rafalmosty 156926 #13801 Posted November 10 To jest dobre. Chyba mój ulubiony zapach tytoniowy👌 7 Share this post Link to post Share on other sites
QuadrifoglioVerde 3995 #13802 Posted November 10 (edited) Flakon wygląda jakby te perfumy wyprodukowała jakaś Pollena-Uroda Edited November 10 by QuadrifoglioVerde 3 Share this post Link to post Share on other sites
Valygaar 5217 #13804 Posted November 10 Macie jakieś opinie o LuxScents.nl? Kusi mnie 5ml odlewka pewnego kota 🤔 0 Share this post Link to post Share on other sites
gszydlowsky 12289 #13805 Posted November 11 12 godzin temu, QuadrifoglioVerde napisał(-a): Flakon wygląda jakby te perfumy wyprodukowała jakaś Pollena-Uroda Wnętrze się liczy 😜 1 Share this post Link to post Share on other sites
loco50 21184 #13807 Posted November 12 Otrzymane w darze 😁 10 Share this post Link to post Share on other sites
Remy 319 #13808 Posted November 12 48 minut temu, loco50 napisał(-a): Otrzymane w darze 😁 Trzech króli… Choć Creed Viking zamiast pierwszego byłby lepszy. 1 Share this post Link to post Share on other sites
loco50 21184 #13809 Posted November 13 14 godzin temu, Remy napisał(-a): Trzech króli… Choć Creed Viking zamiast pierwszego byłby lepszy. Tak,ten biały to takie siuśki 0 Share this post Link to post Share on other sites
Dostum 2100 #13810 Posted November 13 Fajnie napisane. Pamiętacie swój pierwszy - poważniejszy flakon?Trzy pierwsze flakony to były prezenty.Sentyment do dzisiaj nie odpuszcza.Nie wiem tylko czy ów sentymemt związany z zapachem czy z osobą darującą.Ale tak to się zaczęło.Wysłane z mojego SM-A556B przy użyciu Tapatalka 3 Share this post Link to post Share on other sites
Zolw 1191 #13811 Posted November 13 W dniu 7.11.2025 o 15:36, Autor1984 napisał(-a): Kiedy dziś mówimy o perfumach, łatwo zapomnieć, że za każdym flakonem stoi kilka tysięcy lat prób, błędów i fascynacji. Zapach od zawsze był czymś więcej niż dodatkiem. Już w starożytnym Babilonie niejaka Tapputi-Belatekallim macerowała kwiaty i żywice, gotowała je i destylowała w prostych naczyniach, tworząc esencje wykorzystywane w rytuałach i balsamowaniu. W Egipcie aromat przeniknął codzienność, od kąpieli Kleopatry po słynny kyphi, wytwarzany powoli, warstwa po warstwie. Gdy Europa utraciła tę wiedzę po upadku Rzymu, świat arabski nie tylko ją ocalił, ale wprowadził perfumy na wyższy poziom. Al-Kindi i Avicenna opracowali destylację parową i czyste olejki kwiatowe, a także wprowadzili alkohol jako nośnik zapachu. Dzięki temu renesansowe Włochy i Francja mogły rozwinąć perfumerię jako sztukę, a dwory uczyniły z niej oznakę stylu i statusu. XIX wiek przyniósł syntetyczne molekuły i umożliwił tworzenie kompozycji, które wcześniej były nieosiągalne. XX wiek dodał technologię headspace i ikony w rodzaju Chanel No. 5, a kultura masowa sprawiła, że perfumy stały się częścią mitologii codzienności. Najlepiej oddaje to "Pachnidło" Süskinda, które w literackiej przesadzie pokazuje, jak głęboko może sięgać obsesja na punkcie idealnego aromatu. Współczesność łączy rzemiosło z biotechnologią, ekologię z laboratoriami, a mimo tego jedna rzecz pozostaje niezmienna: zapach wciąż potrafi wywołać emocję szybciej niż słowo. I właśnie na tle tej ogromnej historii stoi moment z własnego podwórka. Na swoje 18 urodziny dostałem Casran od Choparda. Flakon ten podarował mi właściciel pierwszej profesjonalnej perfumerii w Bydgoszczy, tej z ul. Gdańskiej, o wdzięcznej nazwie Marko. Ten prezent miał w sobie