Powiedzcie mi, czy będzie jakaś różnica, gdy dam korbę dłuższą o 5mm, z tymi samymi przełożeniami. Jednak idę w stronę łożysk zewnętrznych, bo jak patrzę na kwadrat jak to mi się gnie i czasem zaszoruje to jeździć się odechciewa. Mam długie nogi, jednak w starym rowerze to chyba ze 2 gleby zaliczyłem w nastoletniej karierze dojeżdżacza do pracy jak lewą miałem w dolnym położeniu na zakrecie w lewo. Teoretycznie powinno się lżej kręcić, ale zapewne jest jakieś ale, pierwsze co mi do głowy przychodzi to te walenie gejami w asfalt... co myślicie?