Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Bo przy jednej Marynie nie ma kontrowersji, dopiero jak są dwie. Ciekawe, że na dwie laski w dwuznacznej pozycji mogę popatrzeć spokojnie, a na dwóch facetów... łee...
  2. Poczytała by trochę, bo już kilka razy było tu napisane, że nie było zegarków wojsk niemieckich, które mają namalowane (lub kalkomanię) swastyki na tarczach. Zegarki takie są preparowane przez rożnych łowców "jeleni". A zegarki podróbami nie są.
  3. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No nie, to jest już zoofilia. A mnie starość tak posunęła, że myślę iżbym jeszcze posunął i myślę i myślę...
  4. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Teraz to się tak nazywa?
  5. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mnie z tego wyszło - objąć tekę ministra członkiem z ramienia... A poważniej, to postarajmy się, żeby ten wątek był jednak bardziej o d***e Maryni, a mniej o polityce, bo robi się zaraz za poważnie. Homoseksualizm stał się domeną polityki, a nie tylko orientacji i etyki, więc lepiej nie ruszajmy tego tematu.
  6. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Lech Wałęsa od zawsze wypowiada się dość prymitywnie, ale to nie znaczy, że głupio.
  7. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Papióry są w sądzie ziemskim drohiczyńskim, ale spadkobierców byłoby kilkadziesiąt tysięcy, nie mówiąc już o tym że jacyś Ratyńscy tam nadal mieszkają. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy tam nie byłem, chociaż jest to gniazdo rodowe. No i znowu muszę się z Tobą nie zgodzić: 1. "Logika" i "tok myślenia" to nie są żadne docinki, bo tok myślenia każdy może mieć inny i zasady logiki też. Docinkiem natomiast jest zarzucenie braku logiki, czyli nie trzymanie się żadnych zasad. 2.To co Ty przedstawiłeś, to według mnie są niezbyt zgodne z prawdą XIX w. interpretacje historyczne, a nie jakieś nieruszalne prawdy historyczne. Namacalnego dowodu na to, że Prusowie mówili na siebie Prusaki nie ma. Język Pruski składał się z wielu różnych dialektów, każde plemię miało inny, ale zrozumiałe przez pozostałe plemiona, tak że najprawdopodobniej nie było jednej nazwy tego narodu. Pierwsza wzmianka o tym narodzie wymienia ich jako Bruzi Język pruski wymarł, ale na podstawie tych źródeł co ocalały odtwarza się obecnie język pruski i Prus w tym języku to Prüsis ale jak bliskie to jest prawdy też pewności nie ma, bo oryginalnych źródeł Pruskich brak. 3. A obecnie wszelkie źródła mówię o nich jako o Prusach, a nie jako Prusakach, więc teoria, że Ślązacy to Prusacy, wysnuta na podstawie historii narodu Prusów jest dla mnie tak mocno naciągana, że poważnej dyskusji na ten temat nie da się przeprowadzić.
  8. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Korzenie... hmm... to Poznań i okolica, ale jak sięgnę głębiej, to w 1469 roku przodek w linii męskiej, rycerz Tomasz herbu Krzywda, posiadał 40 włók w Ratyńcu, obecnie pod ruska granicą. Jak myślicie oddadzą teraz?
  9. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Eee... zaraz tam poniżej pasa, niepotrzebnie bierzesz tą dyskusję do siebie jako jakąś naganę czy cóś. To jest temat o wdziękach więc to co pisałeś było całkiem w temacie. A że się ktoś z Tobą nie zgadza... przecież to jest powód większości dyskusji.
  10. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wy Prusaki jedne... według logiki i toku myslenia STARUSZKA. A według mnie potomkowie Prusów.
  11. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Czyli są Prusami? Bo narodowości prusackiej nie było.
  12. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dobrze napisałeś, narodowość była pruska, nie prusacka. A Prusów od prusaków dzieli kilkaset lat. Tak jak zapodał linka tarant i tutaj w Wikipedii.