coś więcej niż zapach. To był sygnał, że wchodzę w dorosłość, i że zapach może być czymś, co człowieka również po części określa. Od tamtego czasu nosiłem już przekonanie, że i mężczyzna bez odpowiedniego, właściwego perfumu nie powinien wynurzać się z domu, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Minęło prawie ćwierć wieku, a ja wciąż mam jego zapachw nożdrzach. Dziś patrzę w lustro bez złudzeń, że ktoś wzdycha na mój widok, ale przynajmniej żyję w przeświadczeniu, że zostawiam za sobą nienajgorszą woń. 😆 Od lat mam zwyczaj trzymać w kolekcji kilka zapachów, które naprawdę lubię. Często wracam do nich latami, tak jak do poczciwej Dolce Gabbana Pour Homme. Nie analizuję nut głowy, serca i bazy. Pozwalam to robić zawodowcom. Ja po prostu wybieram kompozycje, które mnie cieszą, nawet jeśli czasem wzajemnie się wykluczają. Podejrzewam, że każdy z nas ma na półce takie drobne sprzeczności. Dziś do kolekcji dołączył kolejny flakon, może nawet pięć. Jadę już na oparach, a staram się trzymać zasady, żeby mieć nie więcej - niż dziesięć. I szczerze podziwiam m.in. Adama @loco50 bo mam wewnętrzne przekonanie, że one z czasem ulatniają się jak kamfora. Zdarza mi się mieć dwa egzemplarze tej samej linii, ale każdy ma swoje zadanie. Woda toaletowa jest idealna na spokojną sobotę w domu, woda perfumowana sprawdza się, gdy wpadają goście, a perfum rezerwuję na spotkanie albo kolację z Towarzyszką. Pamiętacie swój pierwszy - poważniejszy flakon? Wspomniany Casran - zdjęcie z netu Oczywiście, że pamiętam pierwszy „pachniuk” to przywieziony z Niemiec Hugo Boss Hugo Man, kupił mi go Tata. Kilka lat temu podczas spaceru po Warszawie na ulicy minął mnie chłopak który nim pachniał, od razu poznałem ten zapach. Dwa dni później te perfumy znowu miałem u siebie na polce. Bardzo je lubię, kojarzą mi się z młodością i radością 5 Share this post Link to post Share on other sites
TomcioMiki 66164 #13812 Posted November 13 57 minut temu, Zolw napisał(-a): Oczywiście, że pamiętam pierwszy „pachniuk” to przywieziony z Niemiec Hugo Boss Hugo Man, kupił mi go Tata. Kilka lat temu podczas spaceru po Warszawie na ulicy minął mnie chłopak który nim pachniał, od razu poznałem ten zapach. Dwa dni później te perfumy znowu miałem u siebie na polce. Bardzo je lubię, kojarzą mi się z młodością i radością Też je lubię 🤗🤗🤗 2 Share this post Link to post Share on other sites
loco50 21184 #13813 Posted November 13 3 godziny temu, Dostum napisał(-a): Fajnie napisane. Trzy pierwsze flakony to były prezenty. Sentyment do dzisiaj nie odpuszcza. Nie wiem tylko czy ów sentymemt związany z zapachem czy z osobą darującą. Ale tak to się zaczęło. Wysłane z mojego SM-A556B przy użyciu Tapatalka Ooo, stary Jazz 0 Share this post Link to post Share on other sites
Autor1984 11956 #13814 Posted November 13 3 godziny temu, Dostum napisał(-a): Fajnie napisane. Trzy pierwsze flakony to były prezenty. Sentyment do dzisiaj nie odpuszcza. Nie wiem tylko czy ów sentymemt związany z zapachem czy z osobą darującą. Ale tak to się zaczęło. Wysłane z mojego SM-A556B przy użyciu Tapatalka Moim skromnym zdaniem YSL robi najlepsze wody perfumowane i perfumy, choć Żona mocno optuje za Chanel i tak są tam zapachy, które mnie przyciągają. Co do wspomnianego Bossa przez Kolegę @Zolwto z przykrością stwierdzam, że Boss robi zapachową tandetę. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Share this post Link to post Share on other sites
