Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. 300 moze by przeszło. Z bUlem przez ,,U" :-) Chyba czas zmienić rower. Raz w lombardzie widziałem fajny, za ponad 5 koła, że nowy niby ponad dychę kosztował, no ladnie wyglądał, jak nowy, ale jak wziąłem go do ręki to mało sie nie wywróciłem do tyłu bo nie spodziewałem się, ze jest taki lekki. Ale jakbym mail dać 10 kola za rower to kupiłbym honde vtr 1000 albo cbr 1100xx
  2. Olać wartość, były ponoć wersje z uginaczem. A jak bedzie amortyzacja to mmiej udaru na główkę ramy powinien tez dostawac. Rama aluminiowa ale jak widac dali rade pomalowac a amelinium nie pomalijesz hiehie
  3. Egzuś, pytanie mam, to mój przyrząd do dojazdów do pracy (kartkę z numerem koledzy zaczepili dla jaj). Czy da się (choć pewnie tak) i jaki można by dać mu z przodu amortyzator. Gdzie dostać by nie wydać wiadra złotych monet ale też by nie był z gównolitu. Stary jestem i już mnie nadgarstki bolą, puszczam kierownicę przy wjeździe na krawężnik, ale to się może kiedyś glebą czarnoziemem skończyć. Edit, taki by blotnik podszedł. Ponoć ma być system ahead, 1,1/8 cala koło 28 cali z powotami, otwory na błotnik.
  4. Tyle rodzajów kominów silniowych to ja w życiu nie widziałem. Kominy jak widać, V8, V6 V10 R4, a i R5 ki chyba nawet zauważyłem:-)
  5. Kurde, fajny przyspieszaczspowalniacza bulbulatora :-)
  6. Odpuszczam sobie wątek paski albiNOS-a, bo taki ze mnie strap mejker jak z Palikota katolik, ale zrobiłem sobie paseczek typu rally na mojego poliotowego tolłocza... eee... smotret na rabotu. W robocie sprawdza się idealnie. Lekki jekki jak piórko i nie szkoda przyp...ić. nie spadnie też bo podkładka jest.
  7. To tera ja, cybernetykoaliktronik pyłno gembo! Syn powiedział, że to tylko taka mała dziureczka. Koszt nieco ponad 80 zeta, film bez cięć i przyspieszania, więc naprawa trwa tyle co film mniejwięcej.
  8. laco, daj postrzelać... za***ista jest ta pompka :-)
  9. Pierkunowo, moja rodzinna wioska. Przez 30 lat od urodzenia tam mieszkałem.
  10. No właśnie to miałem na myśli.
  11. Nie widzę dolnej prowadnicy. Krótkiej znaczy.
  12. Mój nowy stary tolłocz, a raczej rabotajetłocz. Tak, wskazówki nie są oryginalne, tal jest paskudny, ale sam go naprawiłem i sam pasek ulepiłem zaniedbując model Lotusa 7...
  13. Kanał o broni na YouTube. Oblukaj sobie. Nawet fsjny. Gość nie lubi zombiaków...
  14. Od czasu do czasu słyszałem po uruchomieniu przez sekundę, czy dwie pisk na zimnym. Znajomemu też poleciłem by to sprawdził bi u niego cały czas coś szumi i też piszczy po rozruchu. Akurat jego czołg stoi w warsztacie na regeneracji wtrysków to okazja jest.
  15. Loco, przyznaj się, że to ty jesteś ,,Brzydki Burak" albo przynajmniej go znasz.
  16. Cisnę sobie dziś do Wrocka bocznymi dla odmiany, teściową do szpitala wioząc, i z 20 km przed celem coś mi auto przestaje skręcać i hamować, dobrze, że się w rowie nie skończyło a tylko na lawecie... Sprzęgiełko alternatora rozpadło się, spadł pasek wieloklinowy i połamał zbiornik płynu od wspomagania. Pasek napędza: alternator/pompę podcisnieniową do wspomagania hamulców, klimatyzację, wspomaganie i kilka rolek, zgrzewarkę do kartofli, watownicę do bulatorgolanicy oraz zabierak zariwaniatora i coś tam jeszcze. Ps, czy aby mechanik nie robi mnie w bambuko? :-)
  17. albiNOS 01

