Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Lestaf, na działkę to Brise :-)

Guci Absolute na działkę podobno jest prima sort. Chodzą słuchy, że po tej perfumie to ani mszycy ani stonki nie uświadczysz, a i podobno krety płoszy. Edytowane przez Lestaf
Opublikowano (edytowane)

Takiego Mietka dziś kupiłem po taniości i od 5 godzin (na łapie) cieszę się z zakupu. Mocno cytrusowy świeżak o nieco słodkiej, przyjemnej bazie. Niektórzy porównują go do Dior Homme Cologne i na pewno trochę prawdy w tym jest! Szkoda że mamy taką porę roku bo chętnie bym się tym mocno skropił - by nie powiedzieć zlał :D Coś trzeba będzie wymyślić żeby lepiej go przetestować. Póki co duży pozytyw!post-102395-1573236447,1211_thumb.jpg

Edytowane przez mnkn
Opublikowano (edytowane)

No Lestaf,dowcip o wybitnie wielkomiejskiej lekkości. Wielki szacunek.

 

696442659fa1.jpg

 

470e53b991ca.jpg

 

Poprawny, na kolana nie powala, ale do codziennego użytku może być. Niezbyt trwały.

Edytowane przez loco50
Opublikowano (edytowane)

Jak widać, żaden temat nie uchowa się bez swojego oportunisty-kontestatora. Popieram - nie karmić.

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Edytowane przez herbee
Opublikowano

Nikogo nie uraziłeś, bo niby czym i jak? Bardziej chodzi o to, że zdecydowaną większość Twoich wpisów z całego ostatniego tygodnia można sprowadzić do dwóch: „AAB jest najlepszym zapachem” i „GGA mi śmierdzi”. To Twoje zdanie i masz do niego święte prawo, nikt tu nie może go podważyć. Ale gdybyś jeszcze jakoś to rozwinął i uargumentował, moglibyśmy sobie podebatować. Zamiast tego tylko parafrazujesz te same stwierdzenia dla podsycenia jałowych dyskusji, a to już jest - zdaje się - trollowanie. Nie wiem, może po prostu lubisz tak pierd*lić dla sportu, ale nie lepiej energię i czas lepiej spożytkować inaczej?

Opublikowano (edytowane)

^ O, niedługo będę miał możliwość przetestować. Jak oceniasz?

 

Ja dziś zabieram rodzinę na przejażdżkę po Beskidzie Sądeckim, żeby skorzystać z ładnej pogody i obejrzeć jesienne widoczki. A jeśli już Złota Polska Jesień, to czuję się zobligowany do zarzucenia tej jesieni w płynie, czyli YSL m7 Oud Absolu. :)

Edytowane przez brz
Opublikowano (edytowane)

O, Panie. To pachnie jak jesienny wiatr w pogodny dzień - suchą ziemią, dymem z kominów, palonymi liśćmi, żywicą, agarem i... mandarynkami. ;) Przyjemny, dymny, bursztynowy, ciepły, a przy tym wszystkim lekko szorstki i zadziorny. Drugi rok z tym flakonem mi mija i dopiero teraz go doceniłem. Idealny na piękną jesień, tak około 15°C plus.

 

To już nie to samo, co oryginalny m7 (na pewno pod względem parametrów, ale również zapachowo, o ile pamięć mi figli nie płata), jednak i tak warto go przynajmniej poznać.

Edytowane przez brz
Opublikowano

Pierwotny M7 był dla mnie bardzo męczący, ciężki. Po prostu nie dla mnie. Testowałem kiedyś tę nową wersję i... z tego co pamiętam odczucia miałem bardzo podobne ;)

LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Opublikowano

Wydaje mi się, że był bogatszy, ciemniejszy, gładszy, aksamitny i bardziej elegancki. Siłę rażenia miał przepotężną, to na pewno. Żałuję, że do niego nie dojrzałem.

Opublikowano

Doradźcie czysto subiektywnie, opierając się na własnych preferencjach i bez wyraźnych kryteriów co kupić. Wielkość flakonu dowolna, rozważam:

CK Obsession

Mercedes Benz Silver

Kenzo Pour Homme

Bentley Intense

 

Chyba że coś innego...

Opublikowano

Mercedes jest ok. Jakiś tam daleki klon aventusa, ale dość krótki. Obsession rzecz gustu, mi się podoba. Mojej żonie również. Z resztą on się w ogóle kobietom podoba. Kenzo raz wąchałem i jakoś mi nie przypasował.

Opublikowano (edytowane)

Albo ja nie umiem szukać albo już nie wiem, z moją skórą coś nie tak. Nie piszę o tych mega drogich zapachach za 400 zł wzwyż, ale żeby nie było obecnie żadnego męskiego zapachu w przyzwoitej cenie do ok. 150-200 zł który by trzymał parametry (przynajmniej ze 4-5 godzin trwałości z dobrą projekcją w tym czasie) to szok. Przerobiłem trochę zapachów ostatnio kupionych w ciemno i nie wiem czy to reformulacja tak osłabiła to wszystko?

CK Obsession, YSL Opium, Ted Lapidus Black Soul, Bentley for men intense, Lalique Encre Noir, Issey Myiake Le Bleue itp.... wszystko to trzyma chwile jak zapachy ze sklepu za 2 dychy. Chciałem coś na sezon jesień-zima ale bryndza zupełna.

Edytowane przez johndeacon
Opublikowano

Albo ja nie umiem szukać albo już nie wiem, z moją skórą coś nie tak. Nie piszę o tych mega drogich zapachach za 400 zł wzwyż, ale żeby nie było obecnie żadnego męskiego zapachu w przyzwoitej cenie do ok. 150-200 zł który by trzymał parametry (przynajmniej ze 4-5 godzin trwałości z dobrą projekcją w tym czasie) to szok. Przerobiłem trochę zapachów ostatnio kupionych w ciemno i nie wiem czy to reformulacja tak osłabiła to wszystko?

CK Obsession, YSL Opium, Ted Lapidus Black Soul, Bentley for men intense, Lalique Encre Noir, Issey Myiake Le Bleue itp.... wszystko to trzyma chwile jak zapachy ze sklepu za 2 dychy. Chciałem coś na sezon jesień-zima ale bryndza zupełna.

Na mnie niesamowicie długo trzymają jpg ultra male i aqua di gio absolu, obydwa po ok 12h troche gorzej eros ale tez jest dobrze

Niestdty jak wiadomo to zawsze kwestia indywidualna, ja zawsze najpierw kupuje 5ml odlewki i testuje, polecam ten patent :)

 

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.