Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Przeciętnego zjadacza chleba w takim przypadku patriotyzm raczej nie dotyczy, liczy się tu przede wszystkim długoletnia ciągłość produkcji, bo wtedy ma się osiągnięcia, dlatego firmy tak chętnie chwalą się swoja "starożytnością", a polski przemysł zegarkowy w zasadzie nigdy się nie rozwinął, podobnie jak np. samochodowy. Do tego nasz rynek jest (jeszcze) w porównaniu z tzw. zachodem ubogi, a trudno jest niestety produkować coś bardzo taniego i konkurencyjnego dla liderów, zaś produkty drogie znajdują u nas niewielu chętnych.
  2. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Młodych łatwiej "zarazić", często wystarczy tylko pozwolić na odrobinę zabawy. Wnuczki są mocno obrażone na mnie, gdy przyjdą do mnie w odwiedziny i zastaną nakręcone zegary, każda wybrała sobie swój i namiętnie go nakręca, starsza większy nakręcany korbką, a młodsza mniejszy nakręcany kluczem. Jako ciekawostkę dodam, że młodsza jeszcze nie mówi, ale zegar nakręca już prawidłowo, uważając żeby go nie poruszyć, bo wie, że jak wisi krzywo to przestaje chodzić.
  3. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Larwy chruścika... Na bialoryb są rewelacyjne, na pstraga nie wiem. Muszkarze zawsze dobieraja muchy podobne do tego co aktualnie lata nad wodą i do niej wpada. Może sprobuj na koniki polne czy cóś innego co akurat wyroilo sie nad wodą.
  4. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    U nas pstragi nie wolno łowić na robaszka, tylko przyjęty sztuczne, bo podobno na robaka biora jak głupie. :-) Ja je lowię na małą błystkę obrotową, ale dawno nie łowiłem, u mnie w okolicy ich nie ma.
  5. Dobrze, żeś przypomniał o temacie , bo ja mam tego rumuna od roku: http://www.decathlon.pl/rower-gorski-rockrider-51-id_8231774.html W moim wieku wyczyny mnie nie interesują, jedynie wycieczki rekreacyjne takie max 30 km, ważę ok 110 kg i jak uda mi się na prostej rozbujać rower ponad 30 km/h to jestem bardzo zadowolony. Rower używany jak wyżej spisuje się bardzo dobrze.
  6. Nie pytałem o skład, tylko o parametry, a konkretnie o te najwyższe. (nie musisz odpowiadać, to tez była ironia). Huta Katowice nie robiła tego, z powodu że jest to nieproste, a jedynie dlatego, że nikt ją o to nie prosił. A już trochę poważniej, to z powodu rudy którą używała do wytopu.
  7. Może jakieś dane: co to za parametry, te najwyższe, oraz ile się różni ciężar własciwy stali lekkiej od ciężaru właściwego stali ciężkiej? Dlaczego?
  8. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Post Witolda 56 powędrował tutaj: link
  9. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Podobno 70 % ludzi nie rozumie co czyta, im nawet czytanie kilkakrotne nie pomoże. Mnie wystarczy przeczytać raz. A z innej beczki, to rzucił mi się ostatnio na oczy taki obrazek, jakże prawdziwy:
  10. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Złożony? Dla mnie nie ma żadnego tematu. Zarówno NT jak i ST nie są auto-potwierdzalne; to po prostu jedne z wielu religijnych tekstów, dokładnie takie same jak pozostałe. Nie stanowią one dowodu na istnienie boga, ani nie odróżniają się w żaden wyjątkowy sposób od pozostałych starożytnych dzieł literatury. Zostały sztucznie skonstruowane przez grupę antycznych mężczyzn, są kiepsko przetłumaczone, modyfikowane na ogromną skalę i selektywnie interpretowane. Całe ogromne sekcje tekstu były przeredagowywane na przestrzeni dziejów, przez co są historycznie niedokładne i często niespójne oraz sprzeczne same ze sobą. Tylko z wyglądu czy charakter też?
  11. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nie kota, tylko kurek...
  12. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No to teraz trzeba wiązać sznurkiem...
  13. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Gdyby Bóg się odezwał, to kwestia czy jest czy niema byłaby rozwiązaną, a że nie jest, więc jak na razie nie ma żadnych zakazów w żadnej kwestii wypowiedzianych przez Boga. Czytałeś Ty PŚ i zarówno nowy jak i stary?
  14. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To jest do końca prawdziwe, tyle tylko, że napisane w bardzo dużym uproszczeniu, z pominięciem wielu szczegółów w wypadku tej dyskusji nieistotnych.
