Ja dostrzegam olbrzymi urok tego typu tarcz, mają w sobie to coś co mnie pociąga, trochę dziecinnej magi. Mam trochę "nudnych" - poważnych zegarków, ale radość dają mi też takie. Poza tym jest w nich zamknięty czar tamtych czasów. Kiedyś taki zegarek z nurkiem musiał robić moim zdaniem duże wrażenie. Tak szczerze, Roman, trochę nie rozumiem Twoich zastrzeżeń do tego typu zegarków . I tak, czasami lubię go założyć, chociaż traktuję go jako weekendowy, luźny zegarek.