  13. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    I tak sobie rozmawiamy jak ślepy z głuchym. Tyle tylko, że ja pisze o tym co było i jest, a Ty moim zdaniem o tym co chciałbyś, żeby było. Według mnie człowiek jest tym kim się czuje i Ślązakiem, Kaszubem czy Poznańczykiem się człowiek rodzi, a nie staje (patrz.. gorol, hadziaj). Mieszkałem trochę na Kaszubach i w Niemczech, ani przez chwilę nie myślałem o sobie jako o Kaszubie czy Niemcu. Myślę, że Becker też nie myślał o sobie jako o Prusaku, a już na pewno nie jako o Ślązaku. A twórca śląskiego przemysłu zegarowego nie musi być zaraz Ślązakiem, może być nawet Afroamerykaninem, a to że ma geszeft na Śląsku, Ślązakiem zaraz go nie czyni. Fabryki Beckera przez Niemców sa zaliczane do niemieckiego przemysłu. A wracając do Prusaków, to się powtórzę, z opowiadań wiem, że nikt w pruskiej Wielkopolsce nie mówił i nie myślał o sobie Prusak, nawet Niemcy. Wielkopolska pruska była zamieszkana przez rdzennych mieszkańców, którzy w większości za nazwanie ich Prusakami walili w łeb i przez kolonistów i imigrantów, którzy również zachowywali swoją narodowość z kraju pochodzenia. Byli wprawdzie Niemcy, o których mówiło się junkier pruski, ale to nie to samo co Prusak. Dlatego też Polacy istnieli i nadal istnieją, pomimo, że Polski nie było przez kilkaset lat, a Prusaków nie ma (i moim zdanie w ogóle nie było) chociaż Prusy nie istnieją ok. 100 lat (wg. Ciebie). Nie ma ich także w większości encyklopedii i słowników, Jest troje ludzi, którzy wyrządzili Polsce przez swoją politykę tak wiele szkód, że trudno je sobie wyobrazić, to są caryca Katarzyna II, Bismarck i Hitler - wszyscy oni byli Niemcami. A Tobie się wydaje, że idee polityczne jednego z nich - Bismarcka, są realizowane w UE? Taaaaaaa... Zjednoczenie Europy w jedno wielkie państwo, to akurat nie autorski pomysł Bismarcka, przed nim było wielu, ale przerobienie siłą Europy (wsch.) na niemieckojęzyczne Prusy to już tak.
  14. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Tej...Trzebno mieć bebech jak miech z pyrami, żeby sie kielczyć do kupy z wami! Marych czego lecisz za bimbom? Oszczyndzum 2,50. To leć za taryfum, oszczyndzisz 30,- Dlaczego budowa twierdzy w Poznaniu tak mało kosztowała? - Cesarz Austro-Węgier ogłosił, że jest tam zakopany skarb... Dlaczego w Powstaniu Wielkopolskim powstańcy nie zdobywali dworca kolejowego? - Bo musieliby najpierw kupić peronówki. Jak rozpędza się w Poznaniu manifestacje uliczne? Wychodzi policja trzymając w rękach... puszki na datki. No cóż gospodarność przede wszystkim.
  15. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Według Twojego toku rozumowania, to moi dziadkowie tez byli Prusakami, bo żyli w Prusach, wybacz, ale na takie stwierdzenie się nie zgodzę, bo zawsze byli Polakami. A dlaczego prusak pisze mała literą, to już wyjasniłem wcześniej, w Wielkopolsce i dla mnie prusak to jest tylko i wyłącznie określenie mentalności Niemca, tak samo jak nazista i nie widzę potrzeby żeby jedno i drugie pisać z dużej litery. Prusy były na wskroś niemieckie, nie było języka pruskiego w naszych szkołach tylko niemiecki, nie było prusycyzacji, tylko germanizacja itd. Nie narodowość wyróżniała Niemca prusaka, od np. Niemca polskiego, tylko buta i wywyższanie się nad innych. Czy Becker był Niemcem nie wiem na pewno, ale moim zdaniem dużo na to wskazuje, a już na pewno nie był Ślązakiem. PS Nie jest moim zamiarem przyprawianie Tobie jakiejkolwiek "gęby", dyskutuje tylko z tym co piszesz, bo mam inne zdanie.
  16. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ale o jakie dywagacje tak konkretnie chodzi? Przeglądając nawet pobieżnie historię, w każdym jej ważnym momencie, trzeba przyznać racje Piłsudskiemu, który mówił jeżeli dobrze pamiętam: Polska, naród, coś pięknego, tylko ludzie k**wy. Jednak z drugiej strony ta cała "reszta świata" też niezbyt kryształowa jest, a to gdzie się w tej chwili znajdujemy to nie tylko wina naszych wad, ale też można powiedzieć, że zalet. Cały tzw. "cywilizowany" świat zachodni swoją pozycje zawdzięcza w zasadzie posiadaniu koloni i wykorzystywaniu niewolnictwa do bogacenia się, Polska nigdy koloni i niewolników nie posiadała...
