To, że człowiek się myli w swoich poglądach/przekonaniach, to nie jest nic niezwykłego, podobno tylko krowa ich nie zmienia (czyżby?), jest tu tylko jedna sprawa, która mocno psuje ten sielski obrazek, a mianowicie to, że większość ludzi opiera swoje poglądy/przekonania (czy nawet światopogląd), nie na swoich doświadczeniach, tylko na cudzych. A świat jest taki jaki jest, do niektórych nie dociera, że ludzie którzy chcą przekonać innych do swoich poglądów posuwają się najczęściej do bardzo nieetycznych metod. Jak to się dzieje, że ludzie dają sobie wcisnąć poglądy rodem z bajki, wbrew logice i swoim własnym doświadczeniom, nie wiem, ale dzieje się to od zawsze, czyli jest jak najbardziej naturalne.