Był kiedyś Explorer II, potem Starbucks, a teraz kolej na Submarinera 114060 w ogrodzie.114060 to niewątpliwie bardzo spójny projekt — głównie dzięki brakowi datownika i dobrym proporcjom.Do tego pracuje na niezawodnym kalibrze 3130, w przeciwieństwie do nowszej 32xx , która posiada dość sporo opinii o spadku amplitudy i chodzeniu na minus po kilku latach użytkowania.Nieraz czytam, że dla części miłośników Rolexa na tym modelu Submarinera wszystko się kończy i że nowy sub to już „nie to samo”.Z tym się zdecydowanie nie zgadzam bo uważam, że nowy też jest bardzo udany.
PS. Notabene: chyba ostatnie takie letnie kadry tego zegarka u mnie w 2026…