-
Liczba zawartości
9947 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
35
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Piotr Ratyński
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Kupuję gotowy zakwas w butelce lub rzadziej sam go robię z mąki. Rozgotowuję prawie na pył kilka ziemniaków z dodatkiem białej kiełbasy i wędzonego boczku, wlewam zakwas, dodaję przyprawy (sól, pieprz, majeranek, szczypta bazylii) i zagotowuję... Przy specjalnych okazjach podaję w chlebie lub bez okazji zwyczajnie na talerzu. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Chyba aż za bardzo... Taa... Dokładnie to samo czytałem w większości gazet. Blablabla... Ciekawe! Jak nie szkodliwa dla zdrowia, to czemu nie sprzedają jej w spożywczaku? Po kiego tą którą nazywa się spożywcza oczyszczają, warzą itp.? Dlaczego jak Czesi sobie zażyczyli spis firm, które używały zanieczyszczoną sól, pod rygorem zakazu handlu z Polską to taki spis otrzymali? Itd. Dlaczego prokuratura od kilku lat prowadzi śledztwo w sprawie handlu padliną, a ja nic o tym nie wiem? Dlaczego jak delikwent dostaje zakaz propwadzenia działalnosci z tego powodu, to nie znaczy, że jego firma porzestaje działac, bo jego żona prowadzi ją dalej... Itp. http://www.fakt.pl/To-byl-kombinat-przetwarzania-padliny,artykuly,205040,1.html -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Gdzie Ty kurna żyjesz? Żywności z solą do posypywania dróg, nie dość że nie wycofali, to na dodatek nie podali do publicznej wiadomości kto stosował. Poza tym mija przeważnie wiele lat zanim żywność, "która zawiera" zostaje "znaleziona", a potem następne lata zanim zostanie to podane do publicznej wiadomości. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Ależ proste przełożenie jest, jak nie będziesz jadł trucizny, to się nie otrujesz i tyle. A to kto kiedy umrze, jak widać z mojego przykładu to faktycznie zależy od różnych czynników. Moja babcia (94 lata) mawiała: nie sikaj zima pod wiatr, to się nie obsiusiasz i siusiaka nie przeziębisz... i miała rację, więc staram się tą głęboką mądrość życiową przełożyć też na inne dziedziny życia. A już na pewno nie będę jadł żarcia, które mi szkodzi z powodu braku czasu. Poza tym ja nie jem poprawnego politycznie "zdrowego" jedzenia, tylko normalne, takie jak mi smakuje i jakie człowiek jada od wieków, ale do normalnego nie zaliczam tu "hamerykańskiego" mielonego o zawartości 15% mięsa, ja jem po prostu mięso. Jeżeli twierdzisz, że nie jadam w MacDonaldzie z powodu dzielenia włosa na czworo to się mylisz, zresztą czasem tam coś zjem jak mam zaparcie, na drugi dzień luźna kupa murowana. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
http://www.fakt.pl/W-parzonej-szynce-moze-byc-padlina,artykuly,205475,1.html -
Mod. Zrobiło się mocno OT, dlatego rozdzieliłem temat: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/88305-tajenice-zawodowe/
-
No chyba każdy rozumie różnice między konkurencją a uczniem? Douczanie konkurencji to przecież realne pozbywanie się dochodu. A niektórych tajemnic (tzw. w pyrlandi "knyfów" to nawet uczniowi się nie przekaże, każdy je "odkrywa" w trudzie i znoju, więc przekazuje chętnie ewentualnie tylko rodzinie. Dlatego przedsiębiorstwa rodzinne kumulujące wiedzę od setek czasami lat, są bezkonkurencyjne, tyle tylko że u nas komuna je prawie wykończyła, a powrotu tu niestety nie ma. Teraz rzemiosło powoli całkowicie odchodzi w niebyt... Nieliczne jaskółki wiosny nie czynią.
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Niedaleko mnie egzystuje w suterynie "element", starszy ode mnie, jak tylko pamiętam żłopie denaturat i pali pety pozbierane na ulicy, forma zdrowotna jak na taki tryb życia rewelacyjna, a niedawno zmarł kolega syna, w jego wieku, pił tylko dobre alkohole, palił "lepsze" papierosy. Czy to powód żeby się przerzucić na rzeczony denaturat i pety? -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Przyczyną ok. 90% chorób to kiepskie jedzenie, reszta to z powodu braku czasu... -
No to w czym problem, poleć Grzegorzowi gdzie ma kupić i po zawodach. A większość eklektycznych szaf, które poszły na drewno, bez tego by zgniło, bo szkaradne były strasznie. Moim zdaniem większość wypaczonych skrzynek zegarów to sprawa przechowywania, a nie wykonania.
