"Legend" i Tom Hardy w podwójnej roli. Film w porządku, chociaż muszę przyznać (chyba jestem sentymentalny), że wersja historii braci Kray z roku 1990 (z braćmi Kemp ze Spandau Ballet w roli tytułowych bandziorów) jakoś bardziej mi leżała.
R.I.P. - ileż to razy kłóciliśmy się na podwórku, kto będzie Cryuff'em, kto Neeskens'em, kto Rensenbrinkiem, a kto którymś z braci van de Kerkhof, a kto Gadochą, Lato albo Deyną... Żal, wielki żal...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.