Podejrzewam, że sama bransoleta (maskownice) jest ok, problemem jest ciosana siekierą koperta - ten zegarek jest surowy aż do bólu. W niektórych egzemplarzach miałem wrażenie, że przestrzeń między uszami (łuk i same uszy) nie są identycznie ukształtowane na górze i na dole (w sensie na 12 i na 6 w jednym egzemplarzu).
Generalnie to uważam, że jeżeli spróbowałeś już czegoś od Swatch Group, to z tego najbardziej podstawowego Sinna nie będziesz zadowolony. I nawet jak dostaniesz dobry egzemplarz, to za kilka tygodni, może miesięcy, pójdzie do ludzi.