Z tą opinią, że Sony to tylko telewizor, to bym uważał. Swego czasu nawet Panasonic miał w ofercie bardzo dobrego... kompakta (w pewnych kwestiach konkurującego z tanimi lustrzankami), więc kierowanie się marką to droga donikąd. Ale rację masz, co do autofokusa. Tutaj masz szczegółowy test wybranego aparatu: https://www.optyczne.pl/278.1-Test_aparatu-Sony_A5000_Wstęp.html Nie oceniając konkretnych modeli, poradzę Ci, że w przypadku fotografowania dzieci (które w jednej sekundzie są tu, by w kolejnej być kilkanaście metrów dalej) przydaje się szybki autofocus. Rodzaje AF są w zasadzie dwa - detekcja kontrastu (tańszy, wolniejszy i słabszy w ciemnych pomieszczeniach) oraz detekcja fazy (droższy, szybszy i skuteczniejszy). Wybrany przez Ciebie model Sony ma ten pierwszy, zatem do fotografowania dzieci będzie prawdopodobnie niewiele lepszy od dobrego smartfonu (z którym wygra, rzecz jasna, w innych kwestiach). Drugim parametrem przydatnym przy fotografowaniu szybko poruszających się obiektów (zakładając, że z autofokusem w trybie detekcji kontrastu nie będzie problemu) może być maksymalny otwór przesłony. Im większy, tym więcej światła wpada do obiektywu i tym krótszy czas naświetlania potrzebny jest do zrobienia zdjęcia. A krótszy czas to mniejsza szansa na poruszone ujęcie. Oraz, mocno upraszczając, mniej szumów na zdjęciu (w przypadku wymaganego długiego czasu naświetlania, aparat lubi automatycznie podnieść wartość czułości matrycy - ISO). Dodatkowo, duży otwór przesłony to także pole do popisu w ciemnych pomieszczeniach (bo tam aparat będzie chciał za wszelką cenę wydłużyć czas naświetlania lub podnieść wspomnianą czułość matrycy). Daje to szansę na to, że nie będziemy musieli walić każdemu prosto w oczy lampą błyskową. Obiektyw w aparacie, który zaproponowałeś charakteryzuje się przesłoną od wartości 1:3.5, a to stosunkowo niewiele. Zmniejszy się jeszcze bardziej podczas zoomowania. Summa summarum, w granicach 2k zł i z założeniem, że aparat ma być mały (taki do kieszeni), może warto spojrzeć na ten model: Canon G9X Mark II (tutaj test: https://www.optyczne.pl/index.php?test=aparat&test_ap=362).Ma co prawda ten "wolniejszy" rodzaj autofokusu, ale dość jasny obiektyw (zaczyna się od 1:2.0). Nie jest też "bezlusterkowcem", w którym można wymienić obiektyw, ale powiedzmy sobie szczerze - zdecydowana większość użytkowników kompaktów z wymienną optyką i tak jej nie wymienia