Tak się składa, że noszę duże i małe zegarki i nie mam z tym problemu. Jak zakładam na rękę staruszka w rozmiarze 35 mm, to też mam frajdę
Odniosłem się tylko do DNA zegarka typu pilot, co oznacza, że duży rozmiar jest rzeczą jak najbardziej naturalną.
Jak ktoś się śmieje z dużego rozmiaru pilota to znaczy, że nie bardzo wie z czego się śmieje
Nie ma też potrzeby krytykowania kogoś z tego powodu i psucia mu przyjemności z noszenia wymarzonego zegarka.