Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trez

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    333
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez trez

  1. zawsze wydawało mi się, że SNM011 ma 42mm, błękitek był opisywany jako 43,8mm, ale na tych zdjęciach faktycznie nie wygląda na większą, stara stal nie miała ochronek koronki, czyżby teraz zaczeli podawać rozmiar z osłonkami? no nieważne przecież w końcu mały nie jest, a zapowiedzieli powrót całej serii a fotki np tutaj http://timeandtidewatches.com/hands-way-warrior-seiko-samurai-returns-2017/ zapowiadają się dobrze, a im dłużej się przyglądam, tym lepiej odbieram nowe indeksy, chodź ten z 12, no nie wiem, za bardzo się ujednolicają pomiędzy modelami i w sumie to samo z wskazówką godzinową, nie wygląda źle, ale znowu to przeświadczenie że to już znam, ale to chyba tylko takie marudzenie
  2. Limited edition to taka trochę zegarkowa blachara jesteś ale trza przyznać, że reaktywacja modelu w limitacji to mocne wejście, zastanawia mnie jak wychodzi 6000 sztuk przy skali świata i popularnej marki, ciekawe kiedy znikną ze sklepów. A skoro miałeś obydwa w rękach, to powiedz coś co mnie nurtuje, dla starego samuraja ważne były uszy, nie dość że specyficzne, to jeszcze rozmiarem/proporcjami wyraźnie zaznaczały swoją obecność. Fotki nowego robią mi wrażenie, że koperta stała się bardziej pękata, nie tak smukła, takie trochę bardziej sumo się zrobiło, czy to tylko takie moje wrażenie? Czy faktycznie powiększył sylwetkę tyjąc, czy cały się przypakował?
  3. Nie wiem czy nie pomyliłem się, ale nowy jest chyba większy od pierwowzoru? Było 42 jak pamiętam, a błękitek ma prawie 44, czym cię aż tak zachęcił? Swoją drogą u samuraja mi rozmiaru brakowało, więc po cichu liczę że może jak już spuchneli kopertę to wypuszczą wersje bardziej właściwą, bo laguna ma i złą wskazówkę i złe indeksy i błyszczącą tarczę z białą datą, no i jest błękitna, wiec 1 za do za dużo przeciw
  4. To nie jest tylko że oszczędza, takie modele powinny być w różnych wersjach, ja mam plastik bo tu jest on fantastic, zwłaszcza z pozaginaną resztą i nie chciał bym w swoim combacie szafiru
  5. jaaaa ciee, czy to jest to 49mm bydle? jak się to nosi? bardzo podoba mi się ten zegarek, ino czarny, ale jest tak wielki i niedorzeczny, aż wydaje mi się że mnie przerasta
  6. przepraszam za jakość zdjęcia, ale rano na szybko za pierona nie umiałem nic lepszego złapać, no to powiedzcie mi czy jak z tak zapiętym nato na boku ręki spotkacie mnie na ulicy, to przynoszę wstyd klubowi? powinienem dokonać nylonowego samoskarcenia swoją droga muszę sobie kiedyś kupić mega długie nato, żeby se je tak fajnie zawinąć pomiędzy szlufkami
  7. A czy nato nie powinno mieć klamry właśnie na zewnętrznym boku nadgarstka ? Tak ogólnie oczywiście, każdy se zapnie jak mu wygodnie, ale ja tam doceniałem brak zapięcia na środku i zawsze poprostu zaciągalem zegarek pomiędzy klamry i pasował, a przy glycinowym właśnie zacząłem kombinować, bo coś mi nie leżało, problemem bym tego nie nazwał, ot taka ciekawostka do poklachania
  8. Ostatnio walczę z NATO glycine, faktycznie jest porządne i solidne ale coś nie umiem go ułożyć, ciągle jeździłem zegarkiem przód-tył, kombinowałem w jakiej odległościach od klamerek powinien zegarek się znajdować, tylko czemu nigdy wcześniej mi to nie przeszkadzało, aż zauważyłem że część do klamerki jest w nim dość długa, chyba najdłuższa jaką miałem. Dodając sporą klamrę zapięcie wypada mi dziwnie, pewnie przy bardziej normalnych nadgarstkach umiejscawia się poprostu na środku ręki, czyli jak zwykły pasek, a nawet przy moim zapinaniu na przedostatnią dziurkę, nie leży do końca z boku tak jak przy innych. Zdziwiło mnie też nieco że obszycie dziurek nie pozwala mi wyjmować go bez zdejmowania teleskopów, chodź to od zegarka będzie pewnie zależeć i w sumie mało przeszkadza, chodź przez dekielek trudniej balans pooglądać
  9. Znowu stoję na przejeździe, chociaż światła coraz z rana więcej
  10. trez

    Najpiękniejsze diverki

    Tempest Viking jest rewelacyjny, świetnie wygląda wyżłobiony bok koperty, @Lincoln masz go czy tylko zdjęcie wrzuciłeś? W wersji v2 zmienili dekiel na tytanowy, zeby zegarek był nieco lżejszy i łatwiejszy w noszeniu, ciekaw jestem jak to się sprawdza, bo wydaje mi się że taka różnica tylko na samopoczucie może wpływać
  11. trez

