Na razie nie rozbieram, czeka na swoją kolejkę . Na razie jestem w trakcie dopieszczania skrzyni Eppnera dwuwagowego. W kolejce czeka teoretycznie jeszcze jeden Eppner krzyżowy tym razem, ale chyba miesięczny pójdzie jako pierwszy. Ponieważ trochę mało czasu ostatnio to jeszcze z 1,5 tygodnia poczeka. Muszę dotoczyć do niego cztery sterczynki dofrezować kawałek listwy, w paru miejscach podkleić. No i mycie ... to sporo roboty. Chcę zostawić "patynę" na drenie , a usunąć tylko brud. Z ciekawostek no cóż ... zwróć uwagę na kształt wychwytu, nie jest to prosta Omega tylko z załamującymi się ramionami, wycięta zapewne z dobrej stali węglowej. Reszta wyjdzie pewnie przy rozbieraniu. W pracowni niestety nie mam za dużo miejsca , więc zegary muszę robić po kolei ...