Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jogi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2551
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jogi

  1. Widocznie taki ze mnie filozof. Napisałeś publiczny post, na publicznym forum, więc chyba oczywistym jest, że ktoś może zechcieć się do niego odnieść. Jakbyś nie podchodził do tego tak emocjonalnie, to zauważyłbyś, że nie pytałem o sens Twojego wadliwego / uszkodzonego zegarka, tylko porównania, które poczyniłeś. "Precisionist" na tarczy, to nazwa handlowa zastosowanego tam mechanizmu, a nie deklaracja nie wiadomo jakiej precyzji wykonania całego zegarka. Raczej nikt, kto choć odrobinę zagłębił się w branżę zegarkową, nie oczekuje takich rzeczy od zegarka za niespełna 500€, a wpadki zdarzają się w każdym budżecie, także wielokrotnie większym. Tobie udało się dobrze trafić z Casio i źle z Certiną, ja miewałem odwrotnie, i to z Casio droższymi od niejednej Certiny. Życie, od tego są gwarancja i rekojmia oraz zakupy "na żywo". Zegarki marki Certina to masowy produkt, powstaje ich około 120 tysięcy rocznie, i są jednymi z tańszych zegarków szwajcarskich. Naturalnym jest więc, że przy takim wolumenie czasami coś pójdzie nie tak. Z każdą inną marką produkującą czy to seryjnie, czy masowo, jest dokładnie tak samo. Także bez spiny i mam nadzieję, że reklamacja zakończy się w satysfakcjonujący Cię sposób.
  2. No właśnie nie wiem i liczyłem, że mi wytłumaczysz, jaki jest cel i sens takich porównań.
  3. Są też egzemplarze zegarków za 3, a nawet za 100 razy tyle co ta Certina, gdzie też zdarzyły się takie skazy, albo i większe babole. I czego to Twoim zdaniem dowodzi?
  4. Tego niby-antymagnetycznego nie widziałem na żywo i mnie nigdy nie interesował (przez to "niby" właśnie). Technicznie są takie same, jeśli są jeszcze jakieś różnice wizualne, to może w odcieniu tarczy, albo kolorze paska, ale nie wiem, bo tak jak wspomniałem nie widziałem. Musisz sobie sam zobaczyć po zdjęciach lub filmikach.
  5. Tak, są dwie współczesne wersje, z napisem Antimagnetique i bez niego. Przy czym ten napis pełni rolę tylko dekoracyjną, jako odniesienie do historycznego modelu - zegarek tak naprawdę nie ma podwyższonej odporności na pola magnetyczne.
  6. Gwarancję na dany produkt daje producent, i to od niego zależy, czy ten okres to "standardowe" 2 lata, 5 lat, czy 100. To producent również określa jej warunki. Natomiast do sklepu możesz mieć roszczenia z tytułu rękojmi - ta jest regulowana prawem i na ewentualne zgłoszenie niezgodności towaru z umową masz 2 lata.
  7. Jeszcze takie coś mi dzisiaj wyskoczyło:
  8. Tematy w dziale 'Sprzedam' są widoczne przez maksymalnie 45 dni. Później są widoczne już tylko dla autora tematu (przez jakiś czas), aby można było skopiować zawartość i utworzyć temat jeszcze raz.
  9. Na tak zrobionych zdjęciach, to nawet jakby miał 37 mm, to by wyglądał, jakby zajmował cały nadgarstek. Poproś kogoś, żeby Ci zrobił zdjęcie z większej odległości, najlepiej tak z pół metra, na tle sylwetki. Albo zrób sobie taką fotkę wykorzystując lustro.
  10. Jogi

    Balticus Watches

    Tragedia, wygląda jak zegarek do zamówienia ze swoim logo w jakiejś chińskiej fabryce. Z drugiej strony w ich mediach same "ochy" i "achy", więc w gust swoich stałych klientów chyba trafili.
  11. Jogi

