albiNOS 01
Użytkownik-
Liczba zawartości
1071 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez albiNOS 01
-
Turbin powinno byc tyle ile cylindrów i powinny byc w głowicy tuz nad zaworem wydechowym. Wszystkie powinny napędzać jadna lub dwie sprężarki. A taka mam fantazje. A i zmienny stopień sprezania silnika, dawny patent saba.
-
Też siedziałem w najnowszym czołgu. No to Ci zazdroszczę. Bagażnik w porównaniu do mojej 1 generacji, ma tak wielki, że matiz by tam się chyba zmieścił. Jak się dodatkowe fotele rozłoży, to jeszcze całkiem sporo miejsca zostaje. Kurde, jak nie liczyłem, i tak wychodziło, że mnie ani trochę na nią nie stać. A odnośnie wyglądu sportage czy jak się to pisze, to uważam, że dopiero ta generacja zaczęła odpowiednio wyglądać. A jedynka to już kupa straszna.
-
Wczoraj na aukcji serwisowej, bylem w Kia Lubin. Z nudów wsiadłem do auta w cenie dobrego zegarka, po chwili przyszedł pracownik i juz jazdę próbną proponował. Nieśmiały jestem wiec ostatecznie uciekłem i 40 minut na zimnie czekałem na swoje auto, ale powiem Wam, ze auto bardzo mi sie spodobało. Cena jak dla mnie zaporowa, musiałbym z rodzina pod most sie przeprowadzić. Moze za dwa trzy lata wpadnie w moje ręce używka. Takie oto cusik: A tutaj (niech Moderator połączy posty, czy samo to sie stanie) akcja serwisowa i efekt: Pomazali takim o czymś to cos co do kół idzie... I jeszcze jakas fita dla odmiany
-
A wlasnie, propo wiatrowek, kurde, miałem sie zabrać za renowacje i tuning swojego łucznika, a nawet dobrze nie pamiętam gdzie on leży. Zna ktoś miejsce, gdzie można kupić dobry tłok? Nie wiem który lepszy, skórzany jak oryginał, czy może teflon. Moze warto kupić pojedyncza sprężynę.
-
A nie wolałbyś to stare kanciaste Ferrari z teledysku Daft Punk?
-
Nie, no mam totalnego ignora nikt mnie nawet nie zacytuje, o wyśmianiu nie wspomnę!
-
A tutaj coś dla Kolegi Artiego: http://tvn24bis.pl/moto,99/bedzie-konkurs-na-projekt-samochodu-elektrycznego,716407.html
-
Ja jestem ciekawy, czy silnik mocno ale stabilnie obciążony, zużywa się bardziej, niż odpalany na mrozie. Czytałem gdzieś, że jedno odpalenie zimnego przy minus 15, to jak przejechanie około 600 km. Bierz nowe Tipo, ale nie 1,4 95 koni
-
Dobra Koledzy, Tak trochę fantazji, co by od kłótni i sprzeczek lekko odejść. A może pokusimy się o taką zabawę, powtórka rekordu prędkości Dużym Fiatem na trasie Legnica - Wrocław. Pod patronatem Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków. Tylko musimy znaleźć kilku sponsorów, jakieś auto, najlepiej wolnossącego 1,4, co by nie ułatwiać sobie zbytnio zadania i wpasować się w klasę pojemnościową. Do tego jakąś bezpieczną miejscówkę. Mój Bravo z podobnym silnikiem 180 wyciągał, więc pewnie się da. Więc jak, pomożecie szukać sponsorów? kto potrafi dobrze jeździć? Kilku maniaków z tego forum już wstępnie typuję do przedsięwzięcia
-
Często uważam, że jeśli ktoś ma inne zdanie niż ja, to ma rację. Ale ja wtedy też mam rację
-
A z dwusówami to ciekawe. 2T mają to do siebie, że na ich moc i sprawność mają bardzo duże znaczenie zjawiska falowe. Nie wiem, czy w dizlu 2T jest tak samo, choć zapewne ma to mniejsze znaczenie. Dla zainteresowanych techniką: Dwusów, mimo, że jest mechanicznie prostszy, działa ciekawiej, a mianowicie (pomijam sówy (suwy?), bo to każdy zna z podstawówki) następuje zapłon, mamy pracę tłoka. W pewnym momencie otwierają się kanały wylotowe. Spaliny wpadają do układu wydechowego, w międzyczasie kanały płuczące podają nową mieszankę. Jeśli kanały płuczące i wydechowe będą odpowiednio długo otwarte, to bardzo duża ilość świeżej mieszanki paliwo powietrznej dostanie się do wydechu, wręcz wysysając to co zostało w cylindrze (z rozpędu) jeśli kanały wydechu nie zdążą się jeszcze zamknąć, to dobrze, mieszanka