  17. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    "Kto z kim przestaje takim sie staje" - mówiła moja babcia, kobieta prosta, ale o głebokiej madrości życiowej, która przeżyła trzy wojny w tym dwie światowe. Na pytanie kiedy według niej było najlepiej, odpowiadała: za Wilusia.
  18. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To co mamy obecnie zrobiliśmy własnymi rekami, nie ma co zwalać na ruskich, chociaz pilnowali zeby było po ich mysli, bo wystarczyło tylko nie przeszkadzać...
  19. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A tak naprawiliśmy np. koleje: Spadek po zaborcach. Wyrównanie ilości linii.
  20. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Tylko nie w naszych, tylko nie w naszych... A tak poza tym zgadzam się z Tobą zupełnie. Niech żyje Wielkie Księstwo Poznańskie...
  21. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mylisz i mieszasz pojęcia narodowość i obywatelstwo. Czegoś takiego jak człowiek narodowości pruskiej nigdy nie było, no chyba, że nagle wszystkich prusaków jakaś zaraza wybiła. Obecnie w Niemczech żyją różne narodowości, nawet takie egzotyczne jak Fryzowie czy Łużyczanie, a Prusaka niestety ani jednego. Jeżeli kiedykolwiek byli tacy, to ich brak jest bardzo dziwny, gdyż Prusy jako takie istniały do 1947 roku. Dla mnie jest oczywiste, że prusaków nie było, byli tylko obywatele Prus, rożnych narodowości. A Becker był obywatelem Prus, narodowości niemieckiej. Polska racja stanu jeżeli chodzi o Śląsk (jeden i drugi) według mnie jest bardzo dyskusyjna, w zasadzie był on poza Polską dłużej niż wchodził w jej skład. A naszą obecność na Śląsku legitymizuje właściwie tylko to, że są dowody (dość mocne) iż Śląsk wchodził w skład państwa Mieszka I. Nie ziemniaki, tylko pyry i nie z Prus, tylko z Peru. A śledź z pyrami, to nie danie pruskie, tylko wielkopolskie, żaden prusak nie zjadłby takiego „chamskiego” żarcia dla ubogich. W ogóle to sporo wielkopolskich dań regionalnych, obecnie cenionych za smak, powstało z biedy, którą Wielkopolanie cierpieli pod pruskim butem, np. ślepe ryby, plyndze, parzybroda, szare kluchy, pyry z gzikiem itd. Czego się dziwisz, przez kilkaset ostatnich lat cwaniactwo było cechą pozytywnie odbieraną w naszym społeczeństwie, bo pozwalało żyć na jako takim poziomie pomimo ucisku. Jednak obecnie dochodzi do tego brak jakichkolwiek zasad, za czasów mojej młodości żaden złodziej nie ukradłby roweru babci, która przyjechała do sklepu po chleb, pomimo, że zostawiala go przed sklepem bez zabezpieczenia, a teraz to oprócz roweru straci dodatkowo jeszcze torebkę, z resztkami emerytury, którą wyrwie jej z reki jakiś skurczybyk. I z cwaniactwem jest podobnie...
  22. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nie on jeden, a zegar powinien odejśc w niebyt i tyle...
  23. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Na giełdach... było podobnie jak teraz, tyle że zdecydowanie więcej. Np. we Wrocławiu pod Iglicą trudno było wszystko przejrzeć w jeden dzień, podobnie na innych giełdach czy jarmarkach. Wprawdzie większość to był taki sam badziew jak obecnie, ale wynalezienie jakiegoś dzieła sztuki (z różnych dziedzin) nie było tak trudne jak teraz. Miedzy innymi dlatego, że wiedza handlujących była znikoma w porównaniu, a nawet jak ktoś wiedział co ma, to ceny „fantów” w czasach rubla transferowego nijak się miały do ich wartości „światowej”, dlatego wystarczyło mieć jakikolwiek zbyt „na zachód”, żeby nie martwic się o jutro. Przebicie bywało po kilkaset procent i zarobienie 1000,- DM jednorazowo często nie było dużym problemem, a na miesiąc spokojnego życia starczało 100,- DM. Dlatego ja się nie dziwię, że są ludzie, nie mający nic wspólnego z siłą przewodnią chłopów i robotników, którzy pomimo to twierdzą, że za komuny mieli lepiej. Mnie też czasami nachodzi tęsknota za tymi czasami słusznie minionymi, chociaż jestem przekonany, że upadek muru berlińskiego zdecydowanie posunął świat do przodu. No cóż, staremu młodość zawsze będzie się wspominała dobrze...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.