    Opinie o marce

    Ale nazwa marki to rewelacyjna jest - ROTORCRAFT, a nie jakieś tam AudiMars Pigułek. Ciekawe co jest w tym certyfikacie autentyczności.
  12. Moje wnioski są takie, że im nowszy model, tym lepiej układa się na ręce, ale jednocześnie u Casio postępuje spadek jakości, nawet nie tyle wykonania, co samego projektu. Każdy kolejny model, ma mniej detali, a poszczególne elementy są coraz mniej dopracowane i coraz prostsze. I te oszczędności czasami aż kłują w oczy. I nie dotyczy to tylko linii GST, z MTG jest to samo. Dla mnie MTG-B1000, to najfajniejszy model z tej linii, jaki do tej pory wyszedł, dopracowany, solidny, z dużą ilością ciekawych detali (tarcza, wskazówki, sama koperta). W B2000 już widać delikatny zjazd, a w B3000 pod tym względem (w porównaniu do B1000) jest tragedia. A wracając do linii GST, to dla mnie na pierwszym miejscu pozostaje pierwszy model z tej linii - GST-W110 (i mniejszy W310). A na drugim miejscu GST-B100, jak ktoś woli tarczę bez wyswietlaczy i ze wskazówką sekundową.
  13. Pomijając, że nie wiem, czym się różni "prawilna historia" od historii, to faktycznie "Certina, to po prostu Certina", która zegarki tego typu robi od zeszłego roku. https://www.vintagecertinas.ch/en/certina-divers-watches/
  14. To prawda, jakąś ramką też bym nie pogardził.
  15. Pitu pitu O kultowości ma świadczyć fakt, że wątek pod tytułem "Policzmy model XXX", w którym garstka ludzi, w kółko publikuje zdjęcia tych samych egzemplarzy, nota bene opublikowane też w innych wątkach, ma ileś tam stron? O kulcie i posiadaniu wyznawców świadczy sam fakt istnienia takich wątków. Chyba jeszcze tylko Casio może się takim osiągnięciem pochwalić. Swoją drogą ciekawe zjawisko. O kulcie i wyznawcach świadczy też fakt, że chcąc wydać na zegarek 5-7 kPLN, trzeba zdać się na szczęście lub żmudnie oglądać kolejne egzemplarze by wybrać ten z najmniejszą liczbą baboli, a i tak te zegarki się sprzedają. Choć jednak na tym forum wątek Seiko mocno wyhamował, odkąd Seiko przyspieszyło z cenami, więc może jednak tych wyznawców wcale tak wielu nie ma, przynajmniej tutaj. Kiedyś bardzo lubiłem tę markę i kupując kolejne Seiko, czułem ten tzw. czynnik zabawy (fun factor). W pewnym momencie jednak, to uczucie zamieniło się w uczucie bycia dymanym i to bez mydła. Dlatego w budżecie ~5 kPLN Seiko byłoby daleko na liście potencjalnych opcji, o ile w ogóle by się tam znalazło. I bardzo nad tym ubolewam, że w Seiko pozostał już tylko fajny design.
  16. Hmm, dla mnie to jeden z nielicznych zegarków typu ZZ - załóż i zapomnij - i jeden z najwygodniejszych zegarków, jakie nosiłem, a trochę już tego było. Ostatnio udało mi się zostać pseudojednozegarkowcem i jeden zegarek potrafię nosić tygodniami, przez co wygoda też ma u mnie wysoki priorytet. Koperta ma swój charakterystyczny kształt i polerowane boki, przez co na zdjęciach może sprawiać wrażenie wysokiej. Na ręku już się taka nie wydaje - zasługa profilu koperty i wypukłego szkła. (Podobną sztuczkę zrobili w DS Chronograph 1940, tylko tam faktycznie była wysokość do ukrycia.) Do tego krótkie uszy pozwalają paskowi lepiej otulić nadgarstek. Jeżeli chodzi o wersję czerwoną i złotą, to niestety fabryczny pasek nie za bardzo pasuje do tego zegarka i ukrywa tę wygodę - ma takie pogrubienie przy teleskopach (nie wiem, czy to ma jakąś fachową nazwę). Natomiast na fajnym bydlęcym pasku, bez tego pogrubienia - jest poezja. Oczywiście to tylko moje odczucia - gusty, preferencje i nadgarstki są różne. Niemniej jednak, jakbyś miał mierzyć w sklepie, to do przymiarki lepiej wybrać którąś z pozostałych wersji. Zastanawiałem się kiedyś, jakby to wyglądało, jakby ją zrobili wierniejszą oryginałowi, tzn. w rozmiarze 38 mm. Doszedłem jednak do wniosku, że powiększenie koperty o te 2 mm to był dobry pomysł, bo 38 to byłby straszny maluch (jak DS Action 38). Żona mi czasami podkrada tą DS-2, i mimo, że jej pewnie bardziej by siadła wersja 38, to i tak nie ma tragedii i twierdzi, że wygodnie się jej nosi - a ona ma nadgarstek, jak moje 3 palce. Dla porównania w DS-2 Chronograph już im tak dobrze niestety nie poszło i na mniejsze nadgarstki bym nie polecił, bo ta rzeczywiście jest wysoka. Mi pasuje, bo na moim 18.5 cm nadgarstku się to wszystko i tak gubi, ale jak ktoś ma mniej niż 17.5-18, to może być średnio. Za to jest to naprawdę solidna maszynka, którą bez żadnych obaw zabieram tam, gdzie nawet G-Shocki wymiękają. Której? Bo obecnie są dwie i dumam nad trzecią.
  17. Jogi