loco50 21184 #13815 Posted November 13 A u mnie pierwszy poważny zapach to Obsession. Jeszcze jak byłem piękny i młody, na studiach moja ówczesna dziewczyna przywiozła go z Wiednia jako " najnowszą nowość". I dalej to bardzo lubię, chociaż to już nie to co kiedyś. 1 Share this post Link to post Share on other sites
RoKoKo 546 #13816 Posted November 13 U mnie Kenzo Homme, pierwsza edycja, w butelce o fakturze kory drzewa. Piękny zapach. 0 Share this post Link to post Share on other sites
tommly 11875 #13817 Posted November 14 O tak: Boss, Kenzo i Joop. Te były pierwsze i chyba w takiej kolejności. Wspomnienia wracają. Często do nich wracam, nawet po wczorajszej wizycie w kilku drogeriach kliknąłem Boss Tonic 0 ..."Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu"... Dan Brown Share this post Link to post Share on other sites
loco50 21184 #13818 Posted November 14 A i jeszcze Joop Nightflight. Ale chyba mi nie leżał. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Remy 319 #13819 Posted November 15 (edited) 14 godzin temu, loco50 napisał(-a): A i jeszcze Joop Nightflight. Ale chyba mi nie leżał. Ten Joop to był wtedy kozak. Obok Heaven najlepsze zapachy typu blue. No i do tego reklqma zachęcająca do ćwiczeń: Ja bardzo dobrze wspominam inny zapach: https://www.fragrantica.pl/perfumy/Carolina-Herrera/Herrera-For-Men-289.html robiący nawet teraz wrażenie bo tam się sporo dzieje i roztacza taką aurę. Edited November 15 by Remy 2 Share this post Link to post Share on other sites
polly 197 #13820 Posted November 15 Sprawdzam klony TF jeden z nich to ten. Jakaś dymna tonko-lukrecja ( gorzki migdał wg fragny) z zielonkamwym tłem lawenda z szałwią. Czuć to wszytko. Ogólnie pachnie bardzo przyjemnie, podobno brakuje tu nut palonych kabli ale żalu nie będzie. Jest gładziutko i ciekawie. Bardzo ładny flakon i pudełko w stylu fordowskim. 1 Share this post Link to post Share on other sites
Valygaar 5217 #13821 Posted November 15 W dniu 13.11.2025 o 10:04, Dostum napisał(-a): Fajnie napisane. Trzy pierwsze flakony to były prezenty. Sentyment do dzisiaj nie odpuszcza. Nie wiem tylko czy ów sentymemt związany z zapachem czy z osobą darującą. Ale tak to się zaczęło. Wysłane z mojego SM-A556B przy użyciu Tapatalka Nigdy nie miałem okazji poznać zapachów od Fendi 🤔 Jeśli trzymają poziom ich ciuchów to musi być top. 0 Share this post Link to post Share on other sites
polly 197 #13822 Posted November 16 Ktoś coś o TF tobacco oud mógłby napisać z praktyki? Noszalny? Trwały? Reakcja otoczenia - rodzina najbliższa, szczere oceny dzieci? Pytam bo nie chciałbym 1k PLN wtopić. 0 Share this post Link to post Share on other sites
pawel007 4636 #13823 Posted November 16 (edited) Wanila? mam- pierwszy strzal ostry… potem „aligancki” na 100% mam , noszalny, podoba sie wszystkim płciom 😁 …noedoczytalem… oud-a nie mialem 😆😆😆😆 Edited November 16 by pawel007 0 Share this post Link to post Share on other sites
polly 197 #13824 Posted November 17 Odpuściłem sobie testy zamiennika i tak o to wskoczył nowy Tom i po 6h noszenia wiem, że cena jest w pełni uzasadniona jakością składników. Ostro i gładko… W klonach raczej nigdy nie użyją tak dobrych ingrediencji. 4 Share this post Link to post Share on other sites
piku 1899 #13825 Posted November 17 (edited) W dniu 13.11.2025 o 09:47, loco50 napisał(-a): Tak,ten biały to takie siuśki Moj ulubiony... Poza tym chetnie przyjalbym takie dary Edited November 17 by piku 0 Share this post Link to post Share on other sites