    Nurasy - fan club :)

    To ja może coś mniej typowego
  12. Ściesię zawzieli na modelu co mam, to też se dzisiaj ubrałem Super klocek, może uproscił bym tarcze, aż za dużo się na niej dzieje i fakturę ma taką plastikową, chodź swój urok to ma
  13. bo dla Włocha liczenie 0-15 czy 0-20 jest zbyt pospolite albo może bo ludzie wytrzymują pod wodą mniej niż pół godziny, dla nich jest początek skali, a włosi conajmniej 45 minut, dla nich jest ta reszta
  14. Ostatnio mam porannego pecha na jednym przejeździe kolejowym, to się własnej ręce przyglądam
  15. nooooo stary to by były cudeńka, tylko nie wiem, czy byśmy na nich cokolwiek zarobili a z innej beczki ten szkieletor jest ekstra, chodź sam nie jestem wielkim fanem ani większości wycinanek (a na te co mnie interesują mnie nie stać), ani pomniejszonych tarcz wskazówek, to zwróciliście uwagę, że to unitas wsadzony tył do przodu? no to jest bez sensu, ale chyb to lubimy
  16. tylko do siebie nie bierz, tak dla zabawy napisałem, święta wojna między datownikami trwa no ale jak gdybamy, to tak, białe dyski daty trzeba umiejętnie wkomponowywać w czarne tarcze i rzadko kiedy się udaje, np seiko mm300 to przykład na plus, ale w nim indeksy robią odpowiednie otoczenie, i faktem jest, że przy tarczy z fakturą ala kamień chyba żaden datownik nie będzie jak trzeba
  17. mi też się ten styl kojarzy zawsze z Zenithem niewiem czy zwróciłeś uwagę, ale stał się on ostatnio bardzo popularny, oris również pokazał takiego pilota, nawet tourby przygotowuje swoje old military, o gerlachu nie będę wspominał, ich jest kolejowy ps. a data jest potrzebna, nawet tudor to zrozumiał
  18. a ja parę dni temu zrobiłem poranną fotkę żeby wrzucić do co masz dziś... i zapomniałem ale i tak nosze go do dziś codziennie, to się chociaż tu zaprezentuję bo combat się zawsze fajnie prezentuję drugi miesiąc nam już leci i bardzo się polubiliśmy, myślałem że będzie mało masywny, w miarę cienki, wygodny i wsam raz na nato i się nie pomyliłem logo jest trochę przesadzone, ale zagięte i niklowane wskazówki pod plexi prezentują się bombowo. Do ideału zamienił bym mechanizm na manualny naciąg, ale z datą, nie pamiętam jaki to miało numerek 2802? długo się zastanawiałem czy nie iść w używkę na 2801, ale jednak praktyczność i okazyjna cena za nówkę wygrały. no ale jest to najmniej dokładna sztuką jaką aktualnie mam, co nie zmienia faktu że +10 jest jak najbardziej akceptowalne, zwłaszcza że pewnie jak się dotrze to nieco zwolni
  19. no 3390 to z nowości które powoli odkrywam chyba najbardziej przypadł mi do gustu, świetna ala kamienna tarcza, świetnie zrobione wskazówki, godzinowa jest ostra i wyraźna, pogrubienie na minutowej też super, do tego koronka na plus, a zwłaszcza jej osadzenie w delikatnym protektorze, i te przesadzone śruby w uszach, kompletny projekt, no i ostatnio coś mnie zaczyna naciągać na taką stylistykę. Zastanawia mnie tylko datownik, dobrze że jest, bo nie lubię zegarków bez, ale biały dysk trochę mnie drażni, tylko nie wiem jak by wyglądał czarny, bo tarcza wkońcu całkiem czarna nie jest
  20. A nie drażni was główne logo? Wielki czar polegał na tym że pod 12 pisało poprostu seiko. No koniec świata to może nie jest, będzie jak wygrawerują to na boku koperty, ale droga dla mnie niewłaściwa
  21. skąd ty masz tyle pomarańczy? przecież święta już były
  22. Wewnątrz AR z zewnątrz AR a cholercia foty bez odbijającego się telefonu zrobić nie umiałem :]
  23. Patrzcie jak mi ten ar nałożyli, nie dość że tylko na połowie, to jeszcze krzywo
  24. Skoro oris w tak czysty sposób znaczy serie to tylko dowód jak dobrze mu "z oczu patrzy", aż się zawstydzilem że miesiąc temu jak już wybrałem to go jednak nie kupiłem, ale ja tak często mam nie no serio lubię jak nie próbuje się mi zatuszować werk, wiem że to w naszym świecie nic nie znaczący dodatek do zegarka, ale dla mnie jednak często ważniejszy niż reszta i zupełnie do selity nie piję, żeby nie było. A co do tego co wygrawerowane na wachniku, czy mostkach, to już zupełnie w to nie wierzę, niestety tak mnie życie nauczyło że to tylko dekoracje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.