Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Zupełnie nie mam rozeznania w amerykańskich ciężarówkach. Kojarzę tylko Internationala, Kenwortha, Macka, Freightlinera i peterbilta ale jako dzieciak uwielbiałem Peterbilty. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autentyczna rozmowa w Chicago koło mojego trucka z wielkim herbem Krakowa. Podchodzi jakiś gość i pyta: Jesteś z Krakowa? -Tak -A skąd? - Z Grzegórzek. - O, ja też. A gdzie chodziłeś do szkoły? Do ktorej klasy... itd. Po paru minutach okazało się, że to kolega z klasy, z którym razem chodziłem 8 lat do podstawówki. :D

Było wzruszająco ze łzami w oczach czy na wesoło? ;) Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobili się... :P


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypili,  bo w USA można prowadzić na  lekkiej bańce :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zupełnie nie mam rozeznania w amerykańskich ciężarówkach. Kojarzę tylko Internationala, Kenwortha, Macka, Freightlinera i peterbilta ale jako dzieciak uwielbiałem Peterbilty. :)

 

Dzisiaj mamy tylko cztery firmy produkujące ciężarówki w Stanach, siedem marek. Trzy z nich są także obecne na rynku europejskim. Potentatem jest największy producent trucków na świecie, czyli Daimler Benz, który w USA miał w 2018 roku 38,5% rynku. Większość z nich to Freightlinery, 2,5% procent to ciężarówki Western Star.   Drugi koncern to Paccar, rodzimy amerykański, który w Europie posiada firmę DAF, a w USA Kenworthy i Peterbilty. Ma w sumie 30% rynku, pół na pół na obie marki. Trzecie jest Volvo, które także posiada markę Mack (najstarszy producent trucków na świecie) i w Europie Renaulta, które miało 18% rynku - 11 Volvo, 7 Mack i jest jeszcze International, z 14% rynku. W sumie wszyscy w 2018 sprzedali około 250 tys dużych ciężarówek. Wiem, że raczej temat dość "niszowy", ale gdyby kogoś to interesowalo, to mamy na naszym forum wątek ze statystykami sprzedaży:  http://katolik.us/viewtopic.php?f=10&t=1134&start=45

 

Ja, po rocznej przygodzie z wyleasingowanym Internationalem, przesiadłem się na kilkanaście lat na Kenworthy - miałem "cabovera" K100, klasyka W900 i parę "mrówkojadów" T600

 

Potem były Volva i dziś także jeżdżę Volvo, choc już od siedmiu lat "na etacie", nie własnym. 

 

Tu film, gdy wyruszam w ostatnią trasę moim pierwszym Kenworthem. Prawie 30 lat temu, a truck, z przebiegiem miliona km już był w agonalnym stanie. Dzisiejsze ciężarówki bez problemów robią do trzech milionów bez remontu silnika. Gdy sprzedawałem ostatnią ciężarówkę, miała niemal półtora miliona i nawet nie dolewałem oleju między wymianami, a wymieniało się co 40 tys km.

 

 https://www.youtube.com/watch?v=3QBx0ZjvojM

 

Tu link do mojego forum, tematu z moimi ciężarówkami. Tymi, którymi tylko jeździłem i które miałem na własność:  http://katolik.us/viewtopic.php?t=557

 

 

Było wzruszająco ze łzami w oczach czy na wesoło? ;)

 

Generalnie rzecz biorąc było totalne zdziwienie, opad szczeny. Czasem się spotyka na obczyźnie rodaka, i jest miło. jak jeszcze jest to ziomal z Krakowa, to jest jeszcze milej. Jak z dzielnicy, to niemal jak brat, ale z jednej klasy? Zupełnie przypadkiem?   :blink:

To nie był jakiś mój dobry kumpel, ale osiem lat siedzieliśmy w jednej klasie. Nie widzieliśmy się jednak 36 lat i trochę się zmieniliśmy. Trudno uwierzyć, ale w podstawówce naprawdę nie miałem wąsów, a po 36 latach wyglądałem jak zwierz. Tu fotka z naszego spotkania: 

 

96e1feebe47ad165gen.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do amerykańskich ciężarówek to dla mnie przeciekawe jest to, że silniki tych potworów bywały dwusuwowe... Nie wiem jak teraz jest w tych nowszych autach, ale kiedyś, Detroit Diesel, produkował doładowane silniki, właśnie dwusuwowe...

two stroke charged diesel engine...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do amerykańskich ciężarówek to dla mnie przeciekawe jest to, że silniki tych potworów bywały dwusuwowe... Nie wiem jak teraz jest w tych nowszych autach, ale kiedyś, Detroit Diesel, produkował doładowane silniki, właśnie dwusuwowe...

two stroke charged diesel engine...

