan/pani”, można potem — za zgodą drugiej strony — przejść do formy „ty”. Ale odwrotnie już się nie da zrobić ruchu elegancko: cofnięcie się od „ty” do „pan/pani” zawsze brzmi jak chłód albo zerwanie relacji. Dlatego lepiej zacząć od większego dystansu – zawsze można go skrócić, ale trudno go odbudować. Nie chodzi o „bycie lepszym”, tylko o czytelność ról. W językach, gdzie „ty” i „pan/pani” funkcjonują obok siebie, ta różnica pomaga rozróżnić relacje zawodowe od prywatnych, sytuacje formalne od towarzyskich, sympatię od uprzejmości. Bez tego łatwo o nieporozumienia lub wrażenie braku szacunku. Natomiast sytuacja o specyfice Forum jest czymś szczególnym - tu nasze hobby w pewien sposób redefiniuje sposób wchodzenia w relacje i wprowadza (dla mnie całkowicie akceptowalny i w tym kontekście akurat naturalny) "językowy egalitaryzm". Dobra, przydługi ten "offtop", sorczanissimo! Rozpędziłem się, takie "zwichnięcie zawodowe".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.