Zgadzam się z kolegami. To można dorobić !
.…. Owszem, akurat dla nich, może być to nieopłacalne. Bo prościej zmienić bateryjkę w zegarku, a np. w aucie wymienić świece - zajmuje chwilę i zarobek jest.
Dorobienie czegoś zajmuje dużo czasu, a czas to pieniądz. Więc, dorobić takie małe ,, coś ", to powinno wyjść ,, ho ho i jeszcze trochę "
Więc, albo umów się na określoną kwotę, albo dorabiaj samemu.
Większość z nas, to samodzielnie naprawia swoje ,, skarby ". A jak trzeba, to i dorobi jakiś element. Gdy jest coś poważnego, to zwracamy się do konkretnych fachowców, doskonale wiedząc, że ,, będzie kosztować " i że nigdy się to nam nie zwróci.
No cóż, czego się nie robi dla swojego pięknego zegara.