Wostok - prosty, niezawodny, z efektywnym naciągiem, z dokręcaniem bez ryzyka. Z delikatnych minusów - fałszywa sekunda i dosyć gruby (ale to każdy rusek). Ja bardzo lubię robić wostoka.
Slava - tragedia.
Poljot 23 kamienie - generlanie ok, jednak łożysko ślizgowe (trzpeiń się często łamie) i pogibany kalenadarz (milion sprężynek i dziwna łapa przerzucająca).
Poljot 29 kamieni - przekombinowany, skomplikowany.
Rakieta na kulkach - rzadka ale fajny werk jak każdy rakiety.
Zaria - mała i nie uniwersalna.
Rodina - pierwszy i niedoskonały.
Werdykt - wostok 24