paliwowo powietrzna napotka przegrodę w tłumiku i odbijając się zacznie powróci do cylindra, niczym piłka odbita od ściany czy innej podłogi. Teraz widać, jak ważny jest układ wydechowy w 2T, to powoduje też, że silniki te mają wąski zakres użytecznych obrotów. Tłumiki muszą być dobrane do charakterystyki silnika. Teoretyczne wyliczenia też zwykle są w pewnym stopniu rozbieżne z rzeczywistością, dlatego ostatecznie dostraja się to wszystko eksperymentalnie. Bardzo trudno jest więc znaleźć w internecie instrukcję tuningu 2T od deski do deski. Miałem w życiu nie jednego 2T, zawsze myślałem, że wyprucie wydechów dodaje mocy. A tu po założeniu seryjnych, okazało się, że motor powyżej 4 tysi zaczynał rwać jak opętany. Arti uparł się tych generatorów i przekładni w formie elektrycznej (jak w lokomotywie) ale być może, jeśli taki dwusów diezel (nie jest nowością taki rodzaj silnika choćby w statkach mazutem napędzanych) to ustalając ściśle określone obroty, gdzie ładowanie nie jest ani za małe ani za duże, to mogłoby całkiem dobrze działać. Po ki ch... zmienne fazy rozrządu, sterowane cudacznie turbo i jeszcze nie wiadomo co. Tylko koszty i ciężar.
-
Ciekawy jestem kiedy będą auta 175 turbo :-) pół cylindrowe...
-
Osobiście Tipo podoba mi sie, moglby mieć tylko nieco większe koła, zwłaszcza po tylnych to widać. Jako radiowóz by ładnie wyglądał, ale to juz nie te czasy na sedany dla prewencji. Co najwyżej dla dochodzeniowki/kryminalnych. Nam potrzebna klatka na patusów. W astrze jest malutka ale jest. Mamy tez Doblo, silnik 1,4 miałem taki w swoim Bravo, i juz w nim osiagi były kiepskie ale mnie nie przeszkadzało. W Doblo rozpędzanie jest dramatyczne, na autostradzie trudno przekroczyć predkosc. Ale miejsca jest, do kaczania sie po dzielnicy starczy, trudniej z parkowaniem ale zawsze w pilnej sprawie można stanąć choćby na środku drogi i bomby wrzucić. Jeszcze jedno, olej bierze, blyn bierze, ten typ tak ma. Wszystkie jak jeden tak maja. 1,4 95 koni.
-
Pierwszy właściciel w Polsce, serwisowany w ASO, przebieg 199000 km, klima działa, jedynie do nabicia, wymieniony rozrząd, akumulator, paski, płyny, sryny, niemiec jechał aż do granicy.... NIE BITY! Dobra, a tak na poważnie, nie tylko BOR niejednokrotnie przekonał się, że jazda na bombach jest niebezpieczna. Na szczęście skończyło się jedynie uziemieniem auta, o ile go nie zezłomują. Jako edycja dodam, że mogliby ze złomowanej astry wyjąć zderzaki reflektor, do 12 byłby gotowy. Ale nie, procedury, oględziny, zdjęcia, a daj panie spokój. But i autobus pozostaje.
-
Nie rozumiesz, czy uważasz, że piszę głupoty. Dobra, odpuszczam.
-
Jak pytasz o to nakręcanie to serio, wcześniej nawet po chwili bezruchu potrafił zatrzymać sie, a po podsmarowaniu nie zatrzymał sie ani razu, nawet po całej nocy i pol dnia nienoszenia.
-
No, tak trzymać, kumpel też ma omegę, lubi opowiadać jak czyścił i adaptował przepustnicę
-
A ja wczoraj ściągnąłem sobie model Yamahy z kartonu do sklejenia. Ło tu: https://global.yamaha-motor.com/showroom/papercraft/ultra/ link do tego co ściągnąłem: https://global.yamaha-motor.com/showroom/papercraft/ultra/yzf-r1m/#intro a tak wygląda prawdziwy: https://www.youtube.com/watch?v=wJepyxWsaNs No to zobaczymy czy polegnę. Jak będzie szła robota, to założę oddzielny wątek, tu, bo na forum modelarskim czy motocyklowym nikomu nie dogodzę, że tak powiem. Zaraz zaraz, przecie to wątek o autach... Ja polecam Fiata. Tak po prostu. Miałem, było ok, ale sprzedałem, bo kobita chciała większy. Ps, za 80 klocków miałbyś naprawdę całkiem dobry zegarek. Zastanów się dobrze, czy aby na pewno musisz, astra zapewne jeszcze trochę pośmiga. Bierz lepiej Rolexa, zostanie Ci na dobry motor. A jak nie to zamów coś zaturbionego, z kierownicą na środku u kolegi artiego.
