Niezupełnie, ten typ regulatora chodu jest znany od lat (zmiana momentu bezwładności koła balansu), każdy prawdziwy Zegarmistrz powinien sobie z tym poradzić. W fabryce za pomocą lasera wyznaczają pozycję śrubek regulacyjnych - laser tylko przyspiesza tę operację, nie jest do niej niezbędny.
Ta niebieska belzebuba ma 38 mm, a ta na zdjęciu, które wkleiłeś ma 43 mm i moim zdaniem przydałoby się do niej mieć tak z 18 cm w nadgarstku. To są jednak dwa różne zegarki, nie tylko ze względu na rozmiar. A haczyka nie ma, ot po prostu porządny zegarek za 1k€ (w rzeczywistości taniej).
Mnie ta seria DS-1 jakoś nigdy nie urzekła, szczególnie w tej wersji kolorystycznej.
Jakbym miał wybierać coś w tym stylu od Certiny, to postawiłbym na kolekcję DS, jeśli ma być niebieska tarcza, to np. taki:
No to odpuściłbym sobie tą Day-Date.
Szkoda, że Ci ta DS-2 nie podeszła, bo to bardzo wygodny zegarek, szczególnie jak się dobry pasek do niej dobierze.
Wiadomo kiedy ma się pojawić w sklepach ten mniejszy Spirit ZULU?
Nie widzę powodu, dla którego miałoby to nie być możliwe. Zapytaj w Zegarki Zielona Góra, większość akcesoriów do Longinesa zamawiałem u nich. Aczkolwiek myślę, że u każdego autoryzowanego sprzedawcy powinno się dać zamówić tego typu akcesoria.
Przy takim budżecie na zegarek kwarcowy, odpuściłbym sobie i TH i Longinesa i tak, jak Paulus57 radzi, poszukałbym jakiegoś GS. Ewentualnie Casio z linii Oceanus albo Citizen Chronomaster.
Nieprawda, te mechanizmy można normalnie serwisować i regulować, są tak samo "rozbieralne", jak ETA 2824-2, której są rozwinięciem. I nie jest się skazanym na autoryzowany serwis.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.