No cóż, przecież od razu wiemy, że nie było. Wielbiciele zegarków szanują prawo. Koniec kropka. Ktoś chce naszego kolegę naciągnąć... NIEDOCZEKANIE! Kiedyś jednemu koledze zrobili fotkę, czy tam film nagrali, jak jechał bez świateł w dzień. Wyłgał się, bo gościu miał źle ustawioną datę i godzinę, wyszło, że tego dnia z wyświetlanej daty miał wolne. Innym razem ktoś zrobił zdjęcie koleżance, że bez świateł w dzień jechała. Nie wyłgała się, przyjęła bona na klatę. Powiedziałem jej, że mogła powiedzieć, iż samochód stał bo jej zgasł na chwilę, by uruchomić silnik wyłączyła światła, wszak zdjęcie słabo ruch pokazuje. No chyba, że zdjecie fotografa miesięcznika motoryzacyjnego. Broń Boże nie namawiam do kłamstw, ale nie jest zabronione obwinionemu kłamać przed sadem, ciekawe.