-
Chłopaki, temat sprawdzony, kropelka smaru na mechanizm wahnika i śmiga jak ta lala.
-
Akurat w związku z tym wątkiem powinniśmy mieć wynajętą jakąś salę gimnastyczną z matą czy coś podobnego. Jak się nie możemy dogadać, to zawsze można się na jakiś sparindżek umówić (jak ktoś słaby fizycznie to może wysłać przedstawiciela swojej racji), by dać sobie parę razy po pyskach i już byłoby wiadomo, czy lepsza zimowa, czy całoroczna, czy aby na pewno matiz jest taki wywrotny, i czy aby na pewno... JESTEM GENIALNY!
-
Arti a z Mcleanem, to pewnie było tak. Szukałeś informacji na temat McLarena. Przypadkowo wpadła Ci w ręce, ale, że akurat czasu za bardzo nie miałeś, to na szybkiego źle przeczytałeś owo kluczowe słowo . Kapłeś się dopiero jak zacząłeś czytać. A, że okazało się ciekawe... przyznaj, że tak właśnie było
-
Adam zapowiedział, że wkrótce więcej info na temat Garfisha. Ja pozwoliłem sobie już na kolejna zabawę w Paincie. Tak się zastanawiałem, dlaczego uparcie chcą mieć te ,,płaskie" uszy. Ja wiedzę to tak:
-
Jakbym byl super hiper ekstra profesjonalnym kierowca z jajami, to robiłoby mi różnice. Przy swoich umiejętnościach, różnice widzę jedynie miedzy zimowkami a letnimi, i to tez ciekawe, jak kiedyś miałem funkiel mowie fiata bravo, z lenistwa nie wymieniłem opona na zimowki i na nowkach letnich da ko sie zima ❄ jechać. A kiedys w dużym fiacie, zimą, na letnich nie mogłem ruszyć z głębokiego sniegu. Spakowałem brata do bagażnika i ruszył. Śmiechu było trochę. Kiedys na wielosezonówkach wciągałem policyjna siecią, na reduktorze i sztywno spietym napędzie vw t4, pod taka gorke, ze nie moglem uwierzyć w to co sie dzieje, i ze tak sliska i stroma górka problemu nie stanowiła najmniejszego Co ja k..wa sam siebie cytuje? Niema to jak telefony...
-
Jeździłem dzisiaj swoim czołgiem w taka gołoledź, ze może ze trzeci raz w życiu taką widziałem. Opony wielosezonowe MAXIS, oczywiście jechało sie, ze tak powiem z dusza na ramieniu, ale na żadnych zimówkach nie pojechałbym nawet o kilometr na godzinę szybciej, wiec stwierdzam, ze w moim przypadku trzymanie drugiego kompletu opon, zajmującego pol piwnicy to przesada. I koszt niemały. Dodam, ze przy takiej ślizgawicy, nawet napęd przedni sie nie włączał za bardzo, bo moc generowana przez silnik była symboliczna. Zabawy w drifty sobie darowałem.
-
Obawiam się, że w pewnym temacie (rejestracja samów) założenie oddzielnego wątku może okazać się błędne na forum zegarkowym. Poczucie porażki po zerze odpowiedzi, może spowodować objawy depresji. Temat znany Jackowi, dotyczy praktycznego brakowi możliwości rejestracji samów w Polsce. Liroy Marzec coś jednak kombinuje z rewolucją w rejestracji pojazdów, jest to chyba jedyna okazja by wpłynąć na kilka prostych i mądrych decyzji, umożliwiających rejestrację samów. http://www.motofakty.pl/artykul/tablice-rejestracyjne-kierowcow-czeka-rewolucja.html Niestety, realnie budową aut własnego projektu w Polsce już mało kto się zajmuje, między innymi z powodu zmiany przepisów z przed kilku lat. Stąd za mała siła przebicia, dziecko wylane z kąpielą że tak powiem. Na tym forum maniaków nie tylko zegarków ale i motoryzacji jest od groma. Kurde, może coś się da zrobić. Arti, sam mi mówiłeś, że odpuściłeś temat, ale może warto podjąć znowu wyzwanie.
