Podobają mi się japońskie zegarki (mam ich łącznie 5 szt. , w tym 4 Seiko), ale staram się patrzeć obiektywnie na rzeczywistość. Ostatnio wszedłem do sklepu w centrum handlowym i zobaczyłem coś takiego... Jeżeli to ma być ,,japońska" dokładność zagrania indeksów (oczywiście nie chodzi mi o bezel) tarczy, to słabo to wygląda... Jakiś czas temu pisałem, że nie widzę różnicy między zegarkami Seiko a Orient, jednak powoli zaczynam tą różnicę dostrzegać... Łudzę się, że Seiko nie dopuści do takiej ,, jakości" u Orient-a.