Na koniec roku kiełkuje pomysł dorzucenia ostatniego zegarka (a miałem już nie kombinować) do mojego zestawu EDC. Prawdopodobnie będę sprzedawał Cartiera, i dość przewrotnie myślę o zastąpieniu go Avigation Big Eye. Na papierze rozmiar wygląda całkiem dobrze (41/48.6/14.5), ale jak z wygodą noszenia na co dzień? Nadgarstek 17.5-18cm bez problemu 'da radę', jednak ciężkie do spełnienia standardy wyznaczają u mnie BB58 i IWC Mark XV. Big Eye byłby świetnym uzupełnieniem, jednak nie chciałbym zegarka który będzie mi służył tylko do zdjęć i podziwiania w domu. Wiem, że kilku kolegów ma ten model i chciałbym poprosić o opinie względem codziennego użytkowania nieco grubawego chrono (jak większość na bazie VJ). Stylistycznie wiem, że to będzie to, ale ciężko będzie mi przeboleć szybką sprzedaż jeśli okaże się niekomfortowy w codziennym użytkowaniu. Tak, wiem, mogę podejść do sklepu i przymierzyć (w sumie nie sprawdzałem czy jest gdzieś dostępny w Krakowie). Niestety wolnego czasu jak na lekarstwo, a zakładam że w sklepie upewnie się jedynie, że zegarek spokojnie daje radę na moim płaskim nadgarstku. Chodzi mi bardziej o opinię po kilku miesiącach/latach użytkowania.
Fota poglądowa z Insta retrowatchguy. Nieprzypadkowo na pierwszym planie zegarek, którego sprzedaży jak dotąd żałuję najbardziej 🙂