Koledzy , ja rozumiem wasz sentyment do starych konstrukcji - sam mam do nich takowy , ale nie mieszajmy sentymentu z osiągnięciami współczesnej mechaniki . Poza tym porównywanie wytrzymałości łożyska z tarciem posuwowym i tocznym , jak i samej wielkości współczynnika dla obu tarć przy tych samych momentach obciążenia to jakaś pomyłka w druku. współczesne (produkowane w XXI wieku łożyska) są praktycznie z zerowym tarciem a przy zapewnieniu szczelności tych łożysk wymagają smarowania raz na kilka lub kilkanaście lat pracy ciągłej w serwomechanizmach przy wysokich obrotach (powyżej 500/min) . O najnowszych łożyskach ceramicznych nie wspomnę bo tam nie ma smarowania w zasadzie w ogóle ...
Standardowe łożyska stosowane do samochodów wykonują setki milionów obrotów pod ogromnymi obciążeniami i w skrajnych warunkach , a to tylko produkt "popularny". Przy prędkościach tocznych rzędu 1 miliona mm na minutę temperatura takich łożysk nie przekracza 25-35 stopni Celsjusza. Zatem o jakich tarciach panowie mówicie . jeśli ktoś chce poczytać coś na temat współczesnych łożysk i tego co potrafią zapraszam tu :
https://www.skf.com/group/products/super-precision-bearings .
I nie są to łożyska z najwyższej półki do zastosowań kosmicznych. Zatem w przypadku łożysk zbliżonej klasy o mniejszych średnicach (poniżej 5 mm) i znacznie mniejszych obciążeniach nie ma co nawet wspominać o jakichkolwiek parametrach związanych z tarciem , a mających wpływ na pracę standardowego mechanizmu zegara miesięcznego.
Nie zgodzę się z tezą, że współczesne łożysko kulkowe nawet stanowi gorszy materiał na potrzeby zegarów średnich i dużych gabarytów. być może koszt wykonania małych (do zegarków ) stanowi barierę.
Rozumiem sentyment do starych technik i stylu (sam je mam) , ale nie jest to jednak czysto techniczne uzasadnienie.