Chyba dobrze odczytujesz. Najczęściej jest sygnatura i pod nią numer seryjny zegara . A długość wahadła , umieszczano nieco wyżej , lub gdzieś z boku.
Fajne zdjęcia ! ...... takie też lubię .
No to Super !
... radzę jednak nakręcać co tydzień i to w taki sposób, by sprężyna pracowała w swoim środkowym zakresie.
Tz. nigdy nie nakręcona na maksimum i nigdy nie wychodzona do końca.
Wówczas wytrzyma na dłuuugie lata i zegar będzie jeszcze bardziej dokładny.
Eee, tu wszystko jest jasne - no prawie.
..... gorsze dylematy miałem i to wciągu pięciu minut , gdy zerknąłem na pewną sprzedażową stronę.
1. - że ktoś sprzeda zegar Junghans z początku XX wieku. Sygnowany dwiema skrzyżowanymi strzałkami, które o tym świadczą.
2. - zegar wykonany przez zegarmistrza Johana Virtanena 7.10.1028 roku. Znaczek z tyłu.
.............
PS... no i co teraz , to przecież prawie 1000 lat... Co robić, co robić .....
Najlepiej delikatne środki.... Przeszukaj nasze forum - każdy coś w tej sprawie pisał.
Można trafić na taki opis, np...
Są też dużo nowsze wpisy i indywidualne pomysły i sposoby.
Wydaje mi się, że tarcza jest całkiem elegancka. Trochę poczerniała, ale chyba , nie aż tak głęboko, by nie dało się wyczyścić.... w każdym razie trzeba delikatnie i nie koniecznie dążyć do ideału. Małe różnice w odcieniu, nie będą aż tak widoczne,gdy zegar będzie już na ścianie.
Jak to jest , z tą numeracją w budzikach , to nie wiem , bo aż tak w nich nie siedzę . Ale myślę , że jeśli nasza formułowa wyszykiwarka nie pomogła , to chyba lepiej napisać nowy temat - ( prośba o pomoc - wyjaśnienie ) . Myślę , że nowy temat odrazu rzuci się w oczy , bo tak pytanie schowane jest w ,, Budzikach " , a nie każdy tu często zagląda .
Kurcze - właśnie był zegar w programie ,, Łowcy skarbów " - ale przełączyłem kanał i samą końcówkę widziałem. Więc nic nie wiem - prócz tego za jaką cenę poszedł.
Trzeba posłuchać , czy nie kuleje i jeśli trzeba, to można wyregulować ustawienie palca.
Jak sprężynka przegięła się, to jeszcze nie dramat i wyprostowana będzie jeszcze działać.
... Ale , chyba koniecznie trzeba przenieść się do nowego tematu, bo ten , to przecież ,, Galeria Gustava Beckera "....., zaczyna się zaśmiecanie tematu.
Szkoda, że nie poprosiłeś zegarmistrza, by porobił zdjęcia w czasie czyszczenia. Byłoby trochę detali do porównań.
Pozostaje rozglądanie się i możesz trafi się na podobny. Druga rzecz, to może trafi ktoś na forum, co ma taki sam zegar.
No, to teraz , za serwis mechanizmu, brzmi rozsądniej. A nawet powiem, że to mało. Czyli , poszczęściło się Tobie. ( wiem, a właściwie to każdy na tym forum wie , ile to pracy i czasu zajmuje ).
Można, no można mieć uwagi - ale , czy akurat trzeba ?
Ja, nie odwracałbym wahadła. Tak ma być ! Śruby nie będą rysować tylnej deski, itd.
A reszta, to drobiazgi. Które trzeba poszukać, a może nawet dorobić.
Jeśli chcesz i dążysz do oryginału i usiłujesz kupić oryginał, to dłuższe na górę, a krótsze na dół.
Dodatkowo powiem, że te zdjęcia zegarów , które przed chwilą pokazałeś, to one mogły mieć na górze - na tym łuku - także sterczynkę ( czyli trzy na górze ) .
A może nawet rzeźbione zwieńczenie. No, ale tego nie wiemy, bo nie można zobaczyć, czy jest tam otwór, który by na to wskazywał.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.