Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mkoch

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2704
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez mkoch

  1. Nie padają. Kilka sobie przekonserwowałem i pierwotnie były całkiem nieźle nasmarowane
  2. A właśnie mam dzisiaj na ręce. Werk st19, manual. Mam ze 20 zegarków na tym mechanizmie i nie ma problemów. Będzie drogi w serwisie
  3. Ten zegarek wytrzymał 40 lat i bez ingerencji drugie tyle pociągnie bez problemu (o ile go np nie zamoczysz). A Ty go zniszczysz w 5 sekund. Wybór należy do Ciebie
  4. mkoch

    Motocykle

    Powinno się utrzymać chociaż ja bym się bał. Ja zdejmując przednie koło (bandit 1250) stawiam na centralce i podnoszę od spodu za przód silnika żabą hydrauliczną (podkładam małą deseczkę pod silnik) i podkładam przyciętą na wymiar deseczkę pod przednią półkę (podpieram od spodu). I tak jest mega niestabilnie i zawsze to robię z duszą na ramieniu
  5. Zniszczysz zegarek. Nie zrobisz tego tak, żeby było dobrze. Nie ma takiej opcji
  6. Gdyby chciał ktoś sprzedać taką bransoletę to ja chętnie. Do tandorio chyba by podeszła, co?
  7. Masz doświadczenie w grzebaniu w chronografach? Jeśli nie to lepiej odpuść. Generalnie jeśli nie jest włączone chrobo to dziala jedynie sekcja zegarka. Nie ma więc sensu rozbierać jeśli chcesz wyłącznie sprawdzić czy działa zegarek. Ja bym ewentualnie zwiekszył śrubą mimośrodową odleglosc pomiędzy zębami odpowiedzialnymi za ruch sekundnika i zobaczył czy nie chodzi z powodu za dużego zaciśnięcia pomiedzy tymi trybami. Ale podejrzewam że zegarek trzeba po prostu przeserwisować
  8. Octopus i ixdao do pierwszej kategorii, natomiast zdecydowanie phylida i boderry do środkowej. Reszta wg mnie ok. Brakuje premium: agelocer, aesop
  9. A jakie miały by mieć przeznaczenie te mechanizmy? Są całe zegarki czy tylko te werki? Jeśli same mechanizmy to naprawdę nie ma sensu. Ten u góry to jakościowo lipa. Glicyne można ewentualnie. Przy czym by jeszcze trzeba naprawić gniazdo bębna bo widać że ma już duży luz
  10. Brakuje Ci całych mostków. Musisz szukać konkretnie do tych mechanizmów. Generalnie przy tych werkach temat nieopłacalny. Odpuść
  11. Toś Panie wykręcił tirecik. Bez zdejmowania tarczy nie zrobisz
  12. Okazuje się od razu i niestety zdarza się najczęściej kiedy zegarek nie chodzi. Czopy są nietrwałe w tych zegarkach, poza tym nie mają amortyzacji
  13. Pobieda wymaga rozłączenia mostka z kołem balansu. Nie jest to takie proste jeśli nie ma się doświadczenia
  14. Ja czasami robię damki dla sportu... Oj uczą cierpliwości 😁😁😁
  15. Jest niewygodny bo mały. I ma te cholerne sprężynki na incablocku. Poza tym prosty
  16. 600 zł plus opłaty. Za ten zegarek tyle zapłaciłem
  17. Zniszczyłem mechanizm lobbini (na szczęści swój...) przy konserwacji. Wypadł mi mostek balansowy z pensety i poplątał się włos... Ech, co zrobić. Na razie czeka na możliwość zakupu części, może się trafi
  18. Nie, nie. Oni stosują mechanizm z oznaczeniem A4610, a jest to Hanghzou 7200A. Bardzo ładny i ciekawy mechanizm, napęd magic lewer jak u seiko
  19. Mam Agelocera Baikal z kamienną tarczą. Mechanizm z 80-cio godzinną rezerwą chodu. Poza głośno słyszalnym wahnikiem bez uwag. W zasadzie można je uznać za top chińskiego wykonania i staranności
  20. Piłka albo pasujący klucz. Wszystkim innym poharatasz dekiel
  21. No ale w czym to szczęście? Ja bym go po prostu nie kupił, więc nie musiałbym weryfikować bezpośrednio, na żywo... Natomiast jeśli Tobie nic w nim nie przeszkadza to tylko się cieszyć z zakupu. Dla mnie zegarek niczym nie aspirujący do jednego z najlepszych chińczyków jakie mam lub mógłbym mieć.
  22. Nie podjąłbym się odkręcania piłką przeszklonego dekla... Wadą jest również źle zaprojektowane ostatnie ogniwo bransolety. Na tym filmie (na końcu) widać jak bardzo odstaje od koperty jak zegarek jest założony na nadgarstek
  23. Dla mnie ten zegarek zostaje (przy tej cenie oczywiście) odrzucony przez dwie rzeczy: - brak spójności na tarczy - krzaczki co czyni zegarek jeszcze bardziej chińskim niż jest (czytaj w odbiorze - tanim), a z kolei oznaczenie ilości kamieni zangielszczone. No nie mógłbym na to patrzeć i już. Nazwa zegarka od dawna jest zangielszczona, tego się nie czepiam, - zaciskany dekiel - grzebię w zegarkach i z tym jest zawsze problem - często porysowana koperta przy otwieraniu, jednak mniejsze zaufanie co do szczelności. Na plus mechanizm, styl vintage, ramka daty, podejrzewam (mam kilka seagullów) że jakość wykonania. Ja przy tej cenie szukałbym innego zegarka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.