 

Bardzo popularne zwłaszcza w autobusach, ale problemem było to, że były paliwożerne i trzeba było je remontować co 300 tys mil, czyli co rok - dwa. Odeszły w zasłużone zapomnienie. Dziś firma Detroit Diesel jest częścią koncernu Daimler Benz i produkuje nowoczesne czterosuwowe, DOHC turbodiesle dla Mercedesów. 

 

Wypili,  bo w USA można prowadzić na  lekkiej bańce :D.

 

"Zawodowcy" mają limit 0,4 promila, ale jak ich złapią, to muszą odpocząć 24 godzinki. 0.2 promila jest OK. Amatorzy ciągle 0,8, choć są naciski, by to zmniejszyć do 0,5. Każdy stan ma jakieś dodatkowe regulacje, zwykle polegające na dodatkowym zaostrzeniu kar, gdy zdwoimy poziom alkoholu, do tych 1,6 promili. Jak zwykle, Wiki szczegółowo omawia to zagadnienie:   https://en.wikipedia.org/wiki/Drunk_driving_in_the_United_States

 

"-Dawno, dawno temu... - To jest bajka? _Nie, historia... "

 

No więc dawno, dawno temu, gdy byłem młody i głupi, jechałem swoim truckiem przez Georgię, popijając cienkie, amerykańskie piwko z puszki i na wadze podjechałem do pomostu, na którym stał policjant i zaglądał do kabin ciężarówek. Spojrzał na to piwko i pyta: "Wie heißt er?" (No dobra, spytał po amerykańsku "co to jest?", ale tak mi się ta etymologia "wihajstra" podoba, że się nie mogłem powstrzymać  :lol: ) - a ja na to, że wczoraj, po robocie, wypiłem piwko i nie wyrzuciłem puszki. Uspokoiło go to i machną ręką, żeby jechać dalej. Później dopiero się dowiedziałem, że on po prostu nic nie mógł zrobić, bo Georgia była jedynym stanem, który nie zabraniał posiadania otwartego pojemnika z alkoholem w samochodzie. Dopóki nie byłem pijany, w Georgii mogłem legalnie popijać piwko jadąc 40-tonową ciężarówką. 

 

Dziś mamy prawo federalne zabraniające przewożenia alkoholu w kabinie trucka, nawet w zalakowanym pojemniku. 

 

A ja jestem od dwudziestu paru lat abstynentem, więc nie obawiajcie się. Niewiele, bo niewiele, ale trochę zmądrzałem w swoim życiu i wreszcie dodarło do mnie, że nie da się w żaden sposób pogodzić picia alkoholu i jazdy samochodem. co więcej, jestem wielkim zwolennikiem zabierania pijakom aut, sprzedawania ich na aukcjach i wspomagania z tych pieniędzy rodzin ofiar pijanych kierowców. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

no no, jest co pooglądać 

a tak z ciekawości - jak wygląda sprawa legalności Vette ZR1 w PL/EU? Dziura w masce, silnik na wierzchu a przepisy odnośnie bezpieczeństwa pieszych przy potrąceniu. Kiedyś oglądałem filmik jak ZR1 w USA zaczęła trafiać do pierwszych odbiorców i gość wspomniał, że przez to w UE ZR1 będzie na cenzurowanym

 

ciekawe na ile dłubięty wankel w RX7

Edited by trollu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jako małolat w Pewexie przy ul 18 stycznia (obecnie Krolewska) pierwszy raz zobaczylem Omege i zwariowałem ;)

Chodziłem tam po gorzałkę. :)

 

Kiedyś była tam lodówka zamykana na klucz. Ciekaw byłem po co.


