Dzisiaj mechanik wymienił mi 2 wtryski w Sorento 2,5 CRDi, maszyna zaczęła chodzić równoi odpalać idealnie. Aż prawie przestałem żałować, że nie kupiłem wersji V6
Do tegi udało mi się naprawić piloty oraz jednego zaprogramować bez kompa, jestem w trakcie ustalania jak zaprogramować drugi nie rozprogramywując pierwszego.
Ps, pierwszy firm to trochę jak z naprawy starej 16 melodyjkowej Montany (a tak naprawde przecież wiemy, że nie miały one ich 16 tu tylko 😎