Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trez

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    333
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez trez

  1. trez

    Balticus Watches

    No i świąteczny prezent dla żony mam z głowy: Dziękuję bartkowi i gratuluję, wygląda naprawdę dobrze, nawet ten mały sekundnik, który tak mnie drażnił, calkiem całkiem się prezentuje. Koperta jest masywna ale ma zachowane proporcje, chodź jest dość gruba jak na kwarc. Tarcza jest obłędna, to naprawdę robi świetne wrażenie, zwłaszcza że reszta elementów wpełni zgrywa się w koncepcie. Dekielek jest oryginalny, bardzo w klimacie, bransoleta wydaje mi się dość masywna jak na damską ale pasuje do reszty, jest solidna i ładnie wykonana, zobaczymy jak żona ją przyjmie. Dodatkowy jej plus napewno dlugość, nawet ja, chodź na ścisk ale, się zapiolem, będzie co skracać Nie do końca rozumiem elementy polerowane na niej, ale cuż taka moda. Jedynie nie idealne co na szybko zauważyłem, to grawer na koronce, fajny ale nie przepolerowany przez co sprawia wrażenie ostrego, chodź nic nie odstaje by zrobić ała, oczywiście to tylko czepianie się i normalnie nikt by pewnie nie zauważył no ale przecież my tu nie od normalnych jesteśmy, a taka pierdoła do poględzenia to chyba dobrze świadczy o nim mini unboksing: Pudełko kartonowe prościutkie a jednocześnie gustowne i dla mnie jak najbardziej właściwe, przecież nie je kupujemy. Na szybko tyle dojrzałem, teraz poleżakuje sobie i ciekaw jestem reakcji lepszej połowy, będzie to jej największy i napewno najcięższy zegarek jaki kiedykolwiek miała i mam nadzieję że nie przedobrzyłem bo poza niepewnością z rozmiarem i masą spodziewam się raczej łooooooo po otwarciu pudełka
  2. Świetna jest ta czarno srebrna wersja, jeszcze polerke z fragmentów kety by starli i by była moja dream edition
  3. ot taką teorię sobie dla siebie uknułem: jak się porządnie nie czuje wagi zegarka na ręce to się myśli że ma się g-shocka i można niechcący o coś przypier...
  4. Ho ho wersja zimowa, mam wersję wakacyjną żółto zieloną a pasek masz oryginalny? Z tego co pamiętam to na moim nie było tylu napisów, ale dawno już poległ, guma zaczęła się cał kleić i się rozlazł, więc mogę źle pamiętać
  5. trez

    Nowe polskie nabytki

    Chłopie zacytowałeś 6 zdjęć żebyśmy wiedzieli że kliknołeś plusa
  6. Przeczytałem jeszcze raz i faktycznie mogę odbierać go jak reedycja zegarka pokazowego dla oficjeli, bo tak to zrozumialem, taki historyczny pam w wersji demo. Tylko że wtedy ma on sens tylko jako ciekawostka kolekcjonerów, takie: "patrzcie jakie śmieszne kiedyś robili, no wiecie żeby minister pamiętał co ma na magazyn kupować" i teraz wr+napisy ma sens
  7. Jeszcze napis z boku koperty i invicta z torbami pójdzie w sumie o tym można dyskutować ale wr sugeruje mi mocno cel w rynku. I sorki ale argument że nie trzeba więcej bo i tak wystarczy nie ma sensu przy pamie, to po co go kupować? Timex też wystarczy a i dokładniejszy będzie, aaaa no tak zapomniałem że dla dużego napisu :]
  8. U mnie działa w sumie ten bedzie lepszy http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?/topic/112890-ZAPISY-na-zegarek-forumowy-VIS---w-hołdzie-dla-Polskiego-pistoletu a jak nie to zrób to ręcznie: Klub pod balansującym wachadłem / forum główne / Zegarki i inicjatywy związane z zegarkami / ZAPISY na zegarek forumowy VIS - w hołdzie dla Polskiego pistoletu
  9. Ja nie sprzedam Jak ostatnio pytano to parę zielonych i brązowych było: http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?/topic/107891-Ankieta-dot.-szczegółów-Forumowego-zegarka-VIS
  10. Taki mój własny "20 lat minęło" nie sądziłem że tak szybko wrócę do Casio Ten błotniak wpisał się idealnie w cechy których nie mam w niczym innym, dla mnie ta zieleń to kolorowo, nigdy nie miałem negatywu no i w sumie pierwszy G. Przed tym serferskim miałem jeszcze dwie proste kostki z przełomu 80/90 niestety nie dozyły do czasów współczesnych, jeden rozwaliłem a w drugim postanowiłem zmienić baterie, myślałem że to będzie jak w montanie, a jednak nie było takie to ofiary szkoły podstawowej Teraz myślę o romanie, wcześniej też myślałem, ale za drogo mi było na powtórny początek i trochę na próbe bo nie wiem czy i ile będę w nim chodzić
  11. Przerzucilem na klasyczną skórę, zobaczymy czy się sprawdzi z najładniejszą wersją vis-a :]
  12. Do stawu już niedaleko, będzie miał błotniak bardziej swojsko
  13. nie, tylko stary sport, chodź akcenty ma fajne bo poza genialną kierownicą i zegary i drążek a i w sumie 2 litrowa benzyna kręcąca się >7 tys., dość sztywny z rozpórka między kielichami, wielowachacz z tyłu nie jest zbyt nerwowy, amatorowi da trochę frajdy, na nieco pozwoli i uczy dbać o obroty ale żeby nie był off totalny, to rano zrobiłem więcej zdjęć: wiem że drugi raz tego samego dnia nie wypada, ale to naprawdę nietuzinkowy zegar jest, więc można go oglądać i z rana i z wieczora
  14. Wczoraj zrobiłem fotke i zapomniałem wrzucić, co w tej pracy robią człowiekowi ale dzisiaj ten sam więc tak z rana na parkingu
  15. trez