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Nie na darmo człowiek jest zaklasyfikowany do zwierząt wszystkożernych, a młody i zdrowy organizm potrafi poradzić sobie ze wszystkim. Ale potem jest już tylko gorzej i gorzej... To "potem" zaczyna się, zależnie od osobnika, tak między 40-tką a 50-tką. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Z moich obserwacji wynika raczej, że żywność jest coraz gorsza i droższa. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Taa... Tyle tylko, że jaszcz niedawno (z 10 lat temu) jak jeździłem do kolegów do Niemiec czy Belgii, to obowiązkowo zabierałem ze sobą polską wałówkę (przede wszystkim wędliny) , a jak przywiozłem koledze paletę jaj kupionych zwyczajnie na rynku, to kolega na konsumpcję jajecznicy sprosił sąsiadów... A obecnie już nie ma czego tam wozić, mamy przecież taką sama normę produkcyjną (czytaj szajs). No właśnie chyba decydująca jest ta drobna zmiana, obecnie się nie hoduje tylko produkuje. -
Rzemieślnik to brzmi dumnie. Na ile to powiedzenie jest jeszcze aktualne? Czy cechy jeszcze działają? Kto ma organizować takie szkolenie u mistrza? Co mistrz będzie z tego miał oprócz satysfakcji? I wiele innych tym podobnych pytań ciśnie się na usta...
-
Ja też, co? Tak samo jak przy śrubkach jestem wrogiem stosowania przy starych zegarach śrub krzyżakowych, tak przy drewnie, jestem wrogiem stosowania na plecy zegarów sklejki, a porządną wy sezonowaną deskę, odpowiedniej grubości na plecy, w zasadzie kupić nie da rady. Oczywiście wszystko to dopiero gdy oryginalnych pleców nie można uratować.
-
Czasomierze wojsk niemieckich od poczatku po czasy dzisiejsze.
Piotr Ratyński odpowiedział temat → Zegarki wojskowe
I z tego powodu, że zegarek ma tarczę, wskazówki i ochronę antywstrząsową, to uważasz iż jest to zegarek wojskowy i na dodatek należał do wojsk niemieckich? -
Co chciałbym zmienić aby poprawić funkcjonowanie forum
Piotr Ratyński odpowiedział dorian g. → na temat → PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
A co rozwiąże? Link do regulaminu czerwony i wielki jak krowa? Najczęściej jest odwrotnie, zaczyna się problem to szukam regulaminu... -
Warto się przyglądać starym, nieciekawym i tanim (bo niezbyt chodliwym) szafom na giełdach itp., płyciny ich drzwi są nieocenionym żródłem materiału na plecy zegarów.
-
Co chciałbym zmienić aby poprawić funkcjonowanie forum
Piotr Ratyński odpowiedział dorian g. → na temat → PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
No to na podstawie czego robią "ptaszka" w kwadraciku przy rejestracji? Pewnie wyróżnienie bardziej linka do regulaminu ułatwiłoby dostęp do niego, ale nie jest to głowny problem "nowych". Problemem jest głeboka niechęć Polaków do czytania wszekich regulaminów, instrukcji itp., najpierw trzeba coś spieprzyć, a dopiero potem czyta się instrukcję obsługi, z regulaminem jest podobnie. -
Sport od dawna nie jest już szlachetny, obecnie to biznes taki jak każdy inny, tyle że kręci się przy tym czasami ogromne pieniądze. Nasi działacze i piłkarze wpadli na pomysł, że zamiast ogromnych pieniędzy lepiej dostawać tylko duże pieniądze, ale za nic, bez wysiłku i ciężkiej pracy.
-
Żona i fryzjer rozumiem, ale po robaki do Warszawy? Chyba po jakąś "hamerykańską" dendrobene, bo nasze swojskie porządne robaki wystarczy nazbierać, lub ewentualnie nakopać i dużo łatwiej można to zrobić w terenie, niż w wielkim mieście.
-
Normalnie zima wygląda tak (stare, ale może ktoś nie czytał), ale kurna nie w marcu: Z I M A 12 sierpnia. Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy Pokryją się śniegiem. 14 października. Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście Zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na Przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe ! Jestem Pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, Jak mi się tu podoba. 11 listopada. Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, Jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że Wreszcie spadnie śnieg. 2 grudnia. Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było Przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy Drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem), A potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to, co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy. 12 grudnia. Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce. 19 grudnia. Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny. 22 grudnia. Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. sk***ysyn! 25 grudnia. Wesołych Pierd***nych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sk***ysyn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno. 27 grudnia. Znowu to białe kur***two spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu? 28 grudnia. Meteorolog się pomylił ! Tym razem napadało osiemdziesiąt pić centymetrów tego białego kur***twa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten ch*j przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę ! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpier***iłem o jego zakuty łeb. 4 stycznia. Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pier***ony jeleń i całkiem go rozpieprzył. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skur***yńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie! 3 maja. Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi. 18 maja. Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach.
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Z grila, to karkówka polewana piwem nie ma sobie równych, a kiełbasy to robią obecnie takie paskudne, że nawet na grilu nie nabierają jadalności. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Ja za to nie rozumiem ludzi którzy jedzą golonkę, a nie lubią jeść skóry z golonki. Po co, przecież mięso jest dużo lepsze w kotlecie?... -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
A ja twierdzę, że najlepiej to golonka, pod dobre piwo... Wyznacznikiem dla mnie jest organizm, jak coś lubię znaczy że dobre i jem, a jestem w zasadzie mięsożerny.
