Tak jak Fanfar zaczął, ja również podzielam Wasze argumenty, ale nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego dyskwalifikowało zegarek. Mamy masę zegarków z dokładnie takimi samymi werkami, a w kwocie ok 10k, inhouse z kilkudniową rezerwą chodu i kalendarzem tygodni, to dla mnie już na prawdę by było coś. Niestety, na teraz Calibre 113 jest dla mnie za duży. Podejrzewam, że wielu z nas, część lub większość zegarków kupuje bezpiecznie, biorąc pod uwagę wartość odsprzedaży, ale czasem się zdarzy, że kupimy zegarek z założeniem, że kiedyś na nim się coś straci. Kwestia na jaką stratę jesteśmy sobie w stanie pozwolić. Kiedyś pisałem, że konsument świadomy, to nie zawsze konsument rozsądny Dla mnie taki Oris z tych dwóch typów, byłby tym drugim, mniej rozsądnym zegarkiem pewnie, tak jak teraz jest mój Sixty Five