  15. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Była sobie niewiele znacząca gałązka nauki, która założyła zgodnie z prawdą, że nie wszystko co czyni, że człowiek z penisem jest mężczyzną, a człowiek z waginą jest kobietą, pochodzi od natury i zajęła się badaniem oddziaływania na to czynników kulturowych. Czy taka gałąź nauki jest potrzebna to nie wiem, ale pewnie nikomu by ona zbytnio nie przeszkadzała, gdyby nagle kościół katolicki nie zapragnął odwrócić uwagę od faktu, że w jego szeregach szerzy się pedofilia i wpadł na pomysł, że można to wykonać podając masą na tacy "ideologię" która przerabia chłopców na dziewczyneczki, a dziewczynki na chłopców, która na dodatek burzy naturalny porządek rodziny dany nam przez Boga. Ciekawe, że przysporzyli tej ideologi zarówno przeciwników, co jest zrozumiałe, ale również i zwolenników, twierdzących nagle, że to dziecko ma decydować kim chce być, chłopcem czy dziewczynką, co jest już mniej zrozumiałe. Charakterystyczne tutaj jest to, że wypowiadający się zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy najczęściej nie mają zielonego pojęcia o czym mówią. Jedni się martwią, ze ich dzieci atakuje gender, a drudzy, że katechizm, a dzieci jak to często bywa, okazują się dużo rozsądniejsze od "starych" i lata im to wszystko tam gdzie mucha. A jak wpadnie na pomysł, że zostanie ministrantem i przebiorą go w sukienkę, to też?
  16. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    I to jest właśnie tolerancja, a to: czyli "poprawność polityczna" zwana obecnie tolerancją, to jest już farsa. Moim zdaniem państwo ma takie samo prawo zajmować się tym, jak zajmować się pozycjami w których ja uprawiam seks z żoną. Dopóki nie robię tego na ulicy to wara... i podobnie homoseksualizm, dopóki ktoś nie wychodzi z tym na ulice. A pozwalanie na to żeby wyszedł, w imię tej poprawnoąsci... Podobnie jest z całą resztą takich pozornych problemów dotyczących "tolerancji" z którymi "borykają się" politycy, państwo i stanowione przez nie prawo nie ma tam nic do szukania, no chyba, że komuś potrzebne są tematy zastępcze dla odwrócenia uwagi od istotniejszych problemów. Nawet bardzo niewielki człowiek potrafi rzucić bardzo duży cień, a szkody które z tego wynikną mogą być trudne do wyprostowania. Ilość głupot napisanych zarówna przez zwolenników jaki i przeciwników tzw, gender, jest porażająca.
  17. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Tyle tylko, że sejm to nie miejsce na występy kuglarzy, dziwolągów, czy innych bokserów, tam się tworzy prawo, a sejm złożony z takowych "reprezentantów" obraża powagę tego prawa. Ekspedientka z wiejskiego sklepu "Społem", najpierw powinna chociaż zrobić maturę, a dopiero potem kandydowac do sejmu, a nie odwrotnie, bo jakość prawa stanowionego przez takich fachowców, jest właśnie taka jaka jest. Itd. itp.
  18. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Fakt, ewolucja to między innymi robienie błędów, całe szczęście, że natura choć ślepa, to nie w ciemię bita i błędy się nie rozmnażają.
  19. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Taa... Na topie mamy obecnie odmieńców, dziwadła, straszydła itp, nie tylko w "szołbiznesie", nawet w polityce "poprawne" są rożne dziwolągi, chociaż dawniej to tylko w cyrku...
  20. No jasne. Mam szczęście mieszkać nad sklepem firmowym pewnej znakomitej piekarni i kupuje tam naprawdę rewelacyjne chleby (różnorakie), jednak często korzystam również z wypieków córki. Czy lepsze trudno powiedzieć, są na pewno inne.
  21. Sepsa to nie jest nawet jednostka chorobowa, co nie zmienia postaci rzeczy, że częstują nią w szpitalach. A czy się jej bać mniej, czy więcej od czegoś tam nie wiem, jednak kolega wędkarz, któremu dołożyli sepsę do zmiażdżonego palca u nogi, niestety zmarł, córkę poczęstowali sepsą przy porodzie, OiOM - tydzień w śpiączce, dwie operacje, przeżyła, ale... itd. Córka piecze, ale te chleby niestety nie smakują tak jak chleb babci z pieca chlebowego, pewnie mąka nie ta. Najciekawszy smakowo wyszedł jej razowiec ze suszonymi śliwkami.
  22. Ciesz się, że nie poczęstowali Ciebie jakąś sepsą, salmonellą czy inną super-bakterią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.