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Łezka się w oku kręci... miałem takiego Internationala, co prawda tylko w leasingu, ale i tak był to mój pierwszy "prawie własny"

 

 

Super zdjęcia! 

 

A jeździłeś kiedyś Internationalem Lonestar? Kenworth K100 też zawsze mi się podobał, mam nawet swój egzemplarz  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej dłubie się w RX7 wydłubując wankla i wsadzając do nich silniki z Corvette.  :D  

a tam, ogólnie Vette z V8 klasa sama dla siebie ale Wankel jest niepowtarzalny. 

Vette np w LeMans co roku zbiera najwyższe noty pod względem soundu

https://www.youtube.com/watch?v=Iz5JoGJaHMY

 

ale w Wanklu chodziło mi o coś w tym stylu  ;)

https://www.youtube.com/watch?v=SvT7xO43CBQ

https://www.youtube.com/watch?v=QCmw5lbh0yk

https://www.youtube.com/watch?v=7Q0x0MzvG7Y

 

tylko te Wankle są po portingu, przerobione kanały wydechowe (stąd taki dźwięk), dolot. Piękne jest to, że ten silnik wkręca się jak szalony na obroty, ma pojemność 1/3 tyle co np Vette a podobną moc, nieco większe spalanie i dźwięk poza normami   :lol: ale jako zabawka - fun na pewno daje 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są Tiquan oraz  Kodiaq wiec pojawił się Tarraco. Z tej tójki najbardziej mi się podoba, fajny,masywny. 

post-95072-0-95395200-1562754115_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są Tiquan oraz  Kodiaq wiec pojawił się Tarraco. Z tej tójki najbardziej mi się podoba, fajny,masywny. 

 

breaking news :) premiera z września 2018.

Edited by StaryWilk

Share this post


Link to post
Share on other sites

breaking news :) premiera z września 2018.

Nie pisałem, ze to nowość hehehe.

Poza tym podobny do Hyundai'a.

post-95072-0-53049000-1562758453_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super zdjęcia! 

 

A jeździłeś kiedyś Internationalem Lonestar? 

 

Nie, nigdy nie miałem okazji jeździć Internationalami nowej generacji. LoneStar w zasadzie jest zwykłym ProStarem, ze zmienioną maską silnika, wysuniętą do przodu osią i chromowanymi/polerowanymi zbiornikami paliwa i osłonami akumulatorów po bokach auta. Podobną rzecz zrobiło Volvo, wprowadzając model VT880, będący wersją VN780. Sam nawet chciałem kupić takiego "klasyka", ale za te głównie kosmetyczne zmiany trzeba było dopłacić kilkanaście tysięcy dolarów, więc pozostałem przy VN.

 

LoneStar gdy się pojawił na drogach, szokował swym wyglądem, wzorowanym na pojazdach z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Oprócz "normalnej" wersji była też wersja "Harley Davidson". Dziś już wszyscy zapomnieli o Volvo VT, ale LoneStar ma się dobrze i jest nadal oferowany. International znacznie odświeżył swe pojazdy, ale od zderzaka do przedniej szyby LoneStar chyba wygląda identycznie, jak w wersji sprzed faceliftingu. 

 

Ja oczywiście, gdy tylko była okazja, a była to nowość, filmowałem te trucki. Nawet wlazłem do jednego z nich, chyba gdzieś u dealera w Utah:  https://www.youtube.com/watch?v=Wy4vFqKKffU

 

 

 Kenworth K100 też zawsze mi się podobał, mam nawet swój egzemplarz  ;)

 

???  :blink:   Prawdziwy? Czy 1:43? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uszanowanie panowie, ktoś z was może jeździł/miał okazję trochę poznać Toyotę C-HR? Warto się pochylić nad tym pojazdem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@hiob, dzięki za ciekawą odpowiedź.

 

 

???  :blink:   Prawdziwy? Czy 1:43? 