    Zegarkowe fobie i dziwactwa

    Bo kiedyś, jeszcze w cywilizowanych czasach, takie rzeczy wkladalo się do małych koszyczków obok rentgena.
  16. liczyłem że squale matic będą jednak większe, za ostrożnie podeszli
  17. Też nie lubię dokrecać ale też nie wpadajmy w paranoję, po to wymyślono je żeby działało, a parę obrotów jest świetnym sposobem na rozruszanie zegarka. Faktycznie mam taki w co zanim podniosę już chodzą, ale mam też takiego oporniaka, że bez podkręcania to przed dziewiątą nie mam co ustawiać bo sekundnik nie ruszy, rezerwa i wydajność automatu sprawdzane i są w normie, no taki ma charakter Zresztą popadając w przesadę, to nawet zakręcając koronkę nieco dokrecamy
  18. Fajnie ci ta fotka wyszła, skx wygląda na bardziej szczotkowany, w efekcie prezentuje się jeszcze bardziej jak rasowe divery
  19. W odrzuty nie wierzę, ale w zwroty już tak. A że na rynek poszla cała gromadka z felerem to dla mnie tylko kolejny wątek w zjawisku które drażni mnie od już dawna. Producenci traktują odbiorców jako ostatni element kontroli jakości, rozumiem że lepiej jest puścić niedoróbki, z których połowa wróci, niż podnieść poziom i wyrzucić wszystkie. Nie winie tu citizena, w swoich kategoriach cenowych zawsze prezentował się bardzo dobrze, a eco drivy zregóły polecam znajomym szukającym codziennego kwarca. To powszechny trend nie tylko w zegarkach. Oczywiście trzeba zaakceptować że coś może nie wyjść, ale takie rzeczy są zbyt oczywiste. Z jednej strony niby dzięki internetowi wszyscy się o tym dowiedzą, ale kto wierzy internetom? Obstawiam ze na 10 osób połowa nie uwierzy, 3 machnie ręką, ostatnia dwójka może zrezygnuje z zakupu, ale za to dzięki szumowi kolejne 10 się zainteresuje, może z 5 kupi i jesteśmy do przodu. Rzecz jasna może bredze i to przypadki albo zbyt cwane niektóre sklepy, ino dla mnie coś za często i w zbyt dużym rozrzucie i marek i sklepów
  20. Ano racja, ale, ale ... ale, może davosa będzie chciała zaskoczyć na rynku pierwsza z takim
  21. Jak już Sellita pomaglowana, to zapytam, czy macie jakąś wiedzę lub doświadczenia o innym klonie, tym razem z stajni fossila stp1-11 ? http://watchguy.co.uk/review-stp-1-11
  22. Oj tam oj tam, trochę dystansu. No chyba że należysz do tych co z np hindusa by się juz posmiali? Ale to już nie warto roztrząsać. A w moim prostackim i rzenujacym świecie porostu panuje żałoba że znowu się komuś niedoróbka trafiła, cuz chyba takie są uroki międzynarodowych zakupów przez neta. Fajnie jest iść do sklepu i pooglądać przed zakupem, ale to znowu kosztuje więcej i zmniejsza wybór i jak tu żyć
  23. Bo wiesz jak to w UK bywa, pewnie pakował Polak co po angielsku ledwo i pewnie dziwił się po co ci taki z krzywym tym onym
  24. no ja się też muszę przyznać, ze w pierwszej chwili zauroczyły mnie wycięte indeksy z wyciętymi wskazówkami, ale jak przetrawiłem to sport rządzi. Szkoda że tylko niebieski, w czarnym o ile jeszcze przyzłocone elementy samego zegarka urok mają, ale i bezel i koronka i indeksy, za dużo, no i wstawki w bransolecie są nie w mój deseń, troche targiem lat 90 mi trąci
  25. ależ nie rozumiecie, ona jest taka gruba po to, żeby rękaw się na nią nie zsuwał i żeby każdy widział, ze macie omegę jeżeli w następne wersji pogrubią czcionkę w logo to będę się jak prorok czuł :] aaa bo przypomniało mi się jak niedawno zajechałem na parking, a obok do sportowego auta wsiadał pan w hmm jak to napisać, nieco mocniej średnim wieku, ubranym w ciuchy ze sklepu dla nastolatków i czymś na ręku co miało tak z daleka najmniej 60mm średnicy, było tak wielkie, że jak sięgał do klamki tego niskiego samochodu to się dziwnie nachylał, wpierw pomyślałem że artretyzm czy coś tędy, ale on po prostu zgiąć nadgarstka nie umiał. I tak sobie zacząłem żartować z małżonką z sensu i co ona zauważyła, to że zarówno koszula jak i ściągacz z kurtki, wpychały się pod te patelnie, bo nasunąć się na nie było szans. Taka dygresja, bo jak by atakować ten rynek to raczej nie z planetką
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.