Obojętnie jak pięknie odrestaurowane tarcze ma fachowiec na swojej stronie internetowej, to i tak trzeba przed robotą ustalić z nim co i jak, bo inaczej to zrobi tak jak sam uważa za słuszne. Ja tarczę do fachowca przynoszę razem ze zdjęciem oryginału i się pytam czy jest mi w stanie zrobić tak samo i za ile, jak nie odpowiada mi jego propozycja, czy to cenowa, czy tez nie całkiem jest w stanie wykonać tarczy tak jak oryginał, to rezygnuje i tyle. A gdy po wstępnych ustaleniach dochodzimy do porozumienia i bierze tarczę do roboty, jednak przy odbiorze stwierdzam, że nie jest ona wykonana zgodnie z tymi ustaleniami to żądam poprawki, albo za renowację nie płacę. Podobnie postępujemy przy każdym rodzaju usług, bo od dawna nie ma już tak, że możemy być pewni, iż fachowiec wykona dobrze robotę, dlatego bo jest fachowcem. A może "fachowiec" jest przekonany, że wykonał najlepsze dzieło swojego życia? Odmalował przecież z pędzla tarczę, która jego zdaniem nadawała się do wyrzucenia...