    Teorie spiskowe

    Pooglądajcie sobie spiskową teorię przeanalizowaną na YT o banksterach. Kanał wideoprezentacje. Tytuł nie robi wrażenia, ale pokazany wywiad z nieżyjącym już banksterem powoduje, że skóra na d..pie cierpnie. Jest tam powiedziane co i kto tak naprawdę rządzi wszystkim.
  18. Ja nie wiem gdzie znajdziesz na niego odpowiedniech rozmiarów szafę pancerną. Ja nie wiem, ja nie wiem.
  19. Czyli co? jednak standardy podwójne? No ciekawy jestem jak tam płyny do płukania z USA by się u nas sprawdziły.
  20. Koledzy, szukam zabezpieczenia kamienia balansu do Poljota. Jedna pofrunęła a drugą z truposza zgubiłem. Jest ktoś w stanie mi pomóc?
  21. No widzisz, ja swojemu yorkowi miniaturce tyle razy mówiłem by nie atakował wielkich psów, i tylko smycz temu ostatecznie zapobiega. Ale durniowi znaczy mnie nie wytłumaczysz.
  22. Dzisiaj nieoczekiwany sprint z parkingu koło biedry. Żonka przyuważyłazłodzieja a z jakimiś zabawkami, po chwili wyszedł za nim bezradny ochroniarz. No to sprint i mówię do ochroniarza, dawaj,dawaj. Złodziej był daleko, ale czułem, że z zaskoczenia mam szansę go dojść, i już dystans spadał. Wbiegł za róg pobliskiego kościoła. Zniknął. Mówię wiec do ochroniarza, że bierzemy go na pokład auta i robimy penetrację za łachmytą, ale gtrzecznie podziękował, nie mógł opuścić sklepu. Pojeździłem z żonką i synem z pół godziny po osiedlu bardziej dla uspokojeni sumienia. A teraz siedzę z obolałą kostką, o której zapomniałem, że kilka dni temu ją nadwyrężyłem. Na szczęście płuc nie wyplułem, więc bieganie jednak daje jakieś zkromne przynajmniej efekty.
  23. Samochody elektryczne mogłyby wręcz do pewnego stopnia ustabilizować system energetyczny. W chwili obecnej ich rozproszenie i pojemność baterii raczej na to nie pozwala. Ładująca się w nocy bateria może oddawac w dzień część energii do sieci. Bo najwiekszym problemem w energetyce to są nagłe skoki zapotrzebowania na prąd. Tak wielkiej ilości energii elektrycznej nie da się sensownie zmagazynować. Czyli w pewnych sytacjach para idzie w gwizdek.
  24. No tak, wieś kup teraz zwykłą żarówkę do domu...
  25. albiNOS 01

    Teorie spiskowe

    - Samolot uderzył w wieżę. - usłyszałem. Było to ciepłe słoneczne popołudnie. Jechałem autobusem w stronę Warszawy, by na dworcu wileńskim przesiąść się do pociągu, minąć Mińsk Mazowiecki i wysiąść w wiosce Barcząca. Przejsć ciemnym lasem kilkaset metrów by w końcu dotrzeć do jednostki w której stacjonowałem. Już wtedy zdawałem sobie sprawę, zapewne nie tylko ja, że ten dzień przejdzie do historii. Zawsze będę pamiętał, co dokładnie tego dnia robiłem. Ale chyba nie jestem w tym osamotniony. ,,Samolot uderzył w wieżę" Widziałem przed oczami potężną wieżę kontrolną, zapewne większą od znanej mi z wojskowego lotniska na które wracałem. Na kompanię dotarłem grubo po północy. Zwykle zbieraliśmy się około 3 nad ranem do pracy przy płycie lotniska, potem zjazd na śniadanie i odpoczynek aż do popołudnia. Poprostu w ciepły słoneczny dzień prace przy usuwaniu starej masy wypełniającej szczeliny dylatacyjne były niemożliwe. Na szczęście dla mnie tym razem pobudka miała nastąpić o normalnej godzinie, to jest około szóstej rano. Nie było jednak wtedy normalnie. Pamiętam jeżdżące ciężarówki, jakieś poruszenie, podwojone warty na lotnisku i temu podobne. Atmosfera była taka, jakby za chwilę miała wybuchnąć trzecia wojna światowa. A może właśnie wtedy to się jednak stało, trwa do dziś, ale z efektem gotowanej żaby...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.