    ML, Longines czy Tag

    Z tej trójki brałbym Longinesa, fajny retro klimat i lepszy niż w TH mechanizm. ML fajny, ale jak sam piszesz, że zwrócił Twoją uwagę głównie przez duży upust, to lepiej odpuść. Marki TH nie lubię, dlatego na Aquaracera w ogóle nie zwróciłbym uwagi. Cordi7 podrzucił fajne propozycje, jak możesz podnieść budżet, to ten Union Glashütte to świetny wybór. Epos 3504 ostatnio wyszedł w wersji tytanowej z arabskimi indeksami. Popatrzyłbym też na Sinna, w budżecie możesz dostać np. 105, albo EZM3. Od ML, w budżecie, może Ci się udać dostać Aikona, a może i Venturera. Albo może jakiś Christopher Ward, z jakością na pewno źle nie trafisz, mają głównie sportowe modele.
  18. Fajnie by było, jakby powstała wersja bez tego dnia tygodnia, bo jednak trochę dziwnie to wygląda, gdy ten element datownika styka się z XI, ale do I jest przerwa. Ale chyba jeszcze dziwniejsza jest ta dwunastka, która zamieniła się w siódemkę. Ale poza tymi dwiema rzeczami, to bardzo fajny projekt.
  19. Regularna wersja zdecydowanie tak, ale w limitce ta pomarańczowa wskazówka na tle pomarańczowej tarczy, to jakieś nieporozumienie.
  20. Jogi

    Twoja kolekcja!

    Jak to nic? Pozostały te same trzy marki, więc jest to już chyba jakiś postęp w kierunku "końcowej" kolekcji.
  21. Jogi

    Dlaczego nie ML Aikon

    Jakby tak kierować się tylko tym, czym jest zainteresowanie na forum, to by wyszło, że cały zegarkowy świat, to raptem kilka marek - Omega, Rolex, Tudor, Panerai i mooooże Breitling i IWC. Na żywo widziałem Venturera i kilka Aikonów, całkiem przyjemne zegarki, przyzwoicie wykonane, tak jak TIK TAK napisał, lepiej zrobione niż Aquaracer i HC i to moim zdaniem sporo lepiej. A ten nowy Pontos S też mi wpadł w oko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.