 

No cóż... W sumie to kilka lat temu spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa i skompletowałem nawet mały konwój:

 

post-64635-0-21123200-1562793016_thumb.jpg

 

post-64635-0-72186500-1562793026_thumb.jpg

 

Internationala i drugiego Kenwortha pożyczam dziś czasem synkowi  ;) W dzieciństwie marzyłem o autkach Kenworth czy Peterbilt od Matchboxa, ale niestety ich nie miałem. Kilkanaście razy obejrzałem film "Mistrz kierownicy ucieka" ("Smokey and The Bandit"), a godzinami gapiłem się na tę okładkę:

 

post-64635-0-40883400-1562793229.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodge caravan/chrysler voyager 3.6 283km ktoś ma/miał? Co można powiedzieć o tym aucie?

Miałem wynajęty na tydzień, jak na ten typ samochodu to sprawdza się świetnie.

Oczywiście po tygodniu jeżdżenia nie można powiedzieć zupełnie nic jeżeli chodzi o niezawodność itp.

 

Ale można tym się szybko, cicho i komfortowo przemieszczać, nie zużywają przy tym zbyt dużo paliwa. Zespół napędowy jest bardzo udany moim zdaniem


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@hiob, dzięki za ciekawą odpowiedź.

 

 

Internationala i drugiego Kenwortha pożyczam dziś czasem synkowi  ;) W dzieciństwie marzyłem o autkach Kenworth czy Peterbilt od Matchboxa, ale niestety ich nie miałem. Kilkanaście razy obejrzałem film "Mistrz kierownicy ucieka" ("Smokey and The Bandit")[...]

 

Cała przyjemność po mojej stronie.   :)

 

Stare pojazdy z bogatych krajów trafiają do mniej zasobnych sąsiadów nie tylko w Europie. Amerykańskie trucki lądują zazwyczaj w Meksyku i innych krajach Południowej Ameryki. Sporo się ich widuje w przygranicznych miastach, np. w Laredo i chyba tam sfilmowałem te cabovery. Są wyjątkowe, bo bardzo zadbane, pomalowane i umyte, a Meksykanie zazwyczaj jeżdżą tak zapyziałymi truckami, jakby ich nie myli nigdy. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=Bl4ig9g_w44   

 

Zanim zacząłem sklejać filmiki pokazujące moje życie w Stanach, robiłem tysiące zdjęć. W pewnym okresie na picturepush.com byłem "numer dwa" pod względem wysłanych fotek. (dziś, mimo, że od kilku lat praktycznie nie dodaję tam nowych zdjęć, ciągle jestem #5, z niemal 40 tysiącami fotek). Sporo z tych fotek jest na naszym forum, a amerykańskie cabovery znajdziesz w tym temacie:  http://katolik.us/viewtopic.php?f=10&t=541

 

Mówiąc o filmach, to na mnie największe wrażenie w czasach, gdy byłem nastolatkiem zrobił "Znikający Punkt". Byłem w kinie osiem razy, by go obejrzeć, musiałem nawet sfałszować legitymację szkolną, bo był "od 18 lat", a ja miałem dopiero  szesnaście i głównie pod wpływem tego filmu zakochałem się w Ameryce. Natomiast Kenwortha, który grał w filmie "Smokey..." widziałem 10 lat temu w Charlotte i go sfilmowałem, nawet nie kojarząc, że to zestaw z tego filmu...   :(    https://youtu.be/1_GmiJOl9q8?t=829  

 

Jeśli chodzi o klasyki filmowe z truckami, to, moim zdaniem, Konwój jest znacznie lepszym filmem niż "Smokey...", choć oba mi się podobają, natomiast nie bardzo mogę zrozumieć zachwyty nad innym "klasykiem drogi", filmem "Pojedynek na szosie".  To pełnometrażowy debiut Spielberga, podobno thriller, ale dla mnie to jeden z bardziej frustrujących filmów, może dlatego, że zbyt dobrze znam realia jazdy i ciężarówką i samochodem osobowym i po prostu sytuacje przedstawione na tym filmie są dla mnie raczej groteskowe, niż przerażające. 

 

I na koniec jeszcze coś - muzeum trucków w Iowa 80, największym truckstopie w Ameryce. Niesamowite muzeum, fantastyczne eksponaty. Ostatni raz byłem w nim w ubiegłym roku:  https://www.youtube.com/watch?v=phPgd1uE7o8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.