Widocznie taki ze mnie filozof. Napisałeś publiczny post, na publicznym forum, więc chyba oczywistym jest, że ktoś może zechcieć się do niego odnieść. Jakbyś nie podchodził do tego tak emocjonalnie, to zauważyłbyś, że nie pytałem o sens Twojego wadliwego / uszkodzonego zegarka, tylko porównania, które poczyniłeś.
"Precisionist" na tarczy, to nazwa handlowa zastosowanego tam mechanizmu, a nie deklaracja nie wiadomo jakiej precyzji wykonania całego zegarka. Raczej nikt, kto choć odrobinę zagłębił się w branżę zegarkową, nie oczekuje takich rzeczy od zegarka za niespełna 500€, a wpadki zdarzają się w każdym budżecie, także wielokrotnie większym. Tobie udało się dobrze trafić z Casio i źle z Certiną, ja miewałem odwrotnie, i to z Casio droższymi od niejednej Certiny. Życie, od tego są gwarancja i rekojmia oraz zakupy "na żywo".
Zegarki marki Certina to masowy produkt, powstaje ich około 120 tysięcy rocznie, i są jednymi z tańszych zegarków szwajcarskich. Naturalnym jest więc, że przy takim wolumenie czasami coś pójdzie nie tak. Z każdą inną marką produkującą czy to seryjnie, czy masowo, jest dokładnie tak samo.
Także bez spiny i mam nadzieję, że reklamacja zakończy się w satysfakcjonujący Cię sposób.