Najbardziej chciałem czarnego na bransie, ale nie zawsze się trafia to co się najbardziej chce.
Poza tym ja nie jestem z tych cierpliwych, więc nie nadaję się na czekanie w kolejkach.
Mam potrzebę na zakup i pieniądze, wchodzę do sklepu i chciałbym nabyć, a jak ktoś mi mówi, że jest kolejka to ..... niech sam sobie stoi..
Natomiast też nie jestem z tych co za chodliwe modele, będzie płacił cenę z metki + 20-30%.
Najwyżej kupię coś innego lub zostanę z tym co mam
Niebieskiego nie rozważałem, ale bb58 (jako model) bez względu na wersje, był jedynym rozważanym modelem z portfolio Tudora, którego chciałem kupić.
Tylko tak jak wspomniałem od ręki a nie w komitetach kolejkowych
Pojawiła się sztuka, no to siup, szybka akcja, dziękuję i do widzenia
Jeszcze gdzieś tam moje oko spoglądało na bb36 ale czegoś mi w nim brakowało.... bezel'a ala diver. I taki za bardzo poważny był. A jak wspomniałem coś na tą modłę mam a jest nim Seiko Sarb033, który bez urazy (i może to herezja) ale wg. mnie niczym mu nie ustępuje a patrząc tylko na wygląd to wizualnie bardziej mi się podoba.
Czarnego widziałem na żywo i przymierzałem od jednego z forumowiczów przy sprzedaży Alpinista, więc wiedziałem czego się spodziewać. Natomiast niebieskiego to widziałem tylko i wyłącznie w net'cie.
Mając już go na ręcę.... nie